Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Najpierw kontrakt, potem niezbędne formalności

7 lutego 2021
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Nawet jeśli przepisy wymagają specjalnych zezwoleń, to nie zawsze można ich żądać na etapie przetargu - uznał rzecznik generalny TSUE. Ma to ułatwić firmom walkę o zagraniczne zamówienia

Oprócz warunków pozwalających ocenić potencjał firm do realizacji zamówienia, takich jak ich doświadczenie, w przetargach pojawiają się także wymogi formalne wynikające z przepisów, np. posiadania zezwoleń. Są one weryfikowane już na etapie sprawdzania ofert. Okazuje się, że może to być niezgodne z prawem unijnym. Tak przynajmniej uważa rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jego zdaniem od przedsiębiorcy, który nie wie jeszcze, czy zdobędzie zamówienie, nie powinno się wymagać, aby uzyskiwał takie zezwolenia niejako na zapas. Można natomiast stawiać warunek jego uzyskania przed rozpoczęciem realizacji zlecenia.

- Opinia ta pokazuje, że mimo zmian zachodzących w systemie zamówień publicznych, czy to na poziomie państw członkowskich, czy UE, ciągle aktualne pozostają zagadnienia dotyczące kwestii podstawowych, w tym przypadku równego traktowania wykonawców i zakazu dyskryminacji. Sprawa jest ciekawa z jeszcze jednego powodu - dotyczy pogodzenia zasad ogólnych prawa zamówień publicznych z innymi bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa unijnego, w tym wypadku dotyczącymi higieny środków spożywczych - zauważa dr hab. Paweł Nowicki, wykładowca na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu i radca prawny w kancelarii Prof. Marek Wierzbowski i Partnerzy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.