Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledzenie absolwentów bez akceptacji GIODO

29 czerwca 2018

Szkolnictwo wyższe

Do Ministerstwa Nauki trafią dane o zarobkach i zatrudnieniu byłych studentów. Uczelnie na własną rękę zbiorą informacje tylko o jakości studiów i ich przydatności w życiu zawodowym.

Generalny inspektor ochrony danych osobowych (GIODO) nie zgadza się na proponowany przez resort nauki sposób monitorowania losów zawodowych absolwentów. Tak wynika z opinii przesłanej do projektu nowelizacji ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym.

- Nie może zyskać aprobaty rozwiązanie, które uprawnia wiele podmiotów do podejmowania działań monitorujących znaczną część życia osób pobierających naukę w szkołach wyższych za pomocą bliżej nieokreślonych narzędzi - tłumaczy Wojciech Wiewiórowski, GIODO.

Kwestionuje m.in. podwójny system śledzenia karier byłych studentów. Resort nauki planuje prowadzenie centralnego monitoringu na podstawie danych przesłanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Informacje o absolwentach będą mogły zbierać również uczelnie.

- Tego typu działania rodzą nadmierną i nieadekwatną do celu ich prowadzenia ingerencję. Sprawiają, że osoby, których one dotyczą, tracą kontrolę nad procesem przetwarzania należących do nich danych osobowych, wyłącznie z powodu ukończenia edukacji w uczelni - zaznacza Wojciech Wiewiórowski.

Podkreśla, że to minister powinien być jedynym podmiotem posiadającym wyłączne prawo prowadzenia monitoringu.

Z tym nie zgadza się Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW).

- Nie jest uzasadniony zarzut o tym, że monitoringi ministerialny i uczelniany będą się dublowały - podkreśla prof. Marek Ratajczak, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

Zaznacza, że badania losów absolwentów prowadzone przez szkoły będą wykraczały poza te uzyskane przez resort. MNiSW precyzuje, że te pierwsze mają służyć ocenie jakości studiów i ich przydatności w życiu zawodowym. Natomiast dane, które uzyska ministerstwo z ZUS, będą dotyczyć wysokości zarobków, regionu zatrudnienia, branży, w jakiej absolwent znalazł pracę, i jak długo jej szukał oraz jak często ją zmieniał po ukończeniu studiów.

Resort nauki zaznacza, że oba monitoringi będą prowadzone różnymi metodami i pozwolą uzyskać informacje o odmiennym charakterze.

Uczelnie nie będą zobowiązane do pytania o pozwolenie na wysyłanie absolwentom np. ankiet.

- Nie oznacza to jednak, że życie byłego studenta zostanie poddane monitoringowi bez jego zgody. Na ankietę nie będzie musiał odpowiedzieć - wyjaśnia prof. Marek Ratajczak.

Szkoły wyższe jednak będą mogły przechowywać dane teleadresowe studentów tylko przez pięć lat.

GIODO chce także, aby resort nauki uściślił, jak zamierza realizować wnioski o uaktualnianie, sprostowanie czy usunięcie danych z bazy.

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Projekt w trakcie konsultacji

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.