Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Certyfikacja zamiast blokowania – to odpowiedź na zmianę prawa

Uczestnicy panelu: prof. Maciej Rogalski, przedstawiciel Uczelni Łazarskiego oraz kancelarii prawnej Rogalski i Wspólnicy; Piotr Podgórski, radca prawny, członek zarządu Ogólnopolskiej Federacji Przedsiębiorców i Pracodawców Przedsiębiorcy.pl; Marcin Zemła, specjalista do spraw cyberbezpieczeństwa, ekspert projektu MdS Spółka z o.o.; Karol Skupień, prezes zarządu Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej; Moderator: Kinga Pawłowska-Nojszewska, dyrektor ds. prawnych
Uczestnicy panelu: prof. Maciej Rogalski, przedstawiciel Uczelni Łazarskiego oraz kancelarii prawnej Rogalski i Wspólnicy; Piotr Podgórski, radca prawny, członek zarządu Ogólnopolskiej Federacji Przedsiębiorców i Pracodawców Przedsiębiorcy.pl; Marcin Zemła, specjalista do spraw cyberbezpieczeństwa, ekspert projektu MdS Spółka z o.o.; Karol Skupień, prezes zarządu Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej; Moderator: Kinga Pawłowska-Nojszewska, dyrektor ds. prawnych
14 maja 2024
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Nadregulacja w nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa uderzy nie tylko w podmioty spoza UE, lecz także w małe i średnie polskie firmy, nakładając jednocześnie obowiązki na prawie 40 tys. podmiotów z 18 branż, takich jak m.in.: telekomunikacja, administracja publiczna, energetyka, bankowość, ochrona zdrowia i branża spożywcza. Może to zaburzyć konkurencyjność i znacząco podnieść ceny usług, nie mówiąc już o kosztach, jakie poniosą przedsiębiorcy – takie wnioski płyną z dyskusji na konferencji KIKE 2024

Ponad dwa tygodnie temu został opublikowany projekt nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. De facto jest to wersja implementująca do polskiego prawa przepisy wynikające z unijnej dyrektywy NIS2. Dyrektywa ma służyć zwiększeniu bezpieczeństwa sieci i systemów teleinformatycznych w krajach Unii Europejskiej. W październiku 2024 r. mija termin wdrożenia tej dyrektywy przez państwa unijne.

Okazuje się, że polskie przepisy mogą być niezwykle restrykcyjne, bezpośrednio uderzać w polskich przedsiębiorców, tworzyć niejasną sytuację na rynku z politycznym tłem, a dla konsumentów mogą oznaczać nic więcej, jak tylko podwyżkę cen usług internetowych. Tak stwierdzili przedstawiciele mniejszych i średnich podmiotów oraz eksperci rynku telekomunikacyjnego, biorący udział w panelu dyskusyjnym „Niebezpieczne cyberbezpieczeństwo, czyli co się dzieje, gdy ustawodawca zapomina o wpływie regulacji na gospodarkę” zorganizowanym przez Krajową Izbę Komunikacji Ethernetowej w ramach branżowej konferencji. Kością niezgody jest m.in. dostawca wysokiego ryzyka, czyli możliwość wskazywania bezpośrednio przez polityków listy podmiotów oferujących sprzęt lub usługi, które mogą zagrażać bezpieczeństwu państwa, obywateli, konsumentów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.