Dziennik Gazeta Prawana logo

Obligacje jak akcje mogą dać nam prawo głosu

30 czerwca 2018

Doradca finansowy, namawiając mnie na zakup obligacji pewnej firmy, podkreślał, że warto, bo spółka zapowiedziała powołanie zgromadzenia obligatariuszy. Pierwszy raz usłyszałem o tej instytucji. Jak funkcjonuje takie zgromadzenie i jakie ma znaczenie - pyta pan Adrian.

Instytucja zgromadzenia obligatariuszy nie jest uregulowana na poziomie ustawowym. Krzysztof Marczuk, radca prawny i managing associate w kancelarii GESSEL wyjaśnia, że działanie zgromadzenia wymuszają praktyka rynkowa i oczekiwania posiadaczy obligacji. - Takie zgromadzenie funkcjonuje jako organ powoływany w warunkach emisji obligacji, a więc mocą umowy - tłumaczy. Działanie zgromadzenia obligatariuszy zależy więc wyłącznie od woli emitenta papierów dłużnych. Może je powołać, ale nie musi, co jest zgodne z zasadą swobody umów. Również do niego należy określenie zasad funkcjonowania i kompetencji wspomnianego organu. Szczegółów należy więc szukać w warunkach emisji, dokumencie towarzyszącym wypuszczanym na rynek obligacjom.

Są jednak pewne informacje ogólne na temat wspomnianego zgromadzenia. Grupuje ono posiadaczy obligacji danej firmy, zarówno osoby fizyczne, jak i prawne. Zasady głosowania często są analogiczne do zgromadzenia akcjonariuszy (WZA), nie należy jednak stawiać znaku równości pomiędzy tymi dwoma podmiotami. O ile bowiem WZA to najważniejszy organ w spółce, który może decydować o wszystkim, o tyle zgromadzenie obligatariuszy ma bardzo ograniczone kompetencje, co wynika ze specyfiki obligacji jako papierów wartościowych. Firmy najczęściej przyznają zgromadzeniu obligatariuszy prawo do decydowania o wyrażeniu zgody na zmiany w warunkach emisji, choćby dotyczących warunków wypłaty oprocentowania, terminu i sposobu wykupu obligacji lub kwestii zabezpieczeń papierów dłużnych. Dzięki temu posiadacz obligacji - jako uczestnik zgromadzenia - uzyskuje wpływ na charakterystykę papierów dłużnych, które nabył. Istnienie u danego emitenta wspomnianego zgromadzenia należy więc postrzegać jako zaletę.

Pozycja posiadaczy obligacji może ulec dalszemu wzmocnieniu. W projektowanej nowej ustawie o obligacjach ma zostać uregulowana problematyka zgromadzenia obligatariuszy, choć nadal nie będzie obowiązku jego powoływania. - Niemniej jednak należy spodziewać się, że brak powołania takiego organu będzie miał wpływ na atrakcyjność obligacji, a tym samym na możliwość uplasowania emisji obligacji na poziomie satysfakcjonującym emitenta. W mojej ocenie regulacje dotyczące zgromadzenia obligatariuszy na poziomie ustawy wzmocnią pozycję posiadaczy papierów dłużnych. Uzyskają oni większy wgląd w sytuację emitenta i wpływ na kształtowanie jego zobowiązań - wyjaśnia mec. Krzysztof Marczuk.

@RY1@i02/2014/178/i02.2014.178.00700020a.802.jpg@RY2@

shutterstock

Piotr Pieńkosz

piotr.pienkosz@infor.pl

Podstawa prawna

Ustawa z 29 czerwca 1995 r. o obligacjach (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 730).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.