Zalegająca z czynszem spółka zapłaci też rekompensatę
Spółka dzierżawi od gminy lokale użytkowe. W poprzednim roku wiele razy płaciła czynsz z opóźnieniem. Obecnie gmina żąda nie tylko odsetek od nieterminowych płatności, lecz także dodatkowych rekompensat, które wynoszą prawie 3 tys. zł. Czy to legalne? Czy nie doszło do ich przedawnienia?
Przez umowę dzierżawy wydzierżawiający zobowiązuje się oddać dzierżawcy rzecz do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a dzierżawca zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu umówiony czynsz. Nie ma więc wątpliwości, że z umową dzierżawy wiąże się obowiązek uiszczania czynszów na rzecz wydzierżawiającego, którym w podanym stanie faktycznym jest gmina. Natomiast nieterminowe płatności dokonywane przez dzierżawcę powodują powstanie po stronie wydzierżawiającego roszczenia m.in. o odsetki. Jak wynika z pytania czytelnika, chodzi o specjalne odsetki wynikające z ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (dalej: u.p.n.o.).
Spółka nie kwestionuje swojej odpowiedzialności z tytułu wspomnianych odsetek, ale z tytułu rekompensat za koszty odzyskiwania należności. O tym świadczeniu mowa w art. 10 u.p.n.o., gdzie w ust. 1 postanowiono, że wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, przysługuje od dłużnika, bez wezwania, rekompensata za koszty odzyskiwania należności. Odpowiednie kwoty gmina ma prawo naliczyć od swojego dłużnika – przedsiębiorcy, w sytuacji, gdy zacznie naliczać odsetki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.