Obrót wekslami wymaga pewnej wiedzy i wprawy
Indos to sposób na sprzedaż wierzytelności. Trzeba jednak uważać, bo z wierzyciela łatwo stać się dłużnikiem. Wykorzystują to nieuczciwe firmy kosztem nieświadomych osób
Umowa cesji jest sposobem na zmianę właściciela wierzytelności. W praktyce w większości przypadków jest ona zawierana między przedsiębiorcą wierzycielem a firmą windykacyjną. Na mocy tego kontraktu ta ostatnia na rachunek własny albo pierwotnego wierzyciela prowadzi postępowanie windykacyjne. Drugim powodem kupowania wierzytelności jest chęć dokonania przez cesjonariusza (osobę nabywającą wierzytelność) potrącenia własnego długu wobec dłużnika. W praktyce bardzo rzadko spotyka się inne powody dokonywania przelewu wierzytelności.
W przypadku weksli wykształcił się charakterystyczny sposób na przenoszenie wynikających z nich praw, zwany indosem. Każdy wystawca weksla powinien zdawać sobie sprawę, że podpisując się pod takim przyrzeczeniem zapłaty, zobowiązuje się zapłacić nie tylko osobie wymienionej jako remitent (czyli ten, kto wedle treści dokumentu ma obiecaną zapłatę otrzymać), lecz także na zlecenie każdej innej wskazanej przez niego osoby. Najwyraźniej widać to w standardowych tekstach weksla, wedle których właśnie dłużnik przyrzeka zapłacić "za ten weksel na zlecenie" wymienionej z nazwiska osoby.
Co to oznacza w praktyce? Musimy mieć świadomość, że w terminie płatności zapłaty może od nas zażądać ktoś zupełnie inny niż ten, komu weksel wystawialiśmy. Jest to szczególnie istotne, jeśli wystawiamy weksel in blanco albo weksel zupełny, za który dopiero w przyszłości mamy otrzymać umówione świadczenie wzajemne. Może to mieć istotne konsekwencje dla naszego portfela, o czym dalej.
Na rewersie
Nazwa "indos" pochodzi z włoskiego "in dosso" ("na grzbiecie") w związku z tym, że w praktyce indosy umieszcza się właśnie na rewersie zwanym grzbietem weksla. W przeciwieństwie do cesji wierzytelności, która jest umową dwustronną i wymaga podpisów obu stron transakcji, indos jest oświadczeniem podpisywanym jednostronnie i dokonuje się wraz ze złożeniem podpisu zbywcy pod treścią indosu i wręczeniem weksla nowemu posiadaczowi [przykład 1]. Przez indos można zbyć każdy weksel, który nie zawiera klauzuli wyraźnie zabraniającej tej czynności (brzmi ona "nie na zlecenie").
Indosów możemy dokonywać wielokrotnie, to znaczy każdy posiadacz weksla, który go nabył w ten sposób, może go w taki sam sposób zbyć. Prowadzi to wówczas do wytworzenia ciągu indosów, czyli ułożonych chronologicznie oświadczeń kolejnych wierzycieli danego weksla o jego zbyciu na rzecz kolejnej osoby.
W jakim celu dokonujemy indosu? Musimy pamiętać o najbardziej naturalnej funkcji weksla, czyli właśnie funkcji płatniczej. Tak samo jak banknot stuzłotowy przechodzi z rąk do rąk w kolejnych transakcjach, tak samo może być z wekslem. Różnica polega na tym, że ten drugi jest - co do zasady - imienny i osoba władająca blankietem weksla nie ma prawa do dochodzenia zapłaty wyłącznie z jego posiadania (tak jak to jest w przypadku banknotu). Musi więc wykazać swoje formalne prawo wskazującym na nią z nazwiska ostatnim indosem albo przynajmniej indosem in blanco ("na okaziciela").
Zatem przedsiębiorca mający weksle wystawione na swoją rzecz i chcący samemu zapłacić wekslami w transakcjach ze swoim wierzycielem nie musi osobiście wystawiać nowych dokumentów. Może dokonać indosu posiadanych przez siebie weksli, w których jest remitentem, na rzecz swojego wierzyciela. Wierzyciel ten może postąpić tak samo i indosować weksle w kolejnych swoich transakcjach.
Zmiana miejsc
Jaki jednak interes ma kontrahent, aby godzić się na otrzymanie weksli wystawionych nie przez swojego partnera biznesowego, tylko przez zupełnie inny podmiot? Co jeśli nie będzie on miał zaufania do finansowej wypłacalności tego ostatniego? Objawia się tutaj szczególna cecha tego sposobu zbywania wierzytelności, której próżno szukać w instytucji przelewu.
Otóż aktualny posiadacz weksla własnego może dochodzić swojego roszczenia nie tylko od wystawcy i od poręczycieli wystawcy, lecz także od każdego z indosantów (czyli od każdej z osób, które zbyły weksel na drodze indosu) i w wyraźny sposób nie wyłączyły swojej odpowiedzialności za zapłatę przez wystawcę.
Zatem każdy uczestnik obrotu danym wekslem odpowiada przed posiadaczem za zapłatę na równi z wystawcą. Jedynym warunkiem jest tylko przedstawienie weksla do zapłaty przez posiadacza w terminie płatności wskazanym na wekslu (lub, zgodnie z przepisem prawa wekslowego w jednym z dwóch kolejnych dni powszednich) i dokonanie przez notariusza protestu wekslowego. Z tego ostatniego obowiązku zwolnieni są posiadacze weksli z klauzulą "bez protestu" - i to właśnie (a nie brak możliwości wnoszenia zarzutów) oznacza ta klauzula wekslowa.
W związku z tym, jeśli nasz kontrahent chce nam zapłacić wekslem nie z jego wystawienia, tylko takim, w którym jest posiadaczem na drodze indosu, to bez znaczenia jest, czy wystawca jest dla nas wiarygodny finansowo. Wystarczy, że mamy zaufanie do osoby, od której weksel otrzymujemy, ponieważ w razie odmowy zapłaty przez wystawcę to ona będzie zobowiązana do uiszczenia należności.
Im więcej, tym lepiej
W podanym wzorze ciągu indosów [przykład 2] ostatni posiadacz weksla - Liwia Polewacka - może dochodzić wierzytelności nie tylko od wystawcy (którym jest akurat nieujawniona w ciągu indosów osoba), lecz także od każdego z trzech kolejnych posiadaczy. Jaki z tego wniosek? Z każdym kolejnym indosem, czyli z każdym kolejnym obrotem wekslem, wiarygodność i pewność dokumentu dla posiadacza się zwiększa, ponieważ coraz więcej podmiotów odpowiada wobec niego za zapłatę. Z tego względu w interesie wierzyciela jest nawet domaganie się, aby kontrahent zapłacił rymesą (czyli wekslem zaopatrzonym w indosy), a nie krótkim wekslem wyłącznie z jego wystawienia, ponieważ w tym pierwszym przypadku krąg potencjalnych dłużników, od których będziemy mogli żądać zapłaty, jest o wiele szerszy.
Ileż to razy posiadacze weksli tylko z jednym dłużnikiem mimo wytoczenia sprawy sądowej, a nawet prowadzenia egzekucji komorniczej, nie są w stanie otrzymać należnego im roszczenia. Ilu z nich uśmiechnęłoby się z radości, gdyby wiedzieli, że za zapłatę ich roszczenia odpowiada nie jeden, ale kilka niezależnych od siebie podmiotów. Jeśli zatem kontrahent chce wystawić na rzecz swojego wierzyciela weksel, to warto go spytać, czy sam nie posiada zabezpieczonych w ten sposób wierzytelności, które może indosować na jego zlecenie.
Uwaga na oszustów
Nieznajomość prawa szkodzi - ta stara maksyma jest szczególnie ważna dla uczestników obrotu wekslowego z tego powodu, że wiele istotnych zasad prawa wekslowego jest nieznanych nawet przedsiębiorcom, czyli osobom, które powinny znać weksle nie gorzej niż własny samochód lub komputer. Weksel powinien bowiem być ich takim samym codziennym narzędziem pracy. Konsekwencje dla portfela mogą być dramatyczne.
Wielokrotnie zdarzały się przypadki, że nieuczciwe firmy windykacyjne występowały z propozycją zakupu wierzytelności wekslowych. Propozycja była szczególnie kusząca w przypadku długów, co do których istniało znaczne ryzyko ich niespłacenia. Mimo że wierzyciel otrzymywał za swoją wierzytelność tylko niewielki ułamek sumy wekslowej, i tak wydawało się to korzystniejsze niż ponoszenie dodatkowych kosztów sądowych i komorniczych związanych z najprawdopodobniej nieskuteczną egzekucją. Jednak oszuści tak samo zdawali sobie sprawę z niewypłacalności wystawców weksli i dochodzenie od nich roszczenia wcale nie było celem tego procederu.
Wierzytelność wekslowa była zbywana przez wierzyciela na rzecz firmy windykacyjnej na zasadzie indosu. Co robił nowy wierzyciel? Czy z całą surowością dochodził należności od wystawcy weksla? Być może też, ale dochodził jej także od nieświadomego takiego planu zbywcy wierzytelności, który na równi z dłużnikiem głównym odpowiadał wobec firmy windykacyjnej za zapłatę weksla. W ten sposób wierzyciel nieświadomie i wbrew swoim intencjom (powodowany brakiem świadomości konsekwencji indosu) stawał się dłużnikiem.
Czy zatem nie można sprzedać wierzytelności wekslowej, nie czyniąc się zarazem dłużnikiem nowego posiadacza weksla? Okazuje się, że prawo przewiduje taką możliwość, należy jednak umieć skorzystać z odpowiednich klauzul. Otóż jeśli chcemy zbyć na drodze indosu posiadany przez siebie weksel, ale nie chcemy odpowiadać za jego zapłatę, wystarczy taką wzmiankę umieścić w swojej treści indosu. Wzmianka ta w dowolny wyraźny sposób musi oznajmiać, że nie odpowiadamy za zapłatę weksla przez wystawcę. Zwyczajowo brzmi ona "bez obliga" lub "bez odpowiedzialności za zapłatę". Sposób użycia tej klauzuli obrazuje wzór. [przykład 3]
Najczęstszą sytuacją, kiedy uzasadnione jest użycie tej klauzuli, jest sprzedaż weksla poniżej jego nominału. Jest wówczas oczywiste, że nie ma sensu zawierania transakcji, na mocy której wierzyciel otrzyma za weksel połowę jego wartości, podczas gdy niedługo sam musiałby za niego zapłacić całość. Jeśli zatem do przedsiębiorcy zgłasza się firma chcąca odkupić za część wartości prawdopodobnie nieściągalne wierzytelności wekslowe, koniecznie należy pamiętać o swoim zabezpieczeniu. Jeśli propozycja użycia w indosie klauzuli ograniczającej odpowiedzialność za zapłatę nie spotka się z aprobatą nabywcy (lub spowoduje brak dalszego kontaktu z nim), oznacza to, że jego zamiary wobec nas nie były do końca uczciwe.
Ochrona posiadacza
Kolejną istotną cechą indosu, która odróżnia go od cesji wierzytelności, jest to, że wystawca weksla nie może podnosić wobec posiadacza zarzutów, jakie ma wobec osoby, na której rzecz wystawił weksel. Co to oznacza w praktyce? Najczęściej tego typu spory dotyczą weksli in blanco uzupełnionych przez remitentów na nieuzasadnione sumy. Jeśli dokument taki zostanie zbyty na drodze indosu, wystawca - co do zasady - nie może się bronić tym, że roszczenie na weksla zostało wpisane niesłusznie. Posiadacz weksla nabytego na drodze indosu jest szczególnie chroniony. Temat samej ochrony wierzyciela posiadacza weksla, jak i wyjątków od tej reguły, będzie poruszony w kolejnych odcinkach Akademii prawa wekslowego.
O czym warto pamiętać
● Posiadacz weksla, zbywając weksel wystawiony na jego rzecz, sam staje się dłużnikiem i odpowiada za jego zapłatę przed kolejnymi posiadaczami.
● Indosując weksel, wolno wyłączyć swoją odpowiedzialność za zapłatę.
● Indos po terminie płatności ma te same skutki co indos przed tym terminem. Jednak indos po proteście z powodu niezapłacenia lub po upływie terminu ustanowionego dla protestu ma tylko skutki zwykłego przelewu.
PRZYKŁAD 1
Najprostszy indos imienny
Na podstawie poniższego oświadczenia pan Jan Nowak, będący remitentem, przekazuje wszystkie prawa z weksla (w szczególności: możliwość żądania zapłaty od wystawcy) na rzecz pani Aliny Sołoduchy.
Ustępuję na zlecenie Aliny Sołoduchy
3 czerwca 2013 r.
{podpis - Jan Nowak}
PRZYKŁAD 2
Z rąk do rąk
Ten sam weksel wielokrotnie przechodzi z rąk do rąk między różnymi osobami. Każda z nich umieszcza na nim swój indos imienny.
Ustępuję na zlecenie Aliny Sołoduchy
3 czerwca 2013 r.
{podpis - Jan Nowak}
Ustępuję na zlecenie Karola Malinowskiego
5 czerwca 2013 r.
{podpis - Alina Sołoducha}
Ustępuję na zlecenie Liwii Polewackiej
9 czerwca 2013 r.
{podpis - Karol Malinowski}
PRZYKŁAD 3
Świadomy zbywca
Mamy do czynienia z ciągiem indosów, w którym nie wszyscy indosanci nie odpowiadają za zapłatę weksla. Posiadacz weksla (w tym przypadku Julia Kowalska) może dochodzić należności wyłącznie od wystawcy (nieujawnionego na rewersie blankietu) oraz od indosanta (będącego tutaj również remitentem) Pawła Tarasiewicza, który jako jedyny z trójki indosantów nie ograniczył swojej odpowiedzialności za zapłatę.
Ustępuję na zlecenie Karoliny Moruń
3 czerwca 2013 r.
{podpis - Paweł Tarasiewicz}
Ustępuję bez obliga na zlecenie Marka Borowskiego
5 czerwca 2013 r.
{podpis - Karolina Moruń}
Ustępuję bez odpowiedzialności za zapłatę na zlecenie Julii Kowalskiej
9 czerwca 2013 r.
{podpis - Marek Borowski}
@RY1@i02/2013/106/i02.2013.106.215000700.802.jpg@RY2@
Lech Malinowski doradca finansowy, specjalista prawa wekslowego
Lech Malinowski
doradca finansowy, specjalista prawa wekslowego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu