Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Konsultowali projekt ministerstwa, ujawniono ich prywatne dane

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Farmaceuci zgłosili uwagi do szykowanego rozporządzenia resortu zdrowia. A ten podał ich dane osobowe do publicznej wiadomości. Zdaniem ekspertów doszło do naruszenia prawa. UODO ma inne zdanie

Ministerstwo Zdrowia ogłosiło w maju konsultacje publiczne projektu rozporządzenia dotyczącego wydawania leków z apteki. Swoje uwagi w tej sprawie przesłali farmaceuci. Byli bardzo zdziwieni, kiedy zauważyli, że treść ich e-maili została opublikowana w Rządowym Centrum Legislacji, i to w osobnym pliku zatytułowanym „Uwagi – uwagi obywateli”. Co więcej, oprócz merytorycznych opinii pozostawiono nawet ich – w niektórych przypadkach prywatne ‒ adresy e-mailowe. Farmaceuci są oburzeni. Część z nich już dziś zapowiada skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych z powodu naruszenia ich danych osobowych. Zdaniem ekspertów – słusznie.

– Udostępnienie danych osobowych przez władzę publiczną w taki sposób powinno zostać zgłoszone jako naruszenie ochrony danych do prezesa UODO i może podlegać karze nawet do 100 tys. zł. Działanie to może być bowiem ocenione jako wyciek danych osobowych – uważa dr Marlena Sakowska-Baryła, radca prawny i partner w Sakowska-Baryła Czaplińska Kancelaria Radców Prawnych sp.p. oraz redaktor naczelna „ABI Expert”.

Jednak zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i UODO nie widzą problemu. Stwierdzają bowiem, że w tym wypadku zgłaszający uwagi farmaceuci powinni być zakwalifikowani jako... lobbyści. Są bowiem uczestnikami rynku, którego projektowane rozporządzenie dotyczy. Ich stanowiska podlegają tym samym przepisom z ustawy o działalności lobbingowej.

Ekspertów te wyjaśnienia jednak nie przekonują. Dr Paweł Litwiński, adwokat w kancelarii Barta Litwiński, wskazuje, że stanowiska farmaceutów nie były przesyłane zgodnie z procedurą określoną w ustawie o działalności lobbingowej. Radca prawny Andrzej Lewiński, zastępca generalnego inspektora ochrony danych osobowych w latach 2006–2016, uważa wręcz, że organy władzy publicznej popełniły błąd i teraz szukają wymówek dla uzasadnienia swoich działań, chcą zamieść sprawę pod dywan. Zdaniem eksperta resort zdrowia nie myślał o farmaceutach jako o lobbystach, skoro udostępnił w RCL plik sugerujący już samym tytułem, że znajdują się w nim „uwagi obywateli”.

To by dopiero było, gdyby pierwszych naruszeń RODO dokonały instytucje rządowe... © C2–3

W pliku zamieszczonym w RCL znalazła się treść opinii farmaceutów, ich imiona, nazwiska, adresy e-mailowe oraz informacje o stażu pracy i fakcie posiadania apteki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.