Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dobra umowa zmniejsza ryzyko braku płatności

24 marca 2015

Przedsiębiorca dostarczający towary czy wykonawca świadczący usługi mogą podjąć działania mające na celu zmniejszenie ryzyka związanego z ewentualnym brakiem płatności ze strony kontrahentów będących odbiorcami

Zabezpieczyć się warto jeszcze przed rozpoczęciem współpracy biznesowej z danym partnerem. W tym celu należy wynegocjować i wprowadzić odpowiednie zapisy do umowy handlowej z przyszłym kontrahentem.

- Najlepiej, żeby taki kontrakt zobowiązywał partnera biznesowego do przedstawienia dokumentu, w którym jego płatności gwarantuje inny podmiot o ustabilizowanej sytuacji finansowej. Zabezpieczeniem spełniającym takie warunki jest zwłaszcza gwarancja bankowa. W sytuacji gdy partner biznesowy przestaje płacić dostawcy, to wtedy może on - przy spełnieniu określonych warunków - skutecznie dochodzić pieniędzy wprost od banku, który wystawił gwarancje. W praktyce polega to na tym, że bank zobowiązuje się do zapłaty na rzecz przedsiębiorcy będącego dostawcą, kwoty wskazanej, w przypadku gdy zleceniodawca gwarancji (w tym przypadku kontrahent) nie wywiąże się ze swojego zobowiązania. Czyli w sytuacji, gdy kontrahent nie zapłaci, to przedsiębiorca będący dostawcą może zwrócić się do banku, żeby uregulował zaległą płatność - wyjaśnia dr Ewelina Stobiecka, radca prawny, partner zarządzający w Kancelarii Taylor Wessing e|n|w|c w Warszawie.

Zaznacza, że również inne zabezpieczenia, przykładowo weksel in blanco lub dobrowolne poddanie się egzekucji, mogą doprowadzić do dość szybkiego odzyskania należności. Są one jednak obarczone pewnym ryzykiem. Otóż niekoniecznie muszą być skuteczne z uwagi na sytuację finansową tego, który takich zabezpieczeń udziela. Nie można bowiem wykluczyć sytuacji, że również podmiot udzielający wspomnianych zabezpieczeń sam może popaść w kłopoty finansowe.

Stosowanym w praktyce rozwiązaniem może być żądanie wpłacenia zadatku, szczególnie przez przyszłego nabywcę, którego dostawca jeszcze nie zna. Ponadto do popularnych zabezpieczeń zalicza się również hipotekę, zabezpieczanie płatności wekslami, a także dobrowolne poddanie się potencjalnego dłużnika egzekucji (na podstawie art. 777 kodeksu postępowania cywilnego). W celu zabezpieczenia przyszłych płatności można skorzystać też z kaucji gwarancyjnej, nazywanej też zabezpieczającą.

- W każdym razie przedsiębiorca dostarczający towary czy wykonawcy usługi powinien dopilnować, żeby takie zabezpieczenia przewidywała umowa handlowa o przyszłej współpracy. Takie narzędzia zabezpieczające płatności, wprowadzone do umowy, mogą spowodować skuteczne odzyskiwanie należnych pieniędzy. Jednocześnie trzeba zadbać o to, aby rodzaje takich zabezpieczeń były dostosowane do specyfiki działalności partnerów biznesowych - mówi mecenas Ewelina Stobiecka.

Zwraca przy tym uwagę, że w praktyce wielu przedsiębiorców koncentruje się głównie na tych zapisach umów handlowych, które dotyczą terminów dostarczenia towaru czy wykonania usługi, wysokości i terminów zapłaty, a także możliwości rozwiązania takiego kontraktu handlowego. Znacznie mniej uwagi poświęca się zapisom regulującym sposoby ewentualnego egzekwowania należnych płatności od kontrahenta i zabezpieczeń. To błąd. Bardzo często bowiem późniejsze kłopoty związane z uzyskaniem zapłaty od nabywców towarów lub usług wynikają z niewłaściwych zapisów umowy handlowej.

Krzysztof Tomaszewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.