Do sądów trafiły miliardowe spory po programie autostradowym
Wykonawcy sądzą się z GDDKiA o dopłaty. Dyrekcja chce wyegzekwować kary umowne
- Spółki budowlane ogłaszają upadłość albo liczą straty, a na programie autostradowym zarobią prawnicy - nie ma wątpliwości Marek Michałowski, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa. - Z powodu niechęci GDDKiA do ugód z wykonawcami sądy zamieniły się w organizacje rozliczające kontrakty. Dyrekcja wydaje fortunę na obsługę prawną sporów, które w dużej części sama spowodowała - twierdzi.
Najbardziej smakowitymi kąskami dla prawników są roszczenia wykonawców o aneksy kontraktowe, których łączna wartość przekroczyła już astronomiczną kwotę 3,8 mld zł. Dopłat domaga się większość spośród ponad 130 wykonawców pracujących dla GDDKiA, uzasadniając je zdarzeniami nieprzewidzianymi w kontraktach. Rekordowe są tutaj pozwy austriackiej spółki Alpine Bau oraz irlandzkich wykonawców SRB i SIAC. GDDKiA większość z wniosków odrzuca, bo uznaje je za próbę pokrycia strat poniesionych przez złe zarządzanie kontraktami. Do dzisiaj uwzględniła wnioski tylko na 57 mln zł (roszczenia warte 2,1 mld zł są jeszcze w trakcie rozpatrywania).
GDDKiA jest bezlitosna pod względem naliczania kar umownych, które osiągnęły już prawie 405 mln zł. Z tego najwięcej powinien zapłacić - zdaniem rządowego inwestora - irlandzki SIAC za porzuconą autostradę A4 na Podkarpaciu i chiński COVEC, który przed Euro 2012 opuścił dwa kluczowe odcinki na A2 między Łodzią a Warszawą, zostawiając na placu budowy dziesiątki niespłaconych podwykonawców.
Prawnicy mają też pełne ręce roboty, kiedy GDDKiA żąda uruchamiania gwarancji bankowych i ubezpieczeniowych. Jak sprawdziliśmy, ta procedura dotyczy w tej chwili 16 kontraktów, na których inwestor sięgnął po gwarancję na łączną kwotę 465 mln zł. Na konta GDDKiA wpłynęło dotychczas z tego 380 mln zł, bo prawnikom niektórych wykonawców udało się przeprowadzić karkołomną procedurę wstrzymania wypłaty w sądzie. Przeważyła argumentacja, że GDDKiA próbuje używać gwarancji należytego wykonania do spłaty podwykonawców, czyli niezgodnie z ich przeznaczeniem.
Osobną kategorię stanowią spory toczące się poza granicami Polski, np. przed sądami w Chinach. GDDKiA do dziś nie zobaczyła ani grosza z 117 mln zł z gwarancji Bank of China, który poręczył kontrakty COVEC. W bazie sporów prawnych GDDKiA jest też sprawa z powództwa hiszpańskiego koncernu Acciona, która oparła się o sąd arbitrażowy w Paryżu.
Jak wylicza GDDKiA, pod względem wartości przedmiotu sporu ok. 70 proc. spraw rozstrzyganych jest pozytywnie dla inwestora. W latach 2005-2011 wygrała spory prawne na łączną kwotę ponad 449 mln zł.
W latach 2009-2012 GDDKiA podpisała 146 umów na budowę dróg za ponad 70 mld zł. Tylko w ubiegłym roku prawie 300 spółek budowlanych ogłosiło upadłość.
97 mld zł wydała na inwestycje w latach 2008-2012 GDDKiA
1366 km autostrad mieliśmy w Polsce w końcu 2012 r.
18 mld zł to plan wydatków GDDKiA na 2013 r.
Konrad Majszyk
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu