Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

„Fack Ju” nie musi być odbierane jako „Fuck You”

1 marca 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Odbiór tytułu niemieckiego filmu „Fack Ju Göhte” może być inny niż wynikałoby z jego anglojęzycznego brzmienia. Widzowie nie uznają go za sprzeczny z dobrymi obyczajami, a to oznacza, że nie ma przeszkód, by zarejestrować go jako znak towarowy.

„Fack Ju Göhte” (polski tytuł: „Szkolna imprezka”) to komedia, która cieszyła się w Niemczech tak dużą popularnością, że powstały już trzy kolejne jej części. Producent filmu Constantin Film Produktion chciał zarejestrować tytuł jako unijny znak towarowy dla szerokiej gamy produktów od piwa, napojów gazowanych, przez odzież aż do kosmetyków. Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) odmówił, uznając, że takie oznaczenie byłoby sprzeczne z dobrymi obyczajami. Mimo innej pisowni pierwszy człon w sposób oczywisty nawiązuje do angielskiego przekleństwa „Fuck You”, co w połączeniu z nazwiskiem Goethego stanowi według EUIPO „niesmaczną obelgę o szokującym i wulgarnym charakterze, poniżającą pośmiertnie cenionego pisarza Johanna Wolfganga von Goethe”. W filmie tytułowe „Fack Ju Göhte” uczniowie berlińskiej szkoły im. Goethego wymalowali sprayem na pociągu.

Sąd Unii Europejskiej oddalił skargę na tę decyzję, zgadzając się ze stanowiskiem EUIPO. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ubiegłym tygodniu uchylił jednak ten wyrok, uznając, że odbiór spornego oznaczenia w Niemczech jest inny niż wynikałoby to z jego angielskojęzycznego brzmienia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.