Upadłość układowa dla cierpliwych wierzycieli
Prawo upadłościowe i naprawcze przewiduje dwa typy postępowania upadłościowego: upadłość likwidacyjną i upadłość przewidującą zawarcie układu z wierzycielami. Każdy z nich ma własne, szczególne wymogi dotyczące jego wszczęcia oraz prowadzenia
Upadłość likwidacyjna i upadłość układowa mają wady i zalety - inne zarówno dla upadłego dłużnika jak i dla jego wierzycieli uczestniczących w postępowaniu. Spróbujmy przyjrzeć się obu typom postępowania z punktu widzenia interesów wierzycieli upadłego i zidentyfikować ryzyka oraz korzyści związane z każdym z nich.
Upadłość likwidacyjna, najmniej korzystna dla samego upadłego, ma jednak znaczące zalety dla jego wierzycieli. Po pierwsze upadły traci prawo dysponowania własnym majątkiem, który staje się masą upadłości zarządzaną przez syndyka pod nadzorem sędziego komisarza. W sytuacji gdy dłużnik jeszcze przed ogłoszeniem upadłości rozporządzał swym majątkiem tak, by uniemożliwić wierzycielom zaspokojenie ich roszczeń, odebranie mu kontroli nad majątkiem służy zabezpieczeniu interesów wierzycieli. Syndyk dysponuje ponadto środkami prawnymi, które umożliwiają mu dochodzenie uznania pewnych czynności dłużnika dokonanych przed ogłoszeniem upadłości za bezskuteczne w stosunku do masy upadłości. W ten sposób w masie upadłości znajdzie się więcej majątku służącego zaspokojeniu wierzycieli.
Jak wskazuje praktyka, podstawowym zmartwieniem wierzycieli upadłego dłużnika jest to, czy w masie upadłości jest jakiś majątek i w wielu przypadkach niewielki stopień zaspokojenia wynika właśnie z faktu, że dłużnik, wiedząc o zbliżającej się niewypłacalności, starał się usunąć najcenniejsze składniki swego majątku poza zasięg wierzycieli.
Drugą zaletą upadłości likwidacyjnej jest ustandaryzowanie pozycji wszystkich wierzycieli. Sztywne reguły postępowania powodują, iż sytuacja prawna każdego z wierzycieli staje się bardzo przejrzysta, co pozwala racjonalnie analizować spodziewany stopień zaspokojenia roszczeń i podejmować spokojne i rozważne działania. Wierzyciele mogą być pewni, że aby móc dochodzić swych roszczeń w postępowaniu upadłościowym, każdy musi spełnić te same kryteria i nie ma tajemnego podziału na "równych i równiejszych". Co prawda nie oznacza to, że wszyscy uczestnicy są absolutnie równi, ale np. podział na kategorie kolejności zaspokojenia oraz szczególny sposób traktowania wierzycieli zabezpieczonych rzeczowo są dokładnie wskazane w przepisach i obiektywne spełnienie wymienionych w nich kryteriów przynosi dokładnie określone w ustawie skutki.
Jeżeli w masie upadłości znajduje się jakiś wartościowy majątek, procedura zaspokojenia wierzycieli jest stosunkowo prosta, przejrzysta i dosyć szybka (np. w porównaniu z toczącymi się latami negocjacjami między stronami). Syndyk ma bowiem nadrzędny cel sprzedać majątek dłużnika najszybciej i najkorzystniej, jak to możliwe i podzielić uzyskane środki pomiędzy wierzycieli, których interesy w postępowaniu upadłościowym ma obowiązek chronić. Troska o interes dłużnika zostaje zastąpiona interesem wierzycieli.
Wadą upadłości likwidacyjnej są stosunkowo wysokie koszty postępowania, zwłaszcza gdy syndyk nie jest specjalistą w dziedzinie, w której upadły prowadził działalność i musi korzystać z usług ekspertów, by właściwie zagospodarować i sprzedać majątek. Upadłość likwidacyjna, dając wierzycielom prostotę i jasność, odbiera jednocześnie elastyczność działań, co powoduje, że wierzyciele mają niewielki wpływ na wynik postępowania i na stopień zaspokojenia ich roszczeń. Dużo zależy od tego, co pozostawił po sobie dłużnik i jakie działania przed ogłoszeniem upadłości podjęli wierzyciele w celu zabezpieczenia roszczeń.
Także statystyki są bezlitosne w ocenie skutków upadłości likwidacyjnej - wskazują na stopień zaspokojenia roszczeń wierzycieli niezabezpieczonych rzeczowo pomiędzy kilkoma a kilkunastoma procentami (podobny stopień zaspokojenia występuje zresztą w całej Europie).
Omawiając natomiast upadłość układową, należy zacząć od jej wad, bowiem mają one największe znaczenie dla samej możliwości wszczęcia postępowania upadłościowego jako upadłości układowej w ogóle. Upadłość układowa w rozumieniu standardowym wymaga dużego zaangażowania samego upadłego, który musi chcieć ocalić swe przedsiębiorstwo. Bez aktywności upadłego, po pierwsze żadne propozycje układowe nie mają szansy powstać, a po drugie przy braku dobrej woli upadłego nie będą realizowane. Upadły bowiem, w przypadku upadłości układowej, co do zasady, utrzymuje prawo rozporządzania majątkiem, choć pod kontrolą nadzorcy sądowego, zatem teoretycznie możliwe jest granie na czas w celu ukrycia czy rozporządzenia składnikami majątku, by uniemożliwić późniejsze zaspokojenie się z nich wierzycieli, bez zamiaru honorowania układu po stronie upadłego. Nie tylko aktywność upadłego jest w tym przypadku konieczna, lecz także wierzyciele muszą ponieść dodatkowy wysiłek w postaci uczestnictwa w negocjowaniu i głosowaniu propozycji układowych.
Kolejną wadą jest to, iż aby upadłość układowa miała szansę powodzenia, w majątku upadłego muszą się znajdować składniki, które pozwolą mu albo spłacić w całości swych wierzycieli (np. w wyniku stopniowej sprzedaży majątku), albo uzyskiwać dochody, z których pochodzić będą środki na spłatę wierzycieli.
Ponadto wierzyciele zazwyczaj muszą także poczekać na zaspokojenie, jako że często układ realizowany jest przez upadłego przez wiele miesięcy, a nawet lat.
Wady upadłości układowej mogą jednak zostać zrekompensowane wierzycielom jej zaletami, wśród których za najistotniejszą należy uznać możliwość przejęcia inicjatywy przez wierzycieli. Po pierwsze postępowanie układowe umożliwia znacznie bardziej elastyczne określenie obowiązków upadłego oraz mechanizmów, z jakich skorzystać mogą wierzyciele w celu zaspokojenia swych roszczeń.
Prawo upadłościowe i naprawcze zawiera otwarty katalog propozycji układowych, co daje upadłemu i wierzycielom szerokie pole manewru, pod warunkiem oczywiście, iż zachowane zostaną wskazane w przepisach wymogi (np. mające na celu ochronę interesów mniejszych wierzycieli). Możliwe jest nawet przedstawienie i zrealizowanie konkretnych propozycji układowych bez dłużnika, a nawet przy jego wyraźnym sprzeciwie. Wymaga to oczywiście odebrania dłużnikowi zarządu już na etapie postępowania upadłościowego, jak również takiego dostosowania propozycji układowych, aby możliwe było ich wykonanie bez udziału upadłego, ale zapewnia wierzycielom maksymalne bezpieczeństwo i pewność wykonania układu.
Drugą zaletą upadłości układowej jest stopień zaspokojenia wierzycieli, który często sięga nawet 100 proc. wierzytelności. Upadłość układowa najczęściej powiązana jest z restrukturyzacją przedsiębiorstwa upadłego, co zazwyczaj powoduje, iż w chwili przystąpienia do realizacji zatwierdzonego układu upadły odzyskał już płynność finansową i poprawił rentowność i konkurencyjność swego zakładu.
Wierzyciele w zamian za poświęcony czas, wysiłek i odroczenie spłaty swych wierzytelności w czasie zyskują wysoki poziom zwrotu swych należności.
Kolejną zaletą upadłości układowej, dawniej niedocenianą przez przedsiębiorców, jest to, iż po zakończeniu postępowania upadłościowego, zawarciu i wykonaniu układu, przedsiębiorstwo dłużnika nadal istnieje, funkcjonuje, daje pracę, a co najważniejsze nadal jest kontrahentem. Wierzyciele, którzy włożyli wysiłek w pomoc swemu niewypłacalnemu dłużnikowi w podźwignięciu się z kłopotów finansowych, mogą kontynuować współpracę. Sprzedawcy i dostawcy usług zachowują klienta, podwykonawcy zleceniodawcę, dostawcy surowców czy części zachowują odbiorcę, zaś środki kiedyś zaangażowane przez udziałowców upadłego w zbudowanie przedsiębiorstwa pozostają wartościowym składnikiem ich majątku.
@RY1@i02/2011/016/i02.2011.016.210.0006.001.jpg@RY2@
Status wierzyciela upadłego dłużnika przedstawia sytuację, której przedsiębiorcy pragnęliby uniknąć. Świadczy bowiem o tym, że ich dłużnik nie był w stanie spłacić wszystkich swych zobowiązań i prawdopodobnie nie dysponuje majątkiem, który wystarczy na pokrycie wszystkich długów i zaspokojenie wszystkich wierzycieli. Upadłość, co do zasady, oznacza, iż wierzyciele nie mogą wszczynać ani kontynuować postępowań egzekucyjnych przeciw upadłemu dłużnikowi, zaś sposób zaspokojenia ich wierzytelności jest rygorystycznie kontrolowany przepisami prawa upadłościowego i naprawczego, które znacznie ograniczają swobodę działania wierzycieli pragnących odzyskać swoje pieniądze
@RY1@i02/2011/016/i02.2011.016.210.0006.002.jpg@RY2@
Piotr Zimmerman, radca prawny Zimmerman i Wspólnicy Sp. k.
Piotr Zimmerman
radca prawny Zimmerman i Wspólnicy Sp. k.
Ustawa z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz.U. nr 175 z 2009 r., poz. 1361 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu