Polisolokaty: kolejni ubezpieczyciele spuszczają z tonuOchrona konsumentówMałgorzata Kryszkiewicz•28 czerwca 2018
Ustawodawca napadł na bankiReklamację klienta bankowcy muszą rozpatrzeć maksymalnie w 60 dni. Sęk w tym, że aby to zrobić, często proszą o opinię zewnętrzne firmy, a te tak krótkich terminów na odpowiedź nie mająPatryk Słowik•28 czerwca 2018
Adres akcjonariusza dla każdegoNasze dane leżą na ulicy - skarżą się udziałowcy spółek. Prawo bowiem pozwala w łatwy sposób uzyskać o nich informacje. Takie bazy danych są potem przedmiotem nielegalnego obrotuPatryk Słowik•28 czerwca 2018
Mniej wymogów informacyjnych w obrocie towarowym między przedsiębiorcamiHandelMałgorzata Piasecka-Sobkiewicz•28 czerwca 2018
Przywileje banków niezagrożoneLikwidacja bankowych tytułów egzekucyjnych miała zrównać prawa dłużników i instytucjonalnych wierzycieli . Projekt jednak utknął w rządzie. I nie wiadomo, czy stamtąd wyjdzieMałgorzata Piasecka-Sobkiewicz•28 czerwca 2018
Walne zgromadzenie nie decyduje o wszystkim- W przepisanym prawem terminie, po zebraniu odpowiedniej liczby podpisów złożyliśmy projekty dwóch uchwał na walne zgromadzenie członków naszej spółdzielni - opowiada pan Mieczysław. -Zaproponowaliśmy obniżenie wysokości składki na fundusz remontowy pobieranej w czynszu od lokatorów w naszym bloku, uzasadniając to tym, że w ostatnich trzech latach zbieraliśmy ponad dwa razy więcej pieniędzy, niż wydawaliśmy. Druga propozycja dotyczyła przekazania nadwyżki na funduszu remontowym na spłatę pozostałej jeszcze kwoty kredytu na termomodernizację naszego budynku. Jednak zarząd spółdzielni nie dopuścił nawet do głosowania tych projektów, a przecież jako jej członkowie mamy prawo do składania projektów uchwał na walne zgromadzenie. Prosimy o interpretację przepisów: czy takie działanie spółdzielni było zgodne z prawem? Czy zarząd spółdzielni może odrzucić projekt uchwał zgłoszonych przez mieszkańców i nie dopuścić ich w ogóle pod głosowanie? - pyta rozczarowany spółdzielca.Anna Ochremiak•28 czerwca 2018