Dziennik Gazeta Prawana logo

Opinie chorych o lekarzu w internecie zgodne z prawem

29 czerwca 2018

Publikacja w sieci danych o specjalistach służy społecznej kontroli. Muszą być one jednak rzetelne i dotyczyć wykonywanego zawodu

W ostatnich latach pojawia się coraz więcej portali internetowych, na których pacjenci mogą wyrazić swoją opinię o konkretnym lekarzu - wskazanym z imienia i nazwiska. Nierzadko ujawnione zostają również informacje teleadresowe gabinetu, w którym przyjmuje specjalista. Z pewnością wielu lekarzy zadaje sobie pytanie, czy ich udostępnianie przez serwis internetowy stanowi naruszenie danych osobowych, czy jednak prawo zezwala na tego typu działania.

Słabsza ochrona

Portal internetowy w służbie społecznego interesu, pośrednio chroniący nasze zdrowie i życie oraz umożliwiający w wyższym stopniu świadomy wybór lekarza, udostępniając opinie o nim, nie narusza przepisów ustawy o ochronie danych osobowych i jego dóbr osobistych.

Lekarz wykonujący świadczenia zdrowotne z uwagi na specyfikę wykonywanego zawodu musi się liczyć z tym, że jego dane podlegają słabszej ochronie. W doktrynie podkreśla się, iż osoby czynnie udzielające się w sferach życia społecznego i publicznego uzyskują status tych powszechnie znanych i rozpoznawalnych. Do tej grupy z pewnością należy zaliczyć lekarzy. Społeczeństwo baczniej ich obserwuje, wydając opinię publiczną, co w dużej mierze osłabia ochronę ich życia prywatnego. Oczywiście dotyczy to danych w zakresie wykonywanego zawodu. Niemalże od zawsze ten rodzaj profesji uznawany był za zawód zaufania publicznego, którego praktykowanie było istotne z punktu widzenia interesu społecznego. Portale umożliwiają pacjentom wyrażanie swoich opinii i komentarzy na temat konkretnego lekarza, identyfikując go poprzez zamieszczenie jego danych, takich jak imię, nazwisko, posiadane specjalizacje, zakres usług czy adres działalności. Portal jest więc narzędziem sprawowania społecznej kontroli. Bez wątpienia sposób wykonywania świadczeń zdrowotnych i uzyskiwane w związku z tym efekty są informacjami pożądanymi przez pacjentów. Zatem jest to działanie nakierowane na usprawiedliwione cele odbiorców tych informacji.

W świetle powyższego przesłanką legalności udostępniania przez tego typu portale konkretnych opinii będzie w tym wypadku przetwarzanie niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów albo odbiorców danych, zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 5 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Jednocześnie musi zostać spełniony wymóg, aby były one przetwarzane w sposób, który nie będzie naruszał praw i wolności lekarza.

Bez pomówień

Przetwarzanie danych osobowych przez administratora w myśl art. 47 konstytucji RP nie może godzić w prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz decydowania o swoim życiu osobistym. Innymi słowy, zamieszczone na portalu opinie muszą być prawdziwe, nie mogą szykanować czy obrażać, mając na celu jedynie zniesławienie lub znieważenie lekarza. Natomiast dane (np. imię, nazwisko, adres miejsca pracy) przetwarzane przez administratora portalu muszą mieścić się w zakresie informacji dotyczących wykonywanego zawodu, a nie życia prywatnego.

Umieszczenie na portalu informacji nieprawdziwych, pomawiających czy znieważających otwiera drogę dochodzenia swoich praw przed sądem. W takiej sytuacji praktycznym rozwiązaniem jest posiadanie przez lekarza ubezpieczenia ochrony prawnej, które chroni ubezpieczonego przed ponoszeniem wysokich kosztów sporu. Taka polisa zapewnia też możliwość błyskawicznej konsultacji z prawnikiem, a nawet specjalistą od public relations w celu zminimalizowania efektu czarnego PR.

Bartosz Cieśluk

specjalista aplikant adwokacki, LexOmni.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.