Bank może ściągać należności nawet przed terminem wymagalności
Banki udzielające kredytu najpierw badają zdolność kredytową, a zaraz potem ustalają zabezpieczenie spłaty należności. Często korzystają z przywileju ustanowienia dodatkowych sposobów zabezpieczenia. Jednym z nich jest potrącenie bankowe.
Niewiele osób wie, że kredyt lub pożyczkę można zabezpieczyć potrąceniem bankowym. Czym ono jest i na czym dokładnie polega?
Bank może udzielić kredytu lub pożyczki pod warunkiem ustanowienia dodatkowego sposobu zabezpieczenia, np. w postaci prawa do potrącenia swojej wierzytelności z wierzytelnością drugiej strony. Zgodnie bowiem art. 92 ust. 2 Prawa bankowego: "bank może potrącić ze swego długu wierzytelność, której termin wymagalności jeszcze nie nadszedł, jeżeli podmiot będący dłużnikiem został postawiony w stan likwidacji, oraz we wszystkich tych przypadkach, gdy służy bankowi prawo ściągnięcia swych wierzytelności przed nadejściem terminu płatności. Potrącenie nie może być dokonane w zakresie, w jakim wierzytelność z rachunku bankowego została zajęta jako przedmiot egzekucji należności z tytułu zobowiązań podatkowych."
W praktyce oświadczenie o potrąceniu to oświadczenia woli jednej strony, o którym mowa w przepisach Kodeksu cywilnego (art. 61). Zostają przy tym zachowane postanowienia zawarte w ogólnych warunkach umów lub regulaminach ustalających warunki otwierania i prowadzenia rachunków bankowych, a także określających rodzaje udzielanych kredytów oraz warunki umów kredytu i umów pożyczek.
Art. 92 ust. 2 Prawa bankowego, w odróżnieniu od ustawowego potrącenia określonego w przepisach Kodeksu cywilnego (art. 498-505), umożliwia dokonanie potrącenia nawet w sytuacji, gdy wierzytelność banku nie jest jeszcze wymagalna, czyli nie upłynął jeszcze termin do spłaty aktualnego zadłużenia.
- Bank może skorzystać z praw do potrącenia, gdy kredytobiorca będący osobą prawną (np. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, spółka akcyjna) lub jednostką organizacyjną, której przepisy szczególne przyznają osobowość prawną (np. spółka jawna, spółka komandytowa, spółka partnerską) osiągnie stan likwidacji. Może też wystąpić sytuacja, w której bankowi będzie przysługiwać prawo ściągnięcia swych wierzytelności przed nadejściem terminu ich płatności - mówi Suzana Zatoń, aplikant radcowski w Kancelarii Prawnej RAVEN Krupa & Stańko.
Co należy przez to rozumieć? Suzana Zatoń wyjaśnia, że taka sytuacja ma miejsce w przypadku wypowiedzenia umowy kredytu z jednoczesnym powołaniem się na uprawnienie do ściągnięcia wierzytelności przed ustalonym w umowie terminem zapłaty. Bank może także zażądać przedterminowej zapłaty w razie niewypłacalności dłużnika lub znacznego zmniejszenia się zabezpieczenia wierzytelności, za które dłużnik jest odpowiedzialny, np. utraty wartości obciążonej ruchomości, lub w ogóle utraty przedmiotu zabezpieczenia.
Bez względu na to, że powołany ust. 2 art. 93 Prawa bankowego nie przesądza o możliwości zastosowania potrącenia środków zgromadzonych na rachunku bankowym, to niewątpliwe może stanowić podstawę do ustanowienia takiego sposobu zabezpieczenia, z zastrzeżeniem, że wierzytelność posiadacza rachunku musi być wymagalna. Dla przykładu, bank może potrącić wierzytelność o wypłatę środków pieniężnych, wierzytelność o wypłatę odsetek, a także wierzytelność przysługującą mu w stosunku do posiadacza lokaty terminowej, a także innego typu rachunku bankowego.
Bank może również dokonać potrącenia swoich wierzytelności z rachunku bieżącego poręczyciela kredytu, ponieważ nie ma przepisów szczególnych, które by wyłączały taką możliwość. Ze względu na to, że kredytobiorców nie spłacających swoich należności przybywa banki podejmują wszelkie możliwe i prawnie dozwolone działania, by odzyskać swoje należności, np. inwestują w tzw. miękką windykację. Oznacza to, że rozbudowują działy windykacji, zatrudniają setki pracowników, którzy wysyłają upomnienia i ponaglenia do spłaty zaciągniętych długów.
W Getin Noble Banku powstał całkiem nowy dział windykacji, który zatrudnia przeszło pół tysiąca osób. Także ING BSK większą uwagę poświęcił windykacji. Pracownicy banku dzwonią do klientów i przypominają, że zalegają ze spłatą pożyczek. Tylko dzięki takim działaniom udaje się zmniejszyć rezerwy o 7 - 8 mln zł miesięcznie.
Eksperci tłumaczą, że bankom pomogło wejście w życie nowej ustawy o listach dłużników.
- Banki sporo skorzystały z medialnego szumu wokół nowych przepisów - mówi Andrzej Kulik z Krajowego Rejestru Długów. Jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów bankowi windykatorzy ostrzegali osoby spóźniające się ze spłatą kredytów, że ich nazwisko może trafić na listę nierzetelnych dłużników. A to oznaczałoby brak możliwości kupowania na raty czy wzięcia telefonu z abonamentem. - Z naszych badań wynika, że 58 proc. osób, które dostają takie powiadomienie, spłaca swoje zobowiązania - dodaje Kulik.
Niejednokrotnie starając się o kredyt brakuje świadomości, że podpisując umowę pożyczki, zaciągamy zobowiązanie, które, jeśli nie będzie spłacane, może się wiązać z postępowaniem egzekucyjnym. W czasach, gdy kredyty i pożyczki są stosunkowo łatwo dostępne, przed podpisaniem umowy kredytowej warto uzyskać szczegółowe i możliwie pełne informacje na temat warunków kredytu oraz konsekwencji braku spłaty.
- Bardziej opłaca się chuchać na zimne, niż być mądrym po szkodzie - radzi Suzana Zatoń.
Piotr Samoraj
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu