Kłótnia to nie powód do rozwiązania spółki
Trwały konflikt między wspólnikami może być przyczyną sądowego rozwiązania spółki z o.o., jednak tylko wtedy gdy bezpośrednio i negatywnie rzutuje na jej funkcjonowanie. Gdy spółka, mimo nieporozumień, działa efektywnie, sąd nie powinien uwzględniać powództwa o rozwiązanie. Do takich wniosków doszedł Sąd Najwyższy.
Jan K. wraz z bratem Wiesławem K. założyli na początku lat 90. firmę D., zajmującą się m.in. produkcją kabli i instalacji elektrycznych. Radzili sobie dobrze, przedsiębiorstwo się rozwijało. Ale po kilku latach bracia się pokłócili.
Jan K. był wspólnikiem mniejszościowym, dysponował niewiele ponad 1/4 udziałów. Korzystając ze swoich uprawnień, odwołał prokurenta spółki, w odpowiedzi sam został odwołany z zarządu. Potem rozpoczęły się spory co do podziału dywidendy, umów zawieranych przez spółkę, na podstawie których korzystała z osobistego majątku braci (np. dzierżawy gruntów, użyczenia sprzętu czy pojazdów itp.). Kulminacją „wojny” między braćmi było złożone jeszcze w 2011 r. przez Jana K. powództwo o rozwiązanie spółki. Uzasadnieniem było po pierwsze to, że pozwany w sposób niezgodny z prawem wykorzystuje dominującą pozycję jako wspólnik większościowy (miał on ponad 2/3 udziałów), a po drugie – wobec niedającego się zażegnać konfliktu – odpadł cel, dla którego powołano spółkę. Ale firma – mimo problemów między wspólnikami – funkcjonowała całkiem nieźle na rynku, dopiero około 2011 r. odnotowała trzymilionową stratę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.