Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Oskarżony o terroryzm ma znać dowody

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Orzeczenie

Kto trafił na listę osób, których aktywa muszą być zamrożone z powodu podejrzeń o powiązania z terroryzmem, powinien znać co najmniej uzasadnienie takiego stanu rzeczy. Przedstawić je powinien Komitet ds. Sankcji Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Sąd Unii z kolei, do którego należy kontrola legalności decyzji o umieszczeniu czyjegoś nazwiska na czarnej liście, może żądać od Komisji Europejskiej stosownych informacji i dowodów. Do niej należy bowiem wykazanie zasadności nałożenia sankcji - orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

Jedną z osób wskazanych przez Komitet ds. Sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ jako powiązaną z Al-Kaidą był Yassin Abdullah Kadi. Żądając skreślenia z europejskiej listy terrorystów, dowodził on jednak, że zarzuty mają charakter niejasny i ogólny, a ilekroć umożliwiano mu przedstawienie stanowiska, był w stanie wykazać ich bezzasadność. Odbyło się więc w jego sprawie kilka procesów przed europejskimi sądami. Orzeczenia ewoluowały: od stwierdzenia, że sąd Unii nie jest władny badać zgodność z prawem decyzji ONZ, po ostatnie orzeczenie, w którym trybunał uznał, że zobowiązania wynikające z umowy międzynarodowej nie mogą powodować nieprzestrzegania praw podstawowych. Dotyczy to również aktów wykonujących rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ. A kwestię tę muszą badać sądy UE.

TS podkreślił, że w postępowaniu zmierzającym do umieszczenia czyjegoś nazwiska w wykazie osób podejrzanych o związki z terroryzmem właściwy organ Unii powinien poinformować zainteresowanego o dowodach uzasadniających takie działanie. Konieczne jest bowiem umożliwienie podejrzanemu przedstawienia stanowiska w sprawie i dokonanie oceny takiej repliki przez organ UE. Kolejnym etapem jest sądowa kontrola zgodności zarzutów z prawem Unii. Sąd musi oprzeć się na przekazanych mu materiałach i nie może oczekiwać, że oskarżony o terroryzm będzie dowodził swojej niewinności.

Do sądu Unii należy również ocena, czy i w jakim stopniu nieujawnienie poufnych informacji może wpłynąć na ich wartość dowodową. Z takiego bowiem powodu Y. A. Kadi wygrał przed TS z Komisją, Radą i piętnastoma państwami popierającymi instytucje unijne.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

 dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok w sprawie C-584/10, C593/10, C-595/10. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.