Wykonawca też może zostać ukarany za brak przetargu
Nie tylko zamawiający, ale i wykonawca może zostać ukarany za to, że umowę zmieniono niezgodnie z przepisami o zamówieniach publicznych. Przepisy unijne nie stoją na przeszkodzie ustanowieniu obopólnej odpowiedzialności w uregulowaniach krajowych – uznał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Wyrok odpowiada na pytanie prejudycjalne zadane przez węgierski sąd. Rozpoznaje on skargę firmy, która została ukarana przez tamtejszego prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Wygrała ona przetarg na instalację automatów biletowych dla komunikacji zbiorowej w Budapeszcie. Kontrakt ten był wielokrotnie zmieniany. Firmie powierzono m.in. stworzenie oprogramowania do zakupu biletów przez internet. Oznaczało to dodatkowe wynagrodzenie w wysokości ponad 8 mln euro, przy czym zlecenia udzielono bez nowego przetargu, poprzez zwykły aneks do umowy. I właśnie to zakwestionował prezes węgierskiego UZP. Uznał, że naruszono w ten sposób przepisy o zamówieniach publicznych i skierował sprawę do komisji arbitrażowej. Ta zaś nałożyła karę finansową zarówno na zamawiającego (miejską spółkę komunikacyjną), jak i wykonawcę (dostawcę biletomatów i systemu do zakupu biletów przez internet). Obydwie kary opiewały na ponad 200 tys. euro.
Firma realizująca umowę zaskarżyła karę do sądu. Przekonywała, że jako wykonawca nie ma żadnego wpływu na to, czy zorganizowano przetarg, czy też nie. Decyzję tę podejmuje wyłącznie zamawiający, i to on podlega pod przepisy o zamówieniach publicznych. Z kolei prezes UZP argumentował, że niejednokrotnie to wykonawca jest inicjatorem zmian w umowie. Co więcej, aneks zawsze wymaga obopólnego porozumienia stron.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.