Sąd powinien zbadać, czy umowa nie ogranicza konkurencji
Sąd powszechny może w konkretnym przypadku uznać, że dopuszczalne jest badanie, czy dana czynność nie stanowi czynu antykonkurencyjnego, jeśli nie toczy się w tym zakresie postępowanie przed organami określonymi w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów.
Powód domagał się od pozwanej spółki kwoty 350 170 zł tytułem kar umownych. Sąd okręgowy ustalił, że strony w lipcu 2004 r. zawarły umowę. Zastrzeżono w niej, że powód lub podmiot, na który sceduje on swoje prawa wynikające z umowy, ma prawo do wyłącznej współpracy i zawierania umów handlowych ze wskazanymi w umowie podmiotami (ocynkowniami). Pozwana zobowiązała się do niedokonywania obrotu z tymi podmiotami, a w razie naruszenia tego zakazu - do zapłaty kary umownej w wysokości 100 tys. euro. Sąd okręgowy nie podzielił zarzutu pozwanej co do nieważności umowy łączącej strony. Ustalił, że rynek materiałów pochodzących od ocynkowni był rynkiem producenta. Wskazał, iż kara przewidziana w umowie była niezależna od wysokości szkody poniesionej przez powoda, a pozwana złamała postanowienia dotyczące zakazu dokonywania obrotu z ocynkowniami, co spowodowało, że powód stracił możliwość obrotu z nimi, do określonej wysokości. Sąd nie podzielił zarzutu występującego po stronie pozwanej interwenienta ubocznego co do przedawnienia roszczenia. Sąd okręgowy uwzględnił powództwo. Od wyroku apelację wniósł interwenient uboczny.
Sąd apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał sądowi okręgowemu do ponownego rozpoznania. Sąd okręgowy uznał, że brak jest podstaw do badania, czy zawarta pomiędzy stronami umowa z klauzulą zakazującą obrotu z określonymi podmiotami stanowi czyn ograniczający konkurencję. Nie została bowiem wszczęta w tym przedmiocie procedura przed organami wskazanymi w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów. W konsekwencji zanegował zarzut pozwanej dotyczący nieważności umowy z uwagi na jej sprzeczność z prawem, jako stanowiącej jeden z czynów ograniczających konkurencję - zakazanych przez ustawę porozumień horyzontalnych, określonych w art. 5 ust. 1 pkt 3 ww. ustawy z 15 grudnia 2000 r. Tymczasem Sąd Najwyższy w jednym ze swych orzeczeń uznał, że jeżeli do ustalenia nieważności umowy jest to niezbędne, sąd może samodzielnie stwierdzić naruszenie zakazu nadużywania pozycji dominującej, chyba że została już wydana ostateczna decyzja prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, stwierdzająca nadużycie pozycji dominującej. Zdaniem sądu apelacyjnego zapatrywanie SN - choć dotyczy konkretnego czynu ograniczającego konkurencję - może mieć zastosowanie do innych czynów z ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Naruszenie tej ustawy może w danym przypadku stanowić o nieważności danej czynności prawnej z powodu jej sprzeczności z prawem. Zatem sąd powszechny może w konkretnym przypadku uznać, że dopuszczalne jest badanie, czy dana czynność nie stanowi czynu antykonkurencyjnego, jeśli nie toczy się w tym zakresie postępowanie przed organami określonymi w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów. W omawianej sprawie nie wszczęto postępowania przed prezesem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sąd okręgowy nie zbadał jednak, czy zawarta przez strony umowa nie zawiera postanowień antykonkurencyjnych, lecz tylko uznał, że kompetencje w tym zakresie posiadają organy wskazane w ustawie z 15 grudnia 2000 r. W ocenie sądu apelacyjnego nie można podzielić argumentów, że umowa nie zawiera postanowień antykonkurencyjnych, gdyż rynek ocynkowni jest rynkiem producenta. Czynem antykonkurencyjnym jest działanie, którego celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym. Zachodzi ono w szczególności w przypadku, gdy dotychczas samodzielni i rywalizujący ze sobą przedsiębiorcy całkowicie rezygnują z dalszego współzawodnictwa lub je ograniczają. Mogą one przyjąć postać między innymi porozumień, których celem lub skutkiem jest podział rynków zbytu lub zakupu. Porozumienia podziałowe mogą być zawierane między innymi pomiędzy przedsiębiorcami prowadzącymi działalność na tym samym szczeblu obrotu gospodarczego, przybierając postać porozumień horyzontalnych. Przedmiotem podziału może być zarówno rynek zbytu, czyli rynek podażowy, jak i rynek źródeł zaopatrzenia, czyli rynek popytowy. Zatem porozumienia antykonkurencyjne mogą dotyczyć konkretnych kontrahentów, o których strony porozumienia nie konkurują, i mogą one dotyczyć zarówno działalności po stronie podażowej, jak też po stronie popytu. Sąd uznał, że zarzut niezbadania kwestii przedawnienia także jest słuszny. Zgodnie z art. 120 par. 1 k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, a jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Zobowiązanie pozwanej, wynikające z umowy, polegało na powstrzymaniu się od określonych działań; naruszenie tego zobowiązania rodziło po jej stronie obowiązek zapłaty kary umownej. Zobowiązanie to miało charakter bezterminowy, aby zatem przekształciło się w zobowiązanie o charakterze terminowym, konieczne było wezwanie dłużnika do zapłaty kary umownej. Mogło ono nastąpić najwcześniej po tym, jak powód dowiedział się o naruszeniu przez pozwaną postanowień umowy.
sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
W świetle ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów - zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające w szczególności na podziale rynków zbytu lub zakupu. Co znamienne, nie było, i nie jest, okolicznością istotną, czy planowany cel lub skutek został przez porozumiewające się strony osiągnięty i czy porozumienie weszło w życie. Już tylko samo porozumienie jest niedozwolone. Ustawowa definicja porozumienia jest dość szeroka, obejmuje bowiem nie tylko umowy zawierane między przedsiębiorcami, między związkami przedsiębiorców oraz między przedsiębiorcami i ich związkami albo niektóre postanowienia tych umów, ale też uzgodnienia dokonane w jakiejkolwiek formie przez dwóch lub więcej przedsiębiorców lub ich związki, a także uchwały lub inne akty związków przedsiębiorców lub ich organów statutowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu