Każdy dowód własności akcji daje prawo głosu
Zwołanie walnego zgromadzenia akcjonariuszy wbrew woli zarządu jest możliwe. Władze spółki potrafią jednak wykorzystać choćby brak zgody przy wyborze przewodniczącego jako pretekst do zamknięcia obrad
W piątek odbyło się walne zgromadzenie akcjonariuszy (WZA) spółki Hawe, pośrednio kontrolującej m.in. ponad 4 tys. km światłowodów o łącznej wartości co najmniej 1,5 mld zł. Biorący w nim udział reprezentowali 8 proc. akcji. Było to pierwsze WZA od listopada 2015 r. Wcześniej zarząd spółki, pomimo licznych próśb ze strony akcjonariuszy mniejszościowych, odmawiał zwołania walnego, tłumacząc się złą kondycją finansową. Wreszcie po ponad pięciu latach sądowej batalii – w marcu 2023 r. – Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy wydał postanowienie, w którym upoważnił grupę akcjonariuszy do zwołania WZA, we wrześniu to orzeczenie potwierdził SO.
Nie wiadomo, kto ma akcje
Uzyskanie sądowej zgody na zwołanie walnego to był zaledwie wierzchołek góry lodowej problemów, z którymi musieli się zmierzyć organizatorzy WZA. Okazuje się bowiem, że od 2015 r. były już zarząd spółki dopuścił się wielu zaniedbań. Zaprzestano opracowywania raportów rocznych, nie informowano akcjonariuszy o działaniach władz spółki, zrezygnowano także z prowadzenia dokumentacji na temat posiadaczy akcji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.