Wspólnoty muszą chronić dane dłużników
Wspólnoty mieszkaniowe informujące swoich członków o zadłużeniu lokalu muszą uważać, jak to robią. Pism z tego typu informacjami nie mogą wrzucać do skrzynki pocztowej, jeżeli wcześniej nie zadbają o odpowiednie zabezpieczenie – takie, które zagwarantuje, że korespondencja rzeczywiście trafi do właściciela lokalu, a nie np. do osoby wynajmującej od niego lokal. Postępowanie w inny sposób – jak czytamy w informacji zamieszczonej w newsletterze rozesłanym do inspektorów ochrony danych – „rodzi ryzyko naruszenia ochrony danych osobowych”. Organ poinformował też, że do wspólnoty, która w ten sposób doręczyła pismo, skierował już wystąpienie. Zażądał w nim wprowadzenie rozwiązań mających zapobiegać nieprawidłowościom w przyszłości.
UODO przypomina, że kwestie związane z odpowiednim zabezpieczeniem przesyłek wynikają z art. 27 ustawy o własności lokali. Zgodnie z nim każdy właściciel lokalu ma prawo i obowiązek współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną. Zdaniem UODO oznacza to, że możliwość uzyskiwania informacji o zadłużeniach poszczególnych lokali ma tylko właściciel lokalu. Co ważne, zdaniem UODO dostarczanie korespondencji o zobowiązaniach do skrzynek pocztowych jest dopuszczalne, ale po spełnieniu pewnych warunków. – Istotne jest, by korespondencja zawierająca dane osobowe była zabezpieczona przed dostępem osób trzecich, a więc np. znajdowała się w zaadresowanej imiennie, zaklejonej kopercie – podkreśla Adam Sanocki, rzecznik prasowy UODO.
Jak potwierdza wielu ekspertów, dzięki takiemu zabezpieczeniu listy będą dodatkowo objęte tajemnicą korespondencji. Ponadto ważne jest to, aby dostarczający je posiadali upoważnienie od administratora do przetwarzania danych osobowych. Oprócz listonosza mogą to być pracownicy administratora albo zarządcy nieruchomości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.