Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Mistrz kierownicy ucieka, czyli słony koszt jazdy w kartelu

Ten tekst przeczytasz w 88 minut

Prawie 3 mld euro mają zapłacić producenci ciężarówek za udział w kartelu ustalającym ceny. To najwyższa w historii kara za tego typu zmowę nałożona przez Komisję Europejską

O wydaniu decyzji o ukaraniu producentów ciężarówek karami pieniężnymi w łącznej wysokości 2 926 499 000 euro za zawiązanie kartelu Komisja Europejska poinformowała 19 lipca 2016 r. To rekordowa kara nałożona przez KE w sprawie antymonopolowej. Postępowanie przeciwko producentom ciężarówek było w ocenie Komisji jednym z kluczowych postępowań ostatnich lat.

Komisja ustaliła - jak wynika z komunikatu prasowego - że MAN, Volvo/Renault, Daimler, Iveco oraz DAF porozumiały się między sobą co do cen sprzedaży ciężarówek. Jednocześnie opóźniały wprowadzanie na rynek nowych technologii zmniejszających emisję spalin w pojazdach. Wszyscy producenci, z wyjątkiem Scanii, zgodzili się zamknąć sprawę w drodze ugody z komisją. W stosunku do Scanii nadal będzie prowadzone postępowanie.

Takie porozumienie miało konsekwencje nie tylko dla przedsiębiorców, którzy byli klientami koncernów. Po Europie porusza się około 600 tys. ciężarówek, a przedsiębiorstwa, które z nich korzystają, zazwyczaj nie należą do zbyt dużych. W związku z tym każda umowa pomiędzy producentami określająca ceny ciężarówek mogłaby znaleźć odzwierciedlenie we wzroście cen przewożonych towarów.

Co ustaliła Komisja Europejska

Postępowanie dotyczyło działań producentów ciężarówek w latach 1997-2011. Z ustaleń KE wynika, że w latach 1997-2004 odbyły się spotkania konkurujących producentów na szczeblu wyższych menedżerów, dochodziło do nich m.in. przy okazji targów i innych imprez. Szczegóły porozumienia były też doprecyzowywane podczas rozmów telefonicznych. Począwszy od 2004 r., kartel został zorganizowany przez spółki zależne niemieckich producentów, a uczestnicy na ogół wymieniali informacje w formie elektronicznej.

Cała sprawa wyszła na jaw w 2011 r. W tym właśnie roku KE przeprowadziła niezapowiedziane kontrole w biurach producentów. Postępowanie zostało wszczęte w związku z wnioskiem o leniency (wniosek o zwolnienie lub obniżenie kary). Skruszonym uczestnikiem kartelu był MAN - spółka należąca do Volkswagena.

Okazało się wówczas, że kartel obejmował zasięgiem Europejski Obszar Gospodarczy. Komisja ustaliła, że producenci porozumiewali się przy ustalaniu cen fabrycznych pojazdów, uzgadniali terminy i wysokość podwyżek cen, które wiązały się z wprowadzaniem na rynek technologii zmniejszających emisję spalin dla średnich i ciężkich ciągników siodłowych. Ponadto producenci przerzucali na klientów koszty technologii zmniejszających emisję.

Jest to 21. decyzja KE stosująca instytucję settlement. To procedura pozwalająca na szybsze zamknięcie sprawy. W ramach tej procedury Komisja może uwzględnić propozycje ugodowe uczestników kartelu. Jeżeli przyjmie propozycje stron, to obniża o 10 proc. kwotę kary, którą zamierza nałożyć.

Decyzja KE stwierdzająca zmowę producentów ciężarówek nakłada na nich wysokie kary, ale również otwiera drogę prywatnym roszczeniom odszkodowawczym. Mogą się ich domagać ci przedsiębiorcy, którzy z powodu kartelu płacili wyższe ceny za nabywane pojazdy. Oznacza to, że udział producentów w kartelu może się okazać bardzo kosztowny!

RAMKA

Rekordowe kary za zmowy w przeszłości

W 2012 r. Komisja Europejska ukarała grzywną w wysokości prawie 1,5 mld euro sześciu producentów telewizorów. W latach 1996-2006 ustalali między sobą ceny kineskopów będących głównymi komponentami telewizorów i monitorów. Philips zapłacił 313,4 mln euro, LG -295,6 mln euro, Panasonic oraz Samsung - po ok. 150 mln euro, Technicolor - 38,6 mln euro, a Toshiba - 28 mln euro.

W 2008 roku 1,38 mld euro musieli zapłacić członkowie kartelu szyb samochodowych.

oprac. JP

@RY1@i02/2016/146/i02.2016.146.18300220b.801(c).jpg@RY2@

Prawie 3 mld Euro kar dla producentów ciężarówek

@RY1@i02/2016/146/i02.2016.146.18300220b.802(c).jpg@RY2@

Poszkodowani nabywcy pojazdów mogą dochodzić roszczeń

Koncerny zapłacą też nabywcom ciężarówek

Pozew cywilny przeciwko uczestnikom kartelu - czy to w ogóle jest możliwe? Okazuje się, że tak. Tyle że ta droga jest trudna i skomplikowana. Dlatego przez lata trwały w UE prace nad prawem, które ułatwi dochodzenie roszczeń o naprawienie szkody powstałej przez naruszenie prawa konkurencji. Zakończyły się one przyjęciem dyrektywy.

Początek: sprawa Courage i Creham

Dyskusja na temat ujednolicenia w całej Unii Europejskiej zasad dochodzenia roszczeń z tytułu naruszeń prawa ochrony konkurencji trwała od lat.

Zarówno zakazujący porozumień art. 101, jak i zakazujący nadużywania pozycji dominującej art. 102 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (wersja skonsolidowana Dz. Urz. UE z 2016 r. C 202, s. 1; dalej: TfUE) są stosowane bezpośrednio w krajowych systemach prawa i są bezpośrednio adresowane do przedsiębiorców. Zostało to wielokrotnie potwierdzone w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE.

Możliwość dochodzenia prywatnych roszczeń z tytułu naruszeń art. 101 i 102 TfUE przeciwko przedsiębiorcom została potwierdzona przez TSUE m.in. w wyroku w sprawie Courage and Creham (sygn. C-453/99).

W 1990 r. Courage, browar posiadający na terenie Zjednoczonego Królestwa 19 proc. udziału w rynku sprzedaży piwa, oraz Grand Metropolitan, spółka działająca w branży hotelarskiej i restauracyjnej, uzgodniły połączenie punktów sprzedaży napojów należących do nich i oddawanych w najem i przekazały je spółce Inntrepreneur Estates Ltd (dalej: IEL).

Porozumienie zawarte między IEL i Courage przewidywało, że wszyscy najemcy IEL winni dokonywać zakupu piwa wyłącznie u Courage. Ta zaś była zobowiązana do dostarczania zamówionych ilości piwa po cenach określonych w taryfach mających zastosowanie do pubów wynajmowanych przez IEL. Swoim najemcom IEL przedstawiała wzorzec umowy najmu, przy czym, o ile wysokość czynszu mogła być przedmiotem negocjacji, o tyle obowiązek wyłącznego zakupu i inne klauzule umowne nie podlegały negocjacjom.

W 1991 r. B. Crehan zawarł z IEL dwie dwudziestoletnie umowy najmu, zawierające korzystne dla Courage klauzule obowiązkowego zakupu. Sprzedawca napojów był zobowiązany do kupowania minimalnych ilości określonych gatunków piwa, a IEL do zapewnienia, że te gatunki będą dostarczane jemu przez Courage po cenach wskazanych w taryfach tej ostatniej.

W 1993 r. Courage wystąpiła przeciwko B. Crehanowi z pozwem o zapłatę za dostawy piwa, za które nie uzyskała zapłaty. B. Crehan z jednej strony zakwestionował zasadność powództwa, podnosząc, że obowiązek zakupu był sprzeczny z art. 85 TfUE (obecnie art. 101 ust. 1), z drugiej strony wniósł powództwo wzajemne o odszkodowanie.

B. Crehan podkreślał, że Courage sprzedawała piwo niezależnym podmiotom prowadzącym puby po cenach znacznie niższych niż te, które figurowały w cenniku stosowanym wobec sprzedawców napojów - najemców IEL, związanych z nią klauzulą wyłączności.

W odpowiedzi na pytanie prejudycjalne TSUE wskazał, że każdy może powoływać się przed sądem na naruszenie art. 85 ust. 1 TfUE (obecnie art. 101 ust. 1), nawet jeśli sam jest stroną umowy mogącej ograniczyć lub zakłócić konkurencję w rozumieniu tego przepisu. Dodał również, że pełna skuteczność tego artykułu zostałaby zakwestionowana, gdyby każda osoba nie mogła żądać naprawienia szkody, która została jej wyrządzona przez umowę lub zachowanie mogące ograniczyć lub zakłócić konkurencję.

Ten wyrok oraz wydany następnie wyrok w sprawie Manfredi (sygn. C-295-298/04) stały się podstawą dyskusji dotyczącej ujednolicenia w całej Unii Europejskiej zasad dochodzenia roszczeń z tytułu naruszeń prawa ochrony konkurencji.

Dyrektywa już jest

Orzecznictwo TSUE służące jako punkt odniesienia dla sądów krajowych ostatecznie znalazło odzwierciedlenie w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/104/UE z 26 listopada 2014 r. w sprawie niektórych przepisów regulujących dochodzenie roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia prawa konkurencji państw członkowskich i Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE z 2014 r. L 349, s. 1.; dalej: dyrektywa).

Polski projekt

Polski ustawodawca przygotował już założenia do projektu ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji (dalej: założenia do ustawy).

W związku z implementacją dyrektywy konieczne będzie wprowadzenie zmian w: ustawie z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. z 2016 r. poz. 380 ze zm.; dalej: k.c.)., ustawie z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 101 ze zm.; dalej: k.p.c.), a także w ustawie z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 184 ze zm.; dalej: u.o.k.k.).

Transpozycja dyrektywy nastąpi przez przyjęcie odrębnej ustawy, która będzie regulować dochodzenie roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji. Ułatwi ona dochodzenie roszczeń (więcej na ten temat na s. C...).

W przeszłości Trybunał Sprawiedliwości UE wielokrotnie potwierdzał prawo osób poszkodowanych na skutek naruszenia wspólnotowego prawa konkurencji do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przed sądami krajowymi państw członkowskich z powództwa prywatnego.

Droga do odszkodowania dziś trudna, ale nie niemożliwa

Do czasu implementacji dyrektywy dochodzenie roszczeń prywatnych z tytułu naruszenia prawa ochrony konkurencji odbywało się i nadal może się odbywać na podstawie zasad ogólnych wynikających z kodeksu cywilnego w ramach odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 i nast.) lub w ramach odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych (art. 415 i nast.).

Ponadto pokrzywdzeni działaniami uczestników karteli mogą dochodzić również m.in.:

zaniechania takich działań (art. 18 ust. 1 pkt 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji),

usunięcia skutków naruszenia (art. 18 ust 1 pkt 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji),

przywrócenia stanu poprzedniego (art. 363 par. 1 k.c.),

zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 k.c.),

wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści (art. 18 ust. 1 pkt 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji).

Dotychczasowe orzecznictwo sądowe wskazuje na możliwość dochodzenia na drodze prywatnej roszczeń z tytułu praktyk ograniczających konkurencję. Już w 1993 r. Sąd Antymonopolowy w jednym z wyroków (sygn. akt XVII Amr 42/93) wskazywał, że nie istnieją przeszkody dla dochodzenia przed sądami powszechnymi praw podmiotowych wynikających z naruszenia.

Jednak brak uwzględnienia specyfiki roszczeń wynikających z naruszenia prawa ochrony konkurencji z pewnością ma swój udział w tym, że skala prywatnego dochodzenia roszczeń jest - delikatnie mówiąc - znikoma. Większość spraw dotyczy nadużywania pozycji dominującej, a wszystkie postępowania były wytaczane tylko przez przedsiębiorców.

Przedsiębiorcy, którzy w okresie trwania kartelu nabyli ciężarówki po zawyżonych cenach, powinni przyjrzeć się drodze dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w oparciu o odpowiedzialność za czyny niedozwolone. W naszej opinii ta podstawa prawna będzie najbardziej właściwa w niniejszej sprawie.

Zgodnie z art. 415 k.c., kto ze swojej winy wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Z tego wynika, że każdy bezpośrednio poszkodowany przez naruszenie prawa konkurencji może domagać się naprawienia szkody przez sprawcę. Trudniejsza sytuacja będzie w przypadku nabywców pośrednich. Zgodnie z dominującą w judykaturze i doktrynie interpretacją art. 415 k.c. nabywcy pośredni nie mają prawa do dochodzenia odszkodowania od podmiotów odpowiedzialnych za naruszenie prawa konkurencji, chyba że podmiot taki działał z zamiarem wyrządzenia szkody nabywcy pośredniemu. Tymczasem przyjęcie takiej interpretacji jest jednak sprzeczne z prawem europejskim, ponieważ w prawo zgodzie z nim odszkodowania może domagać się każdy, kto poniósł szkodę. Wynika to wprost ze stanowiska TSUE w sprawie Manfredi (sygn. C-295/04). Takie podejście zakłada również dyrektywa.

Poniżej przedstawiamy elementy, które należy wziąć pod uwagę, dochodząc roszczenia z tytułu zmowy kartelowej przed wejściem w życie przepisów implementujących dyrektywę.

1. Wykazanie szkody oraz adekwatnego związku przyczynowego

Poszkodowany może żądać zarówno naprawienia poniesionej realnej szkody (damnum emergens), jak i utraconych korzyści (lucrum cessans). Trzeba jednak pamiętać, że ciężar wykazania poniesienia szkody i utraconych korzyści spoczywa na poszkodowanym. Zgodnie z art. 322 k.p.c., jeśli sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swojej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.

W sprawie ciężarówek Komisja Europejska nie opublikowała jeszcze decyzji. Nie można wykluczyć, że w decyzji przeprowadzona została analiza, o ile podniesione zostały ceny fabryczne pojazdów w wyniku kartelu. Złą informacją dla poszkodowanych jest jednak to, że w każdym przypadku konieczne będzie wykazanie, że w wyniku działania zmowy ceny ciężarówek zostały zawyżone.

2. Weryfikacja, czy roszczenie nie uległo przedawnieniu

Kolejną problematyczną kwestią, która może się pojawić przy okazji przygotowywania sprawy, jest kwestia sposobu obliczania przedawnienia roszczenia. Zgodnie z art. 117 par. 2 k.c. po upływie terminu przedawnienia druga strona może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. A w przypadku roszczeń związanych z naruszeniem prawa ochrony konkurencji - biorąc pod uwagę długotrwałość postępowań przed organami ochrony konkurencji - prawdopodobieństwo przedawnienia jest duże. Termin ten może często upłynąć przed wydaniem decyzji stwierdzającej naruszenie.

Długości okresów przedawnienia określone są w kodeksie cywilnym i różnią się w zależności od rodzaju roszczenia. W przypadku odpowiedzialności deliktowej kodeks cywilny przewiduje trzyletni termin przedawnienia; liczony on jest od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się szkodzie i osobie zobowiązanej do naprawienia szkody. Jednocześnie termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W wyroku z 10 kwietnia 2002 r. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że datę wymagalności roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym wyznacza uzyskanie wiedzy o dwóch faktach: po pierwsze - o szkodzie i po drugie - o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jeżeli zatem poszkodowany dowie się o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody później niż o samej szkodzie, to ta późniejsza data wyznacza początek biegu przedawnienia. W każdym jednak wypadku, jak wynika ze zdania drugiego tego przepisu, roszczenie przedawnia się z upływem lat 10 od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę.

Pojawia się w tym miejscu pytanie: jak rozumieć termin "uzyskanie wiedzy przez poszkodowanego". Jak wskazał SN w wyroku z 8 listopada 2002 r. (sygn. akt III CKN 1115/00, nie publ.): "wiedza poszkodowanego o szkodzie, w rozumieniu art. 442 par. 1 k.c., musi być na tyle dokładna, by mógł on, wytaczając powództwo o jej naprawienie, sprostać ustawowemu wymaganiu zawartemu w art. 187 par. 1 k.p.c., zgodnie z którym pozew powinien zawierać dokładne określenie żądania oraz przytoczenie uzasadniających je okoliczności faktycznych. Poszkodowany dochodząc w sposób odpowiedzialny odszkodowania, nie może poprzestać na jakimkolwiek żądaniu, musi zatem dysponować na tyle szczegółowym rozeznaniem swojej choroby i jej skutków, by móc sformułować prawidłowo żądanie zasądzenie odszkodowania, zadośćuczynienia i renty, ze świadomością, jakie szkody żądania te obejmują". Dlatego przedawnienie rozpoczyna swój bieg dopiero wtedy, gdy rzeczywiście poszkodowany może ustalić swoje dokładne żądanie oparte na wysokości poniesionej szkody. Taki moment następuje dopiero w momencie, kiedy decyzja stwierdzająca naruszenie staje się ostateczna" (A. Stawicki, B. Turno [w:] A. Piszcz, D. Wolski (red.), "Dochodzenie przed sądem polskim roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia reguł konkurencji", s. 145).

Warto, by przedsiębiorcy pamiętali, że przedawnienie może ulec zawieszeniu lub przerwaniu. Zgodnie z art. 123 par. 1 pkt 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Natomiast postępowanie prowadzone przez organ ochrony konkurencji nie ma wpływu na przerwanie lub zawieszenie biegu terminu przedawnienia. Przepisy kodeksu cywilnego o przedawnieniu przewidują również przerwanie biegu terminu przedawnienia przez wszczęcie mediacji w postępowaniu cywilnym (zawezwanie do próby ugodowej).

3. Wezwanie do naprawienia szkody

W większości wypadków roszczenie odszkodowawcze staje się wymagalne dopiero po wezwaniu osoby odpowiedzialnej do naprawienia szkody (art. 455 k.c.). Dopiero po powstaniu stanu wymagalności powstaje opóźnienie, za które dłużnik zobowiązany jest zapłacić odsetki. Dlatego konieczne jest w pierwszym etapie przygotowanie wezwania skierowanego do przedsiębiorcy, który naruszył prawo ochrony konkurencji. Pismo powinno wzywać do naprawienia szkody wyrządzonej tym naruszeniem.

4. Ugodowe zakończenie sprawy

Sprawa o odszkodowanie z tytułu szkody wywołanej czynem niedozwolonym może być załatwiona w drodze pojednawczej - zarówno przed sądem, jak i w wyniku ugody podpisanej między stronami. Zgodnie z art. 917 k.c. przez ugodę strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w tym celu, aby uchylić niepewność co do roszczeń wynikających z tego stosunku lub zapewnić ich wykonanie albo by uchylić spór istniejący lub mogący powstać.

Z powszechnie dostępnych informacji wynika, że ugody są najczęstszym sposobem zakończenia spraw o odszkodowanie z tytułu naruszenia prawa konkurencji. Możliwe jest to zarówno na etapie przesądowym, jak i w toku procesu przed sądem.

Zgodnie z art. 184 k.p.c. sprawy cywilne, których charakter na to zezwala, mogą być uregulowane na drodze ugody zawartej przed wniesieniem pozwu. Taka ugoda może zostać zawarta w wyniku złożenia wniosku o zawezwanie do próby ugodowej. Sąd uzna ugodę za niedopuszczalną, jeżeli jej treść jest niezgodna z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa.

Wniosek o zawezwanie do próby ugodowej należy złożyć do sądu rejonowego ogólnie właściwego dla przeciwnika, bez względu na właściwość rzeczową. Wniosek powinien być złożony na piśmie oraz odpowiadać warunkom pisma procesowego, a także określać zwięźle sprawę. W przypadku gdy wniosek nie odpowiada wymogom formalnym, przewodniczący wezwie do usunięcia braków, a po bezskutecznym upływie terminu do ich usunięcia pismo zostanie zwrócone. Na zwrot pisma nie przysługuje zażalenie.

Ugoda może zostać zawarta na każdym etapie postępowania sądowego. Wpisuje się ją do protokołu rozprawy (posiedzenia), na której została zawarta, i następnie zostaje podpisana przez strony. W takiej sytuacji sąd nie wydaje wyroku, a jedynie postanowienie o umorzeniu postępowania. Jednakże na mocy art. 203 par. 4 k.p.c. sąd może uznać za niedopuszczalne zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że wymienione czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do obejścia prawa. W takiej sytuacji nadal prowadzone jest postępowanie sądowe.

Ugoda zawarta przed sądem stanowi tytuł egzekucyjny.

5. Przygotowanie pozwu

Artykuł 187 k.p.c. dokładnie wymienia, jakie elementy powinien zawierać pozew. Zgodnie z tym przepisem pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego, a ponadto powinno się w nim znaleźć:

dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe - także oznaczenie wartości przedmiotu sporu (chyba że przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna);

przytoczenie okoliczności faktycznych, uzasadniających żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu;

informację, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu (a w przypadku gdy takich prób nie podjęto - wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia).

Dodatkowo w pozwie należy zawrzeć wnioski o powołanie świadków lub biegłych czy - co może być przydatne w sprawach zmów kartelowych - wniosek, by sąd polecił pozwanemu, aby dostarczył na rozprawę dokumenty będące w jego posiadaniu, a potrzebne do przeprowadzenia dowodu. W pozwie należy też zawrzeć żądanie dostarczenia na rozprawę dowodów znajdujących się w sądach, urzędach lub u osób trzecich.

W kontekście przygotowywania się do procesu związanego z naruszeniem prawa ochrony konkurencji należy zwrócić uwagę na kwestię związania sądu decyzją prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów bądź - jak w niniejszej sprawie - decyzją Komisji Europejskiej co do faktu naruszenia prawa konkurencji oraz czy istnieje konieczność uprzedniego stwierdzenia naruszenia przez organ ochrony konkurencji. Problem ten był już badany przez sądy, w tym przez SN. W 2006 r. SN uznał, że "sąd władny jest dokonać samodzielnych ustaleń odnośnie do stosowania praktyk ograniczających konkurencję przy zawieraniu umowy jako przesłanki stwierdzenia jej nieważności". Uzasadniając takie stanowisko, SN podkreślił, że "decyzja (...) [organu ochrony konkurencji, w sprawie - prezesa UOKIK] ma charakter deklaratoryjny i w sferze prawa cywilnego nie tworzy nowego stanu prawnego. Tym samym brak formalnych przeszkód uniemożliwiających sądowi dokonywania samodzielnych ustaleń w przedmiocie zawarcia umowy z zastosowaniem praktyk ograniczających konkurencję" (wyrok SN z 2 marca 2006 r., sygn. akt I CSK 83/05). To stanowisko było następnie przywoływane w innych orzeczeniach SN. Oznacza ono, że sąd może dokonywać samodzielnie ustaleń faktycznych, natomiast jeżeli została wydana ostateczna decyzja prezesa UOKiK stwierdzająca naruszenie - jest związany jej treścią.

Jeśli chodzi o dowód z dokumentu, to sąd na podstawie art. 248 par. 1 k.p.c. może zobowiązać każdego do przedstawienia na jego zarządzenie w oznaczonym czasie i miejscu dokumentu stanowiącego dowód faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy.

Na podstawie art. 249 par. 1 k.p.c. w sprawach dotyczących przedsiębiorstwa handlowego lub przemysłowego należy przedstawić księgi i dokumenty przedsiębiorstwa, jeśli jedna ze stron powoła się na nie, a sąd uzna wyciąg z tych dokumentów za niewystarczający.

W sprawach o odszkodowanie z tytułu czynu niedozwolonego powództwo wytoczyć można bądź przed sądem, w którego okręgu zlokalizowana jest siedziba pozwanego, bądź przed sądem, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

6. Koszty

Pozew, aby został rozpatrzony przez sąd, musi zostać opłacony. Inaczej mówiąc: sąd nie podejmie żadnej czynności na skutek pisma, od którego nie została uiszczona należna opłata. W przypadku roszczeń majątkowych opłata wynosi 5 proc. wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia (jednak nie mniej niż 30 złotych i nie więcej niż 100 tys. zł).

Jeżeli nie uiszczono należnej opłaty lub jeżeli pismo procesowe nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, to przewodniczący wzywa stronę, pod rygorem zwrócenia pisma, do poprawienia, uzupełnienia lub opłacenia go w terminie tygodniowym.

Sąd może przyznać zwolnienie od kosztów sądowych osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej niebędącej osobą prawną, której ustawa przyznaje zdolność prawną, jeżeli wykazała, że nie ma dostatecznych środków na ich uiszczenie. Sąd może również przyznać częściowe zwolnienie od kosztów. Zwolnienie może polegać na zwolnieniu od poniesienia albo ułamkowej lub procentowej ich części, albo określonej ich kwoty, albo niektórych opłat lub wydatków. Może też polegać na przyznaniu zwolnienia co do pewnej części roszczenia lub co do niektórych roszczeń dochodzonych łącznie; roszczenia te lub ich części sąd oznacza w postanowieniu o przyznaniu częściowego zwolnienia od kosztów sądowych.

Strona częściowo zwolniona od kosztów sądowych obowiązana jest uiścić opłaty oraz ponieść wydatki w takiej wysokości, jaka nie jest objęta zwolnieniem przyznanym przez sąd.

Strona, która wnosi o podjęcie czynności połączonej z wydatkami, obowiązana jest uiścić zaliczkę na ich pokrycie w wysokości i terminie oznaczonym przez sąd. Jeżeli więcej niż jedna strona wnosi o podjęcie czynności, to sąd zobowiązuje każdą stronę, która z czynności wywodzi skutki prawne, do uiszczenia zaliczki w równych częściach lub w innym stosunku według swego uznania.

Strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).

7. Pozew zbiorowy

Niezwykle interesująca jest możliwość skorzystania przez większą grupę podmiotów poszkodowanych naruszeniem prawa konkurencji z prawa do wniesienia pozwu zbiorowego na podstawie ustawy z 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (Dz.U. z 2010 r., nr 7, poz. 44 ze zm.). Ustawa ta ma również zastosowanie w przypadku dochodzenia roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych. Postępowaniem grupowym jest postępowanie, w którym są dochodzone roszczenia jednego rodzaju co najmniej 10 osób, oparte na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej.

Dla rozważających tę drogę przedsiębiorców podstawowym problemem jest konieczność ujednolicenia wysokości roszczenia każdego członka grupy, przy uwzględnieniu wspólnych okoliczności sprawy. Ujednolicenie wysokości roszczeń może nastąpić jednak w podgrupach, liczących co najmniej dwie osoby.

Pierwszym etapem postępowania grupowego jest zakwalifikowanie przez sąd sprawy do postępowania grupowego. Jeżeli do tego dojdzie, ogłoszeniem o wszczęciu postępowania grupowego w prasie ogólnokrajowej rozpoczyna się drugi etap postępowania. W ramach tego etapu ustalany jest ostatecznie skład grupy. Wreszcie: następuje rozstrzygnięcie sprawy na zasadach zwyczajnego postępowania.

Postępowanie grupowe należy do właściwości sądu okręgowego. Powództwo w postępowaniu grupowym wytacza reprezentant grupy. Może być nim osoba będąca członkiem grupy. W postępowaniu grupowym obowiązuje zastępstwo przez adwokata lub radcę prawnego.

Postępowanie grupowe wiąże się z niższymi kosztami. Opłata w sprawach o prawa majątkowe dochodzone w postępowaniu grupowym wynosi 2 proc. wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100 tys. zł.

Poszkodowani czekają na implementację dyrektywy

Zgodnie z projektem założeń do ustawy implementującej dyrektywę ustawa będzie miała zastosowanie do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie art. 101 lub 102 TfUE lub odpowiadających im przepisów prawa krajowego państwa członkowskiego UE, w szczególności art. 6 lub art. 9 u.o.k.k.

1. Kto będzie mógł domagać się odszkodowania

Zgodnie z dyrektywą każdy, kto poniósł szkodę spowodowaną naruszeniem prawa konkurencji - osoby fizyczne lub prawne - konsumenci, przedsiębiorstwa oraz organy publiczne, bez względu na to, czy łączą je bezpośrednie stosunki umowne z przedsiębiorstwem będącym sprawcą naruszenia, oraz niezależnie od tego, czy organ ochrony konkurencji stwierdził wcześniej naruszenie prawa, będzie mógł domagać się naprawienia szkody.

Prawo domagania się odszkodowania zostało przyznane również podmiotom pośrednio poszkodowanym.

2. Jak liczone będzie odszkodowanie

Przewidziane zostało prawo do pełnego odszkodowania. Zgodnie z postanowieniami dyrektywy poszkodowany powinien być uprawniony do żądania zapłaty odsetek od należnych mu kwot od momentu wystąpienia szkody, co jest pewną odmiennością w porównaniu z interpretacją przyjętą na gruncie prawa polskiego w zakresie terminu wymagalności odsetek przy odszkodowaniu pieniężnym.

3. Wykazanie szkody

Zgodnie z projektem założeń do ustawy wprowadzone zostaje wzruszalne domniemanie, że naruszenia kartelowe wyrządzają szkodę. Pozwany będzie mógł wykazać, że szkoda nie wystąpiła.

Poszkodowani pośrednio będą musieli udowodnić, że poszkodowany bezpośrednio przeniósł na nich swoje obciążenia, czyli różnicę w cenie faktycznie zapłaconej oraz tej, która obowiązywałby, gdyby nie doszło do naruszenia prawa konkurencji, zmniejszając poniesioną przez siebie szkodę, oraz muszą wykazać zakres tego przeniesienia.

Jeśli nabywca pośredni wykaże, że pozwany:

dopuścił się naruszenia prawa konkurencji,

skutkiem tego naruszenia było nadmierne obciążenie bezpośredniego nabywcy pozwanego,

nabywca pośredni nabył produkty lub usługi objęte naruszeniem prawa konkurencji lub nabył produkty lub usługi będące pochodnymi produktów lub usług objętych naruszeniem, lub je zawierają

- działać będzie domniemanie, że nabywca bezpośredni udowodnił przeniesienie na niego nadmiernego obciążenia.

4. Jak obliczyć wysokość szkody

Dyrektywa zakłada uprawnienie sądów do oszacowania wysokości szkody, jeśli stwierdzono, że poszkodowany poniósł szkodę, a dokładne ustalenie wysokości szkody jest praktycznie niewykonalne lub nadmiernie utrudnione na podstawie dostępnych dowodów.

Z założeń dyrektywy wynika, że krajowy organ ochrony konkurencji na wniosek sądu będzie mógł udzielić pomocy sądowi w ustaleniu wysokości szkody, jeśli organ ochrony konkurencji uzna to za stosowne.

Projekt ustawy zakłada, że jeżeli czyn sprzeczny z prawem konkurencji wyrządził szkodę, orzekając o obowiązku jej naprawienia, zasądza się od dłużnika odsetki o charakterze kompensacyjnym (np. równe stopie oprocentowania kredytu lombardowego) od dnia powstania szkody do dnia wymagalności odszkodowania. Oprócz tej reguły stosowany byłby art. 481 k.c. przewidujący odsetki ustawowe za opóźnienie.

5. Jakie dowody

Dyrektywa przyjmuje, że po stwierdzeniu naruszenia prawa konkurencji w ostatecznym rozstrzygnięciu organu antymonopolowego zostaje ono uznane za dowiedzione. Oznacza to również, że sąd nie może w tym zakresie dopuścić dowodu przeciwnego co do samego faktu naruszenia prawa konkurencji, dyrektywa wymaga także, aby rozstrzygnięcie to miało co najmniej moc domniemania faktycznego w postępowaniach toczących się przed sądami w innych krajach członkowskich. W tym drugim przypadku domniemanie to będzie podlegało obaleniu i ocenie w powiązaniu z innymi dowodami powołanymi przez strony (art. 9 ust. 2 dyrektywy).

Dyrektywa wprowadza uprawnienie sądu krajowego do nakazania pozwanemu lub osobie trzeciej wyjawienia istotnych dowodów znajdujących się w jego dyspozycji na wniosek poszkodowanego uprawdopodabniający jego roszczenie odszkodowawcze. Sąd będzie mógł nakazać ujawnienie dowodów również powodowi na wniosek pozwanego. Poszkodowany będzie musiał dokładnie określić, ujawnienia jakich środków dowodowych żąda. Sąd może również dla celów postępowania odszkodowawczego nakazać ujawnienie dowodów znajdujących się w aktach organu ochrony konkurencji, ale dopiero po zakończeniu postępowania w postaci wydanej decyzji lub innym zakończeniu.

6. Jak liczyć przedawnienie

Według projektu ustawy terminy przedawnienia roszczeń o odszkodowanie z tytułu naruszenia prawa konkurencji powinny wynosić co najmniej 5 lat. Bieg terminu przedawnienia nie może rozpocząć się wcześniej, zanim ustanie naruszenie prawa konkurencji ani zanim powód nie dowie się lub nie będzie można od niego zasadnie oczekiwać wiedzy o:

danym działaniu oraz o tym, że stanowi ono naruszenie prawa konkurencji,

tym, że naruszenie prawa konkurencji wyrządziło mu szkodę,

tożsamości sprawcy.

Termin przedawnienia będzie ulegał zawieszeniu lub przerwaniu, jeśli organ ochrony konkurencji podejmie postępowanie w celu stwierdzenia naruszenia prawa konkurencji, którego dotyczy powództwo o odszkodowanie. Zawieszenie ustanie nie wcześniej niż po upływnie roku od ostatecznego rozstrzygnięcia postępowania lub innym zakończeniu postępowania.

Podsumowanie

Wprowadzenie nowej regulacji implementującej dyrektywę wymusi istotne zmiany w obowiązujących przepisach kodeksu cywilnego, kodeksu postępowania cywilnego oraz w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów. Dyrektywa nie stanowi odpowiedzi na wszystkie bolączki związane z dochodzeniem roszczeń w związku z naruszeniem prawa ochrony konkurencji, ale stanowi istotny krok w kierunku ułatwienia występowania z takim roszczeniami.

Jednakże zwiększenie liczby spraw cywilnych związanych z naruszeniem zakazu praktyk antykonkurencyjnych będzie możliwe pod warunkiem przeprowadzenia szerokiej kampanii informacyjnej kierowanej do przedsiębiorców i konsumentów. Niezbędny będzie także program szkoleń dla sędziów sądów powszechnych pozwalający na zapoznanie się ze specyfiką zasad prawa ochrony konkurencji i nowym, odmiennym od obecnie obowiązującego, mechanizmem dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w tych sprawach.

Tymczasem przedsiębiorcy, którzy ponieśli szkody w związku z kartelem producentów ciężarówek, jeszcze w oczekiwaniu na implementację dyrektywy powinni podjąć działania zmierzające do zabezpieczenia roszczeń odszkodowawczych - przystąpić do oceny wysokości poniesionych szkód, zebrać materiał dowodowy i - być może - przerwać bieg przedawnienia roszczeń przez zawezwanie do próby ugodowej. Komisja Europejska już uruchomiła możliwe środki, aby ukarać uczestników kartelu. Jeżeli przewoźnicy chcą odzyskać przynajmniej część środków wynikających z zawyżonych cen, to powinni przystąpić do akcji już dziś.

Zgodnie z dyrektywą sąd krajowy będzie mógł nakazać pozwanemu lub osobie trzeciej wyjawienie istotnych dowodów znajdujących się w jego dyspozycji.

Po implementacji dyrektywy przedsiębiorców czekają zmiany w dochodzeniu roszczeń.

Joanna Affre

adwokat, wspólnik zarządzający, Affre i Wspólnicy Sp. K.

dr Małgorzata Kozak

radca prawny, of counsel  Affre i Wspólnicy Sp. K.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.