Warzywniak dla przedsiębiorców, czyli zmiana przepisów o pozyskiwaniu kapitału i prowadzeniu działalności
29 września br. wszedł w życie jeden z większych pakietów zmian przepisów regulujących funkcjonowanie rynku finansowego w Polsce, z jakimi mieliśmy do czynienia w ostatnich latach. Nowelizacja dotyczy kilkudziesięciu aktów prawnych, tak dalece różnych i realizujących tak odmienne cele, że do ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem rozwoju rynku finansowego oraz ochrony inwestorów na tym rynku przylgnęła nazwa „warzywniak”. Zmiany są kierowane głównie do instytucji finansowych oraz przedsiębiorców, ale dotyczą też bezpośredniej relacji przedsiębiorca–inwestor.
Co się pod tym kryje? Najprościej wytłumaczyć to na przykładzie. Załóżmy, że przedsiębiorcza osoba prowadzi firmę produkcyjną lub jest założycielem start-upu poszukującego finansowania. Zna ona kilka zamożnych osób, które są w stanie przekazać jej środki poprzez proste obligacje, albo też ma smykałkę do inwestycji i chce zainwestować środki własne oraz znajomych w celu wygenerowania zysku dla wszystkich. Taka osoba ‒ w rozumieniu przepisów regulujących rynek finansowy w Polsce – chce podjąć się poważnego przedsięwzięcia finansowego, które może wymagać współdziałania z domem maklerskim, platformą finansowania społecznościowego, a może nawet uzyskania wpisu do rejestru tzw. alternatywnych spółek inwestycyjnych. Jak tego dokonać? Pokażmy to na dwóch wariantach. W pierwszym nasz przedsiębiorca (działający w dowolnej rodzajowo branży) będzie chciał uzyskać finansowanie dłużne, a w drugim ‒ udziałowe.
Obligacje nie dla każdego
W pierwszym przypadku zajmiemy się finansowaniem przy użyciu obligacji korporacyjnych. Wbrew temu, co może sugerować ta potoczna nazwa, do emisji takich obligacji wystarczy założenie np. spółki z o.o. z kapitałem zakładowym 5000 zł, która nie ma żadnej historii – ani finansowej, ani korporacyjnej. Łatwość pozyskania kapitału dłużnego tą drogą napotykała dotychczas na dwie obowiązkowe (choć niespecjalnie uciążliwe) formalności. Pierwszą była konieczność uzyskania statusu uczestnictwa w typie emitent w Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych, a drugą konieczność zawarcia umowy z tzw. agentem emisji, który zajmuje się formalną kontrolą procesu emisji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.