Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

W sprawach międzynarodowych - Bruksela I

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Orzeczenie

Jeżeli pozwany ma siedzibę w Unii, ale poza państwem członkowskim sądu, to rozporządzenie 44/2001 w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń w sprawach cywilnych i handlowych, nazywane Brukselą I, musi mieć pierwszeństwo przed krajowymi przepisami proceduralnymi - orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

Belgijska spółka Corman-Collins pozwała francuski La Maison du Whisky. Ten ostatni przedsiębiorca, po dziesięciu latach współpracy, zakazał bowiem niespodziewanie pierwszemu, z którym łączyła go de facto umowa o wyłączną dystrybucję, używania oznaczenia Maison du Whisky Belgique, a także strony www.whisky.be. Jednocześnie spółka, która udzieliła wcześniej prawa do sprzedaży wyłącznej Cormanowi-Collinsowi, oświadczyła, że w kolejnym roku powierzy dystrybucję wyłączną dwóch swoich marek innej spółce. Tej, za pośrednictwem której sprzedawca składał do tej pory zamówienia.

Corman-Collins pozwał więc La Maison du Whisky przed sąd gospodarczy w belgijskim Verviers. Na podstawie krajowej ustawy, dotyczącej umów o sprzedaż wyłączną, wniosła o zapłatę odszkodowania z tytułu rozwiązania kontraktu bez wypowiedzenia i o odszkodowanie uzupełniające. Prawo krajowe Belgii mówi bowiem, że w razie zerwania tego rodzaju umowy, jeśli wywoływała ona skutki w całej Belgii lub choćby na części jej terytorium, wyłączny dystrybutor może pozwać udzielającego praw albo przed sąd własnej siedziby, albo siedziby pozwanego.

La Maison du Whisky zakwestionował jurysdykcję belgijskiego sądu. Stwierdził, że właściwy do rozpatrzenia tego sporu jest sąd francuski. Co więcej, spółka ta dowodziła, że w tym wypadku nie mamy do czynienia z umową o sprzedaż wyłączną, lecz ze zwykłymi umowami sprzedaży, zawieranymi podczas cotygodniowych zamówień.

Sąd w Verviers zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości o ocenę, czy w takiej sytuacji możliwe jest stosowanie krajowych przepisów jurysdykcyjnych. Poza tym zwrócił uwagę, że prawo Unii nie definiuje umowy o sprzedaż wyłączną.

Europejski sąd orzekł, że zgodnie z zasadami, które w wielu państwach Wspólnoty są podobne, kontrakty na sprzedaż wyłączną zawierane są w formie umów ramowych. I dopiero one są podstawą późniejszych szczegółowych umów sprzedaży. Niemniej strony zawierają w umowach o wyłączność również postanowienia szczegółowe dotyczące dystrybucji. Dlatego - zdaniem TS - przepis Brukseli I mówiący, że wolno pozwać przedsiębiorcę w innym państwie członkowskim, o ile tam właśnie zgodnie z umową były świadczone usługi, może być stosowny tylko wtedy, kiedy sporny kontrakt zawiera szczegółowe postanowienia dotyczące dystrybucji. Nie jest jednak możliwe stosowanie krajowych przepisów procedurnych, jeżeli proces toczy się między stronami z różnych państw UE. Wówczas trzeba oprzeć się na postanowieniach Brukseli I.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

 dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok z 19 grudnia 2013 r. w sprawie C-9/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.