Kary za akt homoseksualny nie muszą być prześladowaniem
Orzeczenie
Szczególną grupą społeczną w rozumieniu prawa Unii mogą zostać osoby ubiegające się o status uchodźcy z powodu prześladowań w kraju pochodzenia wywołanych manifestowaniem homoseksualizmu - stwierdziła Eleonor Sharpson, rzeczniczka generalna Trybunału Sprawiedliwości. Dodała, że chociaż sama karalność aktów homoseksualnych nie stanowi prześladowania, to jednak organy państw członkowskich w każdej sprawie, w której przybysz pragnący pozostać w Europie deklaruje swoją orientację, powinny oceniać, czy mógłby on być prześladowany, gdyby pozostał u siebie.
Trybunał Sprawiedliwości zlecił sporządzenie opinii w trzech sprawach mężczyzn z Sierra Leone, Ugandy i Senegalu, którzy ubiegają się w Holandii o status uchodźcy. Wszyscy utrzymują, że uciekli z powodu obaw przed prześladowaniami z powodu homoseksualizmu. Tłumaczą, że w ich państwach jednopłciowe akty seksualne uważane są za przestępstwo, które może spowodować nawet pozbawienie wolności, w skrajnych przypadkach - dożywotnio. Ich wnioski dotyczące pozwolenia na pobyt - odrzucone przez ministra właściwego do spraw imigracji - trafiły do holenderskiej rady stanu. Ta zaś zwróciła się do TS o ocenę, czy homoseksualiści z państw spoza Unii tworzą szczególną grupę społeczną w rozumieniu dyrektywy 2004/83/WE w sprawie minimalnych norm dla kwalifikacji i statusu obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako uchodźców lub osób, które z innych względów potrzebują międzynarodowej ochrony.
Rada stanu chciała także się dowiedzieć, w jaki sposób organy administracji państw Unii powinny ustalać, co stanowi prześladowanie. Dyrektywa, nawiązując do konwencji genewskiej, stanowi bowiem, że obywatelowi państwa trzeciego wolno ubiegać się o status uchodźcy, m.in. gdy w uzasadniony sposób obawia się on prześladowań z powodu członkostwa w określonej grupie społecznej. Niemniej poważne naruszanie praw człowieka musi być groźne lub powtarzalne.
Dlatego zapytana o opinię rzecznik Sharpson zaproponowała trybunałowi, by stwierdził, że homoseksualiści ubiegający się o status uchodźcy mogą tworzyć szczególną grupę społeczną w rozumieniu dyrektywy, mimo że nie rozróżnia ona uzewnętrzniania orientacji seksualnej w sferze prywatnej i publicznej. Rzecznik wytłumaczyła swoje stanowisko przekonaniem, że nie można oczekiwać od starających się o azyl, by w krajach pochodzenia wykazywali powściągliwość w uzewnętrznianiu swego homoseksualizmu. Tym samym właściwe organy państw członkowskich powinny badać każdy przypadek, by ocenić, czy imigrant może być prześladowany i czy w związku z tym należy mu przyznać status uchodźcy.
Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk
dobromila.niedzielska@infor.pl
ORZECZNICTWO
Opinia rzecznika generalnego w sprawach połączonych C-199/12, C-200/12, C-201/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu