Jak chronić się przed odpowiedzialnością za długi spółki z o.o.
Ustawa daje członkom zarządu możliwość kwestionowania zobowiązań. Przewiduje też możliwość uwolnienia menedżerów od spłaty należności
W roku 2005 ABC Spółka z o.o. miała trzech członków zarządu (dane osobowe zmyślone): prezesa zarządu Jana Kowalskiego, wiceprezesa ds. finansowych Adama Nowaka oraz wiceprezesa ds. produkcji Jana Wiśniewskiego. Spółce wiodło się dobrze. Na koniec roku wspólnicy spółki odwołali Jana Wiśniewskiego i powołali na jego miejsce Janinę Kowalską. Zmiany zapomniano jednak zgłosić do rejestru przedsiębiorców KRS. W 2006 roku spółka kupiła od spółki 123 S.A. towar, za który nie zapłaciła. W kolejnym roku popadła w problemy finansowe, a wspólnicy dokonali kolejnej zmiany zarządu: odwołano Jana Kowalskiego i Janinę Kowalską i powołano na ich miejsce Marcina Nowaka i Sylwię Nowak. Nowi członkowie zarządu, po zapoznaniu się z księgami handlowymi spółki, złożyli wniosek o ogłoszenie jej upadłości. W międzyczasie spółka 123 S.A. wystąpiła o zapłatę przeciwko ABC Sp. z o.o., a następnie wszczęła egzekucję z jej rachunku bankowego. ABC Sp. z o.o. posiadała również inne mienie. W 2008 roku 123 S.A. pozwała Jana Kowalskiego, Adama Nowaka, Jana Wiśniewskiego, Janinę Kowalską oraz Marcina Nowaka i Sylwię Nowak o zapłatę z uwagi na bezskuteczność egzekucji prowadzonej z rachunków bankowych ABC Sp. z o.o. Czytelniczka chciałaby wiedzieć, jak bronić się w tej sprawie.
Zgodnie z art. 299 par. 1 kodeksu spółek handlowych (k.s.h.), w razie bezskuteczności egzekucji prowadzonej przeciwko spółce członkowie zarządu odpowiadają subsydiarnie oraz solidarnie za jej zobowiązania. Z treści przepisu wynika zatem, iż przesłankami odpowiedzialności, które muszą wystąpić kumulatywnie, są:
1) bezskuteczność egzekucji prowadzonej przeciwko spółce,
2) istnienie zobowiązań spółki,
3) wykonywanie przez daną osobę funkcji członka zarządu spółki.
Zakres odpowiedzialnośći członków zarządu za zobowiązania spółki jest szeroki. Nie ogranicza się on do wartości niezaspokojonego zobowiązania, ale obejmuje też koszty procesu zasądzone w wydanym przeciwko spółce tytule wykonawczym, koszty postępowania egzekucyjnego umorzonego z powodu bezskuteczności egzekucji i odsetki ustawowe od należności głównej (uchwała Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2006 r., sygn. III CZP 118/2006).
Zwolnienie po spełnieniu warunków
Ustawa daje członkom zarządu możliwość kwestionowania ich odpowiedzialności. Przewiduje również dodatkowe okoliczności uwalniające menedżerów od odpowiedzialności za zobowiązania spółki. Zgodnie z art. 299 par. 2 k.s.h., są to sytuacje, gdy członek zarządu wykaże, że we właściwym czasie złożony został wniosek o ogłoszenie upadłości lub otwarcie postępowania układowego, że niezłożenie ww. wniosków nastąpiło nie z jego winy albo że pomimo niezłożenia ww. wniosków wierzyciel nie poniósł szkody.
Brak bezskuteczności
Podstawowym warunkiem powstania odpowiedzialności członków zarządu spółki z o.o. jest bezskuteczność prowadzonej przeciwko niej egzekucji. Chodzi o niemożność uzyskania zaspokojenia z całego majątku spółki, a nie tylko z pewnych jej składników (np. wyroki Sądu Najwyższego z 7 lipca 2005 r., sygn. IV CK 58/2005 i z 9 maja 2008 r., sygn. III CSK 364/2007).
Niekiedy umorzenie egzekucji bez zaspokojenia wierzyciela ze wskazanych przez niego praw majątkowych spółki-dłużnika nie będzie wystarczające do dochodzenia zapłaty od członków zarządu. Wystarczy, że spółka posiada inny majątek, do którego wierzyciel nie skierował egzekucji. W przypadku kierowania egzekucji do części majątku spółki niezbędne jest wykazanie, że także pozostały majątek spółki nie pozwalał na uzyskanie zaspokojenia (wyrok Sądu Najwyższego z 7 lipca 2007 r., sygn. V CK 19/05).
Zmienny skład zarządu
Omawianą odpowiedzialność ponoszą osoby będące członkami zarządu lub likwidatorami spółki w czasie istnienia tego zobowiązania (uchwała Sądu Najwyższego z 28 lutego 2008 r., sygn. III CZP 143/97). Są nimi zarówno ci, którzy doprowadzili do powstania zobowiązania, jak również ci, którzy będąc członkami zarządu w okresie późniejszym tolerowali taki stan rzeczy. Sam wpis określonej osoby do rejestru w charakterze członka zarządu nie rozstrzyga jednak o ponoszeniu przez tę osobę odpowiedzialności na podstawie art. 299 k.s.h., podobnie z resztą jak wykreślenie z rejestru. Podstawowe znaczenie w tym przedmiocie ma faktyczne wykonywanie funkcji członka zarządu (wyrok Sądu Najwyższego z 25 września 2003 r., sygn. V CK 198/02).
Tym samym odpowiadają członkowie zarządu, którzy zostali skutecznie powołani do zarządu, bez względu na wpis do rejestru sądowego. Natomiast w przypadku odwołania z zarządu i nie wykreślenia z rejestru odwołany będzie mógł zwolnić się z odpowiedzialności za zobowiązania spółki.
Upadłość albo układ
"Czasem właściwym" jest czas, w jakim spółka - nie będąc w stanie realizować zobowiązań względem wierzycieli - winna złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Chodzi o ochronę zagrożonych interesów wszystkich bez wyjątku wierzycieli, którzy po ogłoszeniu upadłości mogą liczyć na równomierne zaspokojenie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23 lutego 2005 r., sygn. VI ACa 790/2004). Nie będzie uznany za "właściwy" czas, kiedy stan majątkowy spółki kwalifikuje ją już jako bankruta (wyrok Sądu Najwyższego z 8 czerwca 2005 r., sygn. V CK 702/2004).
Jako wskazówkę służyć mogą przepisy ustawy z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 175, poz. 1361, dalej: p.u.n.). Zgodnie z nimi, terminem właściwym do zgłoszenia wniosku jest okres dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości. Zgodnie z art. 10 p.u.n. podstawą ogłoszenia upadłości jest niewypłacalność dłużnika. Dłużnik jest natomiast niewypłacalny, gdy nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań (art. 11 ust. 1 p.u.n.). Dłużnik będący spółką kapitałową jest uznawany za niewypłacalnego również wtedy, gdy jego zobowiązania przekroczą wartość jego majątku. I to nawet wówczas, gdy na bieżąco te zobowiązania wykonuje (art. 11 ust. 2 p.u.n.).
Dla uwolnienia się od odpowiedzialności bez znaczenia jest fakt, kto złożył wniosek. Wystarczy, aby doszło do tego we właściwym terminie. Niezbędne jest jednak, by nastąpiło rzeczywiste wszczęcie postępowania. Samo złożenie wniosku, np. wadliwego albo nieopłaconego, nie jest wystarczające.
Brak winy
Przesłanka ta dotyczyć może dwóch rodzajów sytuacji. Pierwszy dotyczy przypadków, gdy z uzasadnionych obiektywnie powodów członek zarządu nie mógł we właściwym czasie złożyć wniosku. Za przykład niech posłuży choroba lub inna długotrwała nieobecność, strajk czy konflikt w zarządzie.
Drugi krąg sytuacji pozwala uwolnić się od odpowiedzialności tym członkom zarządu, którzy:
wna podstawie ksiąg handlowych i bilansów spółki wykażą, że w czasie, gdy oni byli zarządcami, kondycja spółki była taka, że nie uzasadniała wniosku o ogłoszenie upadłości,
wpo objęciu funkcji i ustaleniu stanu interesów spółki, natychmiast złożyli stosowny wniosek,
wzgodnie z podziałem zadań w zarządzie nie odpowiadali za nadzorowanie finansów i księgowości spółki.
Bez szkody wierzyciela
Brak szkody oznacza brak uszczerbku dla wierzycieli wynikający z porównania sytuacji rzeczywiście zaistniałej z hipotetyczną, w której członkowie zarządu zgłosili we właściwym czasie stosowny wniosek. Wierzyciel nie poniesie zatem szkody, gdy stan majątku dłużnika pozwala na co najmniej takie same zaspokojenie jego wierzytelności, jakie wierzyciel ten uzyskałby w toku postępowania upadłościowego.
Przykładowo, członek zarządu spółki uwolni się od odpowiedzialności, jeżeli analiza stanu majątkowego spółki wykaże, że nie pozwoliłby on zaspokoić wierzyciela, nawet gdyby w terminie zostało wszczęte postępowanie upadłościowe. Wystarczy wykazanie, iż dochodzona przez wierzyciela należność znajduje się w tak dalekiej kolejności, że nie zostałaby zaspokojona z masy upadłości albo że majątek spółki jest zbyt mały, aby można było wszcząć postępowanie upadłościowe (wyrok Sądu Najwyższego z 20 maja 2003 r., sygn. III CKN 1281/2000).
Podsumowanie
Wracając do przestawionego na wstępie stanu faktycznego, pozwani przez spółkę 123 S.A. byli oraz obecni członkowie zarządu ABC spółka z o.o. mogliby bronić się następującymi zarzutami:
wJan Kowalski i Adam Nowak - niewykazaniem przez wierzyciela bezskuteczności egzekucji z całego majątku spółki - 123 S.A. prowadziła egzekucję wyłącznie z rachunków bankowych dłużnika, który posiadał też inne mienie wystarczające do zaspokojenia wierzyciela,
wJan Wiśniewski - faktycznym niepełnieniem funkcji członka zarządu w okresie powstania zobowiązania względem wierzyciela,
wJanina Kowalska - brakiem kontaktu ze sprawami finansowymi i księgowymi spółki oraz niepoinformowaniem jej przez innych członków zarządu o grożącej niewypłacalności spółki,
wMarcin Nowak i Sylwia Nowak - brakiem ich winy w niezłożeniu w terminie właściwym wniosku o ogłoszenie upadłości spółki - w czasie, gdy zaistniały okoliczności do złożenia wniosku nie pełnili oni jeszcze swoich funkcji, a wniosek złożyli niezwłocznie po zapoznaniu się z sytuacją spółki.
Dodatkowo każdy z pozwanych mógłby wykazywać, że wobec stanu majątkowego spółki oraz wielości wierzycieli 123 S.A. nie poniosła szkody. Nawet bowiem złożenie w czasie właściwym wniosku o ogłoszenie upadłości mogłoby nie doprowadzić do zaspokojenia wierzyciela.
@RY1@i02/2012/191/i02.2012.191.21500070b.802.jpg@RY2@
Michał Koralewski, radca prawny
Michał Koralewski
radca prawny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu