Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Państwo nie pomoże po wycieku danych osobowych

5 lipca 2022
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

UODO uważa, że przejęcie numeru PESEL oznacza wysokie ryzyko, dlatego zawsze trzeba powiadamiać zainteresowanych. Problem w tym, że ci niezbyt wiele mogą zrobić

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w opisanym przez DGP precedensowym wyroku uznał, że nie każdy wyciek numeru PESEL wiąże się z wysokim ryzykiem dla praw i wolności osób fizycznych (sygn. akt. II SA/Wa 3024/21). Tym samym uchylił decyzję Urzędu Ochrony Danych Osobowych nakładającą karę finansową na Sopockie Towarzystwo Ubezpieczeń ERGO Hestia, które nie poinformowało klienta, że jego dane zostały omyłkowo przesłane e-mailem do złego adresata. UODO wniósł skargę kasacyjną na to rozstrzygnięcie i konsekwentnie przekonuje, że będący kompilacją różnych danych PESEL stanowi w połączeniu z imieniem i nazwiskiem zbiór informacji, który może pozwolić na kradzież tożsamości.

Zabrakło dowodów

Zdaniem sądu organ nie dowiódł, by przejęcie numeru PESEL stanowiło realne zagrożenie i pozwalało wziąć pożyczkę, oddać głos w ramach budżetu obywatelskiego czy też zawrzeć umowę cywilnoprawną. UODO przekonuje, że wskazane zagrożenia są nie tylko jak najbardziej realne, ale ma konkretne przykłady takich właśnie sytuacji. Celowo jednak ich nie nagłaśnia, by nie ujawnić mechanizmów i nie potęgować zagrożenia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.