Członek zarządu spółki odpowie za należności wobec ZUS, jeżeli we właściwym czasie nie złoży wniosku o upadłość
Sąd Najwyższy o zaległościach składkowych
Jeżeli w okresie sprawowania funkcji przez członka zarządu nie nastąpiło zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki kapitałowej, za której dług składkowy odpowiedzialność została w drodze decyzji przypisana temu członkowi zarządu, to rozważeniu w postępowaniu dotyczącym przeniesienia odpowiedzialności w ramach przesłanki uwalniającej od tej odpowiedzialności, którą stanowi zgłoszenie we właściwym czasie wniosku o upadłość, podlega obowiązek zgłoszenia wniosku w tym przedmiocie w aspekcie jego podstaw, regulowanych przepisami dotyczącymi upadłości.
Decyzją z 5 stycznia 2004 r. ZUS uznał odpowiedzialność członka zarządu spółki akcyjnej za zobowiązania z tytułu: składek na ubezpieczenia społeczne od listopada do grudnia 1999 r., od lutego do marca oraz od maja do września 2000 r. w łącznej kwocie 50 676,73 zł, składek na ubezpieczenie zdrowotne od czerwca do września 2000 r. w łącznej kwocie 6.256,77 zł oraz składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych od czerwca do lipca i za wrzesień 2000 r. w łącznej kwocie 1716,85 zł. Na skutek odwołania sąd okręgowy wyrokiem z 20 stycznia 2009 r. zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że odwołujący się jako członek zarządu nie odpowiada za zobowiązania zainteresowanej spółki za okresy wskazane w zaskarżonej decyzji.
Ustalił on, że spółka zajmowała się zarządzaniem i prowadzeniem rynku hurtowego, na którym dokonywano obrotu produktami rolno-spożywczymi, ogrodniczymi i przemysłowymi, oraz prowadziła pośrednictwo w handlu tymi produktami. Od 10 grudnia 1996 r. do 30 października 2000 r. funkcję członka jednoosobowego zarządu pełnił odwołujący, który od 28 czerwca do 4 sierpnia 2000 r. korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Do końca 1999 r. aktywa spółki pokrywały jej pasywa. Sytuacja ekonomiczna uległa zdecydowanej poprawie na przełomie lat 1999 i 2000 w związku z rozwojem dużych sieci handlowych, z którymi zawarła ona korzystne umowy handlowe. W tym okresie w spółce zatrudnionych było 10 osób. Walne zgromadzenie akcjonariuszy 15 lipca 2000 r. podjęło uchwały, na mocy których zatwierdzono sprawozdanie zarządu z działalności spółki oraz sprawozdanie finansowe za 1999 r. Postanowiono także wypracowany zysk przeznaczyć na pokrycie części strat z lat poprzednich oraz kontynuowanie działalności mimo wykazanej straty przewyższającej sumę kapitału zapasowego i rezerwowego oraz 1/3 kapitału akcyjnego.
Sąd ustalił także, że sytuacja ekonomiczna spółki pogorszyła się pod koniec 2000 r. W maju 2001 r. rozwiązała ona umowy o pracę ze wszystkimi pracownikami z przyczyn dotyczących pracodawcy. Walne zgromadzenie akcjonariuszy 19 czerwca 2001 r. zatwierdziło sprawozdanie finansowe za 2000 r., udzieliło odwołującemu się (jako członkowi zarządu) absolutorium z wykonania obowiązków za 2000 r. oraz podjęło uchwałę o kontynuacji działalności spółki. Bilans ekonomiczny spółki na 31 grudnia 2000 r. wykazał, że posiadała ona należności i roszczenia w wysokości 164 532,31 zł oraz zobowiązania publicznoprawne na kwotę 64 127,64 zł. Po stronie aktywów i pasywów bilans wykazał sumę 701 838,74 zł. Spółka starała się w miarę możliwości realizować swoje zobowiązania. Zdarzało się, że czyniła to z opóźnieniem, co było uzależnione od odraczanych terminów płatności przez kontrahentów. W okresie od powstania do końca 2000 r. nie toczyło się przeciwko spółce żadne postępowanie sądowe. Spółka posiadała zadłużenie wobec zakładu, począwszy od 1999 r. Pomiędzy spółką a ZUS został 18 czerwca 1999 r. zawarty układ ratalny. Zerwano go z uwagi na niewywiązywanie się z niego przez spółkę, co spowodowało wszczęcie egzekucji przez urząd skarbowy. Sąd okręgowy, powołując się na art. 116 par. 1 i 2 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749 z późn. zm.; dalej: o.p.) w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2002 r. stwierdził, że ZUS w sposób należyty wykazał bezskuteczność egzekucji wobec spółki, o czym świadczy wszczęcie w pierwszej połowie 2000 r. postępowania egzekucyjnego oraz wszczęcie w październiku 2001 r. postępowania wyjaśniającego, które doprowadziło do ustalenia, że ruchomości spółki zostały przewłaszczone przez bank i nie ma możliwości skierowania do nich postępowania egzekucyjnego. Nadto w spornym okresie wnioskodawca pełnił funkcję członka zarządu spółki, z której to funkcji został odwołany 30 października 2000 r., a okoliczności tej nie zmienia przebywanie przez niego na zwolnieniu lekarskim od 28 czerwca do 4 sierpnia 2000 r. W ocenie sądu pierwszej instancji odwołujący się wykazał natomiast stosownie do art. 116 par. 1 o.p. i przepisów rozporządzenia prezydenta Rzeczypospolitej z 24 października 1934 r. - Prawo upadłościowe (t.j. Dz.U. z 1991 r. nr 118, poz. 512 z późn. zm), że niezgłoszenie przez niego wniosku o upadłość lub o wszczęcie postępowania układowego nie nastąpiło z jego winy. Do dnia odwołania z funkcji członka zarządu (30 października 2000 r.) nie zaistniały podstawy do zgłoszenia takich wniosków, gdyż na początku 2000 r. spółka odnotowała pierwsze zyski, zawarła korzystne umowy z dużymi sieciami handlowymi. Wprawdzie zainteresowana w 2000 r. regulowała swoje zobowiązania z opóźnieniem oraz miała zaległości płatnicze wobec ZUS, jednakże nie uzasadnia to stwierdzenia, że były podstawy do wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości. Spółka nie zaprzestała w tym okresie spłaty zadłużenia wobec zakładu, gdyż 8 sierpnia 2000 r. dokonała wpłaty na poczet zaległych składek w łącznej kwocie 10 300,24 zł, a pod koniec sierpnia 2000 r. czyniła starania o zawarcie układu ratalnego, który jednak nie doszedł do skutku. Te okoliczności wskazują, że sytuacja finansowa spółki w 2000 r. nie stanowiła zagrożenia dla jej bytu.
Sąd apelacyjny wyrokiem z 27 listopada 2012 r. zmienił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji. Sąd drugiej instancji uzupełnił postępowanie dowodowe o wyjaśnienia biegłego z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw, zatrudnienia i płac, i dodatkowo ustalił, że w 1999 r. majątek spółki akcyjnej co prawda pokrywał zobowiązania, ale jego wartość na poziomie 91,3 proc. była zbliżona do wartości granicznej wynoszącej 100 proc. W latach 1999-2000 spółka nie uzyskała płynności finansowej wystarczającej do prowadzenia racjonalnej działalności gospodarczej, a rosnące zadłużenie wobec dostawców, jak i z tytułu podatków, ubezpieczeń i innych świadczeń oraz towarzyszący temu spadek wartości aktywów świadczy o tym, że jedynym źródłem finansowania jej działalności był permanentny wzrost zadłużenia.
Już od lutego 1999 r. spółka nie płaciła w terminie zobowiązań wobec ZUS. Od grudnia 1999 r. stan zadłużenia spółki wobec zakładu nie zmniejszał się, co stanowi podstawę do przyjęcia, że spółka całkowicie zaprzestała wówczas spłacać bieżące zobowiązania. Pomimo uzyskania w 2000 r. dodatkowych środków finansowych w postaci kredytu w wysokości 600 000 zł w bilansie nie widać spadku bieżących zobowiązań, co jest równoznaczne z tym, że zaciągniętym kredytem pokrywano przede wszystkim straty wynikające z prowadzonej działalności. W żadnym miesiącu 2000 r. spółka nie uzyskała narastająco dodatniego wyniku finansowego, co oznacza nieefektywną działalność i brak źródeł spłaty zobowiązań, w tym zaciągniętego kredytu.
Brak regulowania przez spółkę zobowiązań i nieefektywna działalność doprowadziły w maju 2000 r. do zadłużenia przewyższającego wartość ewidencyjną majątku spółki (właśnie od maja 2000 r. majątek nie pokrywał już zobowiązań, straty narastająco przewyższały wartość majątku spółki). Sąd apelacyjny uznał za błędne przyjęcie przez sąd pierwszej instancji, że odwołujący się wykazał istnienie przesłanki uwalniającej go od odpowiedzialności w związku z tym, że do dnia jego odwołania z funkcji członka zarządu sytuacja finansowa spółki nie uzasadniała zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia postępowania układowego.
W ocenie sądu drugiej instancji spełnione zostały przesłanki przeniesienia odpowiedzialności za składki. Niewątpliwie odwołujący się pełnił funkcję członka zarządu spółki od 10 grudnia 1996 r. do 30 października 2000 r. Okoliczność, że od 28 czerwca do 4 sierpnia 2000 r. (około 6 tygodni) korzystał on ze zwolnienia lekarskiego z powodu niezdolności do pracy, nie mogła skutkować przyjęciem, że nie wykonywał tej funkcji, jeżeli na jego miejsce nikt nie został powołany, po powrocie ze zwolnienia zaś podjął działania na rzecz spółki. Tak krótki okres nieobecności, po której nastąpił powrót i dalsze pełnienie funkcji członka zarządu, nie jest, zdaniem sądu apelacyjnego, okresem, który mógłby być traktowany jako okres jedynie formalnego członkostwa w zarządzie.
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną. W uzasadnieniu wskazał, że zarzut wadliwego ustalenia momentu właściwego dla zainicjowania postępowania upadłościowego jako maj 2000 r. skarżący wywodzi z nieprawidłowej jego zdaniem wykładni art. 5 par. 1 i 2 i art. 2 oraz art. 1 par. 1 prawa upadłościowego polegającej na uznaniu, że podstawą do ogłoszenia upadłości w okresie sprawowania funkcji członka zarządu przez odwołującego się była "chwila, w której wiadomo już, że dłużnik nie będzie w stanie zaspokoić wszystkich swoich zobowiązań", podczas gdy właściwym czasem zgłoszenia wniosku w tym przedmiocie jest dwutygodniowy termin od wystąpienia podstaw ogłoszenia upadłości w postaci trwałego zaprzestania spłacania długów oraz niewystarczalności majątku na zaspokojenie długów.
Jednak z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika po pierwsze, że sąd ustalił, iż w maju 2000 r. majątek spółki nie wystarczał na zaspokojenie długów (nie pokrywał zobowiązań spółki), po drugie, że w związku z tym przyjął, że wniosek o ogłoszenie upadłości spółki winien być zgłoszony co najmniej w połowie 2000 r. Sąd apelacyjny wskazał również, że przesłanki z art. 5 par. 1 i 2 prawa upadłościowego - "zaprzestanie płacenia długów" oraz "ujawnienie, że majątek spółki lub osoby prawnej nie wystarcza na zaspokojenie długów" - należy oceniać uwzględniając okoliczności sprawy. Ustalenie więc momentu właściwego do zainicjowania postępowania upadłościowego jako maj 2000 r. nie nastąpiło na skutek błędu w wykładni przepisów prawa upadłościowego, a sąd apelacyjny przyjął, że takim momentem była co najmniej połowa 2000 r., czyli czerwiec w sytuacji, gdy samodzielna przesłanka ogłoszenia upadłości w postaci niewystarczalności majątku spółki na zaspokojenie długów wystąpiła w maju 2000 r. Zdaniem SN jeżeli w okresie sprawowania funkcji przez członka zarządu nie nastąpiło zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki kapitałowej, za której dług składkowy odpowiedzialność została w drodze decyzji przypisana temu członkowi zarządu, to rozważeniu w postępowaniu dotyczącym przeniesienia odpowiedzialności w ramach przesłanki uwalniającej od tej odpowiedzialności podlega kwestia zgłoszenia we właściwym czasie wniosku o upadłość.
z 9 października 2013 r., sygn. akt I UK 124/13
KOMENTARZ EKSPERTA
@RY1@i02/2014/050/i02.2014.050.03300040s.802.jpg@RY2@
Marcin Wilczyński asystent sędziego w Sądzie Najwyższym
Określający odpowiedzialność z tytułu zaległości podatkowych (odpowiednio składkowych) członka zarządu spółki akcyjnej jako osoby trzeciej art. 116 par. 1 o.p. w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2002 r. uzależnia uwolnienie się od tej odpowiedzialności od wykazania przez członka zarządu, że we właściwym czasie zgłoszono upadłość lub wszczęto postępowanie układowe albo że niezgłoszenie upadłości oraz brak postępowania układowego nastąpiły nie z jego winy. W orzecznictwie podkreśla się, iż właściwym czasem w rozumieniu art. 116 par. 1 o.p. nie jest ani krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów na skutek przejściowych trudności ani też całkowite zaprzestanie płacenia długów w następstwie wyzbycia się przez podmiot gospodarczy całego (lub prawie całego) majątku. Jest to chwila kiedy wiadomo już, że dłużnik nie będzie w stanie zaspokoić wszystkich swych zobowiązań. Na tle przedstawionego wyroku należy wskazać, że w okresie sprawowania funkcji członka zarządu przez odwołującego nie doszło ani do zgłoszenia upadłości, ani do wszczęcia postępowania układowego. Dokonywanie oceny czy określone działanie zostało podjęte we właściwym czasie zakłada, że przesłanki do podjęcia takiego działania zaistniały. Jeśli nie zostało ono podjęte, zbadane powinno być samo założenie, czy wystąpiły podstawy jego podjęcia. W ramach więc zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki kapitałowej we właściwym czasie, jako przesłanki uchylającej odpowiedzialność członka zarządu, w przypadku niezgłoszenia upadłości w okresie sprawowania funkcji przez członka zarządu należy badać czy wystąpiły podstawy do tego, aby wniosek w tym przedmiocie złożyć ( wyrok SN z 28 września 1999 r., sygn. akt II CKN 608/98, OSNC 2000/4/67). Do wykładni art. 116 par. 1 o.p. nie należy mechanicznie przenosić sformułowania z art. 5 par. 2 prawa upadłościowego, lecz ustalenie "właściwego czasu", jak i ocena przesłanek wymienionych w art. 5 par. 1 i 2 ("zaprzestanie płacenia długów" oraz "ujawnienie, że majątek spółki lub osoby prawnej nie wystarcza na zaspokojenie długów") winny nastąpić przy uwzględnieniu konkretnych okoliczności sprawy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu