Paradoks kota Schrödingera w przetargu
Umowa o zamówienie publiczne może nie przewidywać wynagrodzenia w pieniądzu. Musi jednak wiązać się wówczas z otrzymaniem innego świadczenia przez wykonawcę
Uważa tak rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Pytanie prejudycjalne dotyczy sporu rozstrzyganego przez słoweński sąd. Chodzi o przetarg na dostęp do systemu informacji prawnej zorganizowany przez tamtejsze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Jedna ze startujących w nim firm zaproponowała taki dostęp za kwotę 0 euro. Jak później tłumaczyła nie oznacza to, że kontrakt nie przyniesie jej korzyści. Przyniesie, ale nie finansowe. Zyska bowiem referencje, a przede wszystkim dostęp do nowego rynku i nowych użytkowników. Zamawiający nie uznał jednak tych argumentów. Jego zdaniem trudno tu mówić o jakimkolwiek wynagrodzeniu, a zamówieniem publicznym może być wyłącznie umowa o charakterze odpłatnym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.