Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Transfer danych jak tykająca bomba

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Modele biznesowe oparte na przesyłaniu danych osobowych na serwery w USA przed katastrofą ratuje tylko opieszałość urzędów

Po tym, jak irlandzki urząd ochrony danych (DPC) uznał, że Meta (d. Facebook) narusza europejskie przepisy RODO, przesyłając za ocean dane osobowe użytkowników, może ruszyć lawina podobnych decyzji w całej Unii. Transoceaniczny transfer nie dotyczy bowiem tylko mediów społecznościowych należących do amerykańskich big techów. Jest też masowo wykorzystywany przez europejskie firmy – np. do przechowywania danych w chmurze.

Przez lata odbywał się na podstawie umów ramowych między Unią a USA. Jednak Trybunał Sprawiedliwości UE pierwszą z nich unieważnił w 2015 r., a drugą w 2020 r. W obu przypadkach uznał, że służby wywiadowcze USA mają zbyt łatwy dostęp do informacji o Europejczykach. Od tego czasu dane płyną za ocean na mocy indywidualnych umów między firmami, ze specjalnymi klauzulami. Ich legalność kwestionują obrońcy prywatności.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.