Nie zawsze stosuje się prawo względniejsze
Przy ustalaniu prawa rządzącego transgraniczną umową o pracę liczy się także to, z jakiego systemu zabezpieczeń społecznych zatrudniony korzystał oraz gdzie siedzibę ma pracodawca
Sąd krajowy może odstąpić od stosowania prawa państwa, w którym pracownik zazwyczaj świadczy pracę, jeżeli z całokształtu okoliczności wynika, że istnieje ściślejszy związek między jego umową a innym państwem Unii. Tak należy interpretować zarówno art. 6 ust. 2 rzymskiej konwencji o prawie właściwym dla zobowiązań umownych, jak i art. 8 ust. 4 rozporządzenia (WE) nr 593/2008 nazywanego Rzymem I, jeżeli strony nie wybrały prawa, które będzie rządziło ich kontraktem.
Melitta Josefa Boedeker była zatrudniona przez Antona Schleckera, niemieckiego przedsiębiorcę sprzedającego produkty drogeryjne w różnych państwach Unii.
Po 15 latach pracy w Niemczech zawarła ze swym pracodawcą nową umowę, która czyniła ją dyrektorem sprzedaży Schleckera w Holandii. Po kolejnych 12 latach Schlecker zlikwidował to stanowisko i zaproponował Boedeker na takich samych warunkach funkcję dyrektora działu rachunkowości i pracę w Niemczech.
Pracownica zaskarżyła jednostronną decyzję pracodawcy. Mimo to pojawiła się w Dortmundzie, żeby podjąć nowe służbowe obowiązki. Po dwóch dniach poszła jednak na zwolnienie lekarskie, w związku z czym dostawała świadczenie z niemieckiej kasy chorych. Jednocześnie rozpoczęła w Holandii kilka procesów przeciwko Schleckerowi.
Zażądała stwierdzenia, że prawem właściwym dla jej stosunku pracy jest prawo niderlandzkie. Wniosła też o rozwiązanie jej ostatniej umowy i odszkodowanie.
Sąd I instancji uznał oba żądania. Przyznał Boedeker 557 tys. euro. Druga instancja utrzymała to orzeczenie. Mogło się ono jednak uprawomocnić, pod warunkiem że właściwe dla rozważanego stosunku pracy jest prawo holenderskie. Tak też orzekł holenderski sąd okręgowy. Schlecker apelował. Bezskutecznie.
Sąd w Arnhem uznał, że niemieckie prawo nie mogło zostać wybrane w sposób dorozumiany. Sędziowie apelacyjni podkreślili, że zgodnie z konwencją rzymską, która wówczas obowiązywała, umowa o pracę podlega prawu państwa, w którym pracownik zazwyczaj świadczył pracę na jej podstawie. Poza tym sąd ustalił, że fakty przywołane przez Schleckera, dotyczące przynależności do rozmaitych systemów emerytalnych, ubezpieczenia zdrowotnego i na wypadek inwalidztwa, nie pozwalają na stwierdzenie, że umowa z Boedeker wykazywała ściślejszy związek z RFN. Tym samym nie może być mowy o stosowaniu prawa niemieckiego. Wtedy Schlecker wniósł kasację od orzeczenia dotyczącego prawa umowy.
Holenderski sąd najwyższy nabrał wątpliwości, jak należy interpretować postanowienia konwencji rzymskiej, pozwalające na zastosowanie prawa państwa, z którym umowa o pracę w zasadzie wykazuje ściślejszy związek. Zapytał więc Trybunał Sprawiedliwości, czy wyjątki od reguły trzeba interpretować zawężająco, gdy prawo państwa, w którym osoba zatrudniona przeważnie świadczyła pracę, jest dla niej korzystniejsze.
TS uznał, że odstępstwo polegające na możliwości zastosowania prawa państwa, z którym umowa wiąże się ściślej, zostałoby pozbawione sensu, gdyby nie brać pod uwagę wszystkich okoliczności konkretnego przypadku.
Sędziowie orzekli, że w razie niewybrania prawa dla umowy o pracę najpierw liczy się miejsce, w którym pracownik zazwyczaj świadczył pracę, a pomocniczo - kraj siedziby zatrudniającego. Najważniejsze jest jednak określenie całokształtu okoliczności wskazujących związek z określonym państwem.
W wypadku umowy Schleckera z Boedeker nie da się więc pominąć faktu, że pracodawca był osobą prawną prawa niemieckiego, że wynagrodzenie wypłacał przed wprowadzeniem euro w niemieckich markach, że Boedeker miała niemieckie ubezpieczenie emerytalne, że nadal mieszkała w Niemczech, gdzie opłacała składki na ubezpieczenie społeczne, że w jej umowie zawarte były odniesienia do bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa niemieckiego, a także że pracodawca zwracał jej koszty przejazdu z Niemiec do Holandii.
I chociaż celem zarówno konwencji rzymskiej, jak i rozporządzenia Rzym I jest zapewnienie odpowiedniej ochrony pracownikowi jako słabszej stronie, to jednak nie zawsze musi się to wiązać ze stosowaniem prawa dla niego względniejszego.
Może się bowiem okazać, że umowa o pracę wykazuje silniejszy związek z państwem, którego prawo jest mniej korzystne dla pracownika.
DGP PRZYPOMINA
Wyrok w podobnej sprawie
- TS 6 października 2009 r. orzekł, że sąd w pierwszej kolejności musi dążyć do ustalenia prawa właściwego dla umowy o pracę, biorąc pod uwagę, gdzie pracownik zazwyczaj świadczył pracę, a jeśli pracował w różnych miejscach, to należy wziąć pod uwagę, w jakim państwie ma siedzibę pracodawca.
w sprawie C-64/12, Anton Schlecker przeciwko Melitcie Josefie Boedeker
KOMENTARZ EKSPERTA
Warto sprawdzić, na co się godzimy, przed podpisaniem umowy
@RY1@i02/2013/187/i02.2013.187.02300040e.803.jpg@RY2@
Waldemar Gujski, adwokat, partner kancelarii adwokacko-radcowskiej Gujski Zdebiak
Wyrok w niemiecko-holenderskiej sprawie ma znaczenie również dla Polaków pracujących za granicą, podobnie jak dla cudzoziemców zatrudnionych u nas. Pokazuje, dlaczego warto zwracać uwagę na wpisywanie w umowach o pracę klauzul mówiących, jakie prawo będzie się do niej odnosiło. Osobną kwestią jest, czy pracodawca zgodzi się na zastosowanie względniejszego dla osoby zatrudnianej systemu. Niewykluczone bowiem, że będzie dążył do stosowania prawa swojej siedziby. Chociażby dlatego, że jego obsługa prawna lepiej się w nim porusza. Warto jednak zawsze sprawdzać przed podpisaniem kontraktu podstawowe zasady systemu, w którym będziemy pracowali, ponieważ wcale nie musi się okazać, że prawo polskie jest mniej dogodne dla pracownika. Poza tym trzeba zastanowić się zawczasu, jakie względy poza wysokością wynagrodzenia mają znaczenie. I dopiero mając tę wiedzę, można negocjować czasem dla całego, a niekiedy dla części kontraktu określone prawo właściwe.
Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu