Prawo pierwokupu komplikuje sprzedaż firm
Kupując udziały, nie wystarczy już sprawdzić, czy dana spółka ma grunty rolne – trzeba skontrolować też podmioty od niej zależne. Inaczej transakcja może zostać unieważniona
Nowelizacja ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 423), której przepisy obowiązują od października 2023 r., rozszerzyła zakres obowiązków, których trzeba dopełnić, kupując udziały w spółce. Celem zmian było wyposażenie Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) w prawo wglądu w transakcje, przy których dochodzi do sprzedaży gruntów rolnych. Według ustawodawcy ma to uchronić żyzne gleby przed niekontrolowanym obrotem. Pierwsze miesiące obowiązywania nowych regulacji pokazały, jak znacząco komplikuje to i wydłuża przebieg transakcji sprzedaży spółek. Przy czym w praktyce KOWR prawie nie korzysta z przysługującego mu prawa pierwokupu (patrz: infografika).
Dodatkowe zgłoszenia
Dawniej uczestnicy tego rodzaju transakcji musieli zgłaszać swój zamiar do KOWR, ale tylko wtedy, gdy to sama sprzedawana spółka posiadała grunty rolne. Natomiast od października ub.r. należy notyfikować także te transakcje, w których to nie kupowana spółka, tylko spółki od niej zależne są właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości rolnej o powierzchni co najmniej 5 ha albo nieruchomości rolnych o łącznej powierzchni co najmniej 5 ha.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.