Część decyzji UOKiK będzie niejawna
Konkurencja
Niższe sankcje za wyjawienie zmowy i kary dla członków zarządu przedsiębiorstw biorących w niej udział: Senat przyjął wczoraj nowelizację ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.
Zasady karania
Ustawa wprowadza możliwość zmniejszenia sankcji za zmowę o 10 proc., jeśli przedsiębiorca dobrowolnie podda się karze. Konsekwencji będzie mógł w ogóle uniknąć, jeśli przed wszczęciem postępowania sam dostarczy informacje na temat niedozwolonego porozumienia i będzie współpracował z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przedsiębiorcy, którzy dołączą do niego, będą mogli liczyć na obniżenie swoich kar nawet o 30 proc.
- Nowelizacja przewiduje, że kary za niedozwolone porozumienie będzie można nałożyć również na osoby fizyczne zarządzające przedsiębiorstwem. Jednak tylko, gdy umyślnie dopuściły do zawarcia przez firmę niedozwolonych porozumień - akcentuje Marcin Kolasiński, radca prawny z Kancelarii Kieszkowska, Rutkowska, Kolasiński.
- Jest to szczególnie ważna zmiana, bo kara może sięgać nawet 2 mln zł - dodaje.
Jak wskazuje prawnik, po wejściu w życie nowelizacji prezes UOKiK będzie mógł wszcząć postępowanie antymonopolowe w ciągu aż 5 lat od zakończenia roku, w którym przedsiębiorca zaprzestał prowadzenia praktyki ograniczającej konkurencję. Do tej pory organ miał na to tylko rok - wyjaśnia mec. Kolasiński.
Zasady kontroli
Zmieni się też sposób analizowania wniosków o zgodę na koncentrację. Do obecnej jednoetapowej dołączy procedura dwuetapowa.
- W ramach pierwszej z nich, tzw. prostej, postępowanie kończyć się będzie już w terminie miesiąca. Jak się szacuje, z tej drogi powinno skorzystać co najmniej 80 proc. spraw z zakresu koncentracji rozpatrywanych przez prezesa UOKiK - wskazuje dr Daniel Krajewski, kierujący departamentem prawa publicznego i europejskiego w Kancelarii Kwaśnicki, Wróbel & Partnerzy - Radcowie Prawni sp.p.
Bardziej skomplikowane sprawy trafią do drugiego etapu, który może trwać 4 miesiące.
Prezes UOKiK będzie mógł też utajnić część decyzji wyrażających warunkową zgodę na koncentrację. Ma to zabezpieczyć interesy firm.
- W sytuacji bowiem, gdy warunkiem uzyskania zgody na koncentrację jest np. sprzedaż spółki zależnej albo części mienia, świadomość potencjalnych nabywców co do obowiązkowego terminu dokonania sprzedaży może negatywnie wpływać na pozycję negocjacyjną sprzedawcy i doprowadzić do znacznego obniżenia ceny, nieuzasadnionego rzeczywistą wartością sprzedawanej spółki lub mienia - argumentuje dr Krajewski.
Joanna Kowalska
Ustawa przyjęta przez Senat
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu