Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Można żądać tylko istniejących dokumentów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Orzeczenie

Prawo dostępu do dokumentów urzędowych, zagwarantowane obywatelom Unii w rozporządzeniu 1049/2001, odnosi się jedynie do tych, które w ogóle zostały utworzone i znajdują się w posiadaniu Parlamentu Europejskiego, Rady albo Komisji. Nie zmienia to jednak prawa zainteresowanych osób do skarżenia każdej decyzji odmawiającej dostępu do informacji. Nawet jeżeli unijna instytucja broni się argumentem, że dokument nie istnieje - orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

Odpowiedź na pytanie, czego wolno żądać od Komisji Europejskiej w sprawie jej dokumentów, sprowokowała sprawa Guida Stracka. Domagał się on dostępu do wyciągu z rejestru decyzji odmownych, wydanych w odpowiedzi na żądania dostępu do dokumentów. Chciał poznać dane z dwóch lat.

Wszystkie wnioski Stracka miały związek z orzeczeniem Sądu I instancji w sprawie oceny pracy unijnego urzędnika. Komisja poinformowała jednak zainteresowanego Niemca, że żądany przez niego wyciąg z katalogu odmów dostępu do dokumentów nie istnieje.

Odmówiła też na początku wglądu do pism związanych z procesem urzędnika. Po uwzględnieniu odwołań pozwoliła jednak Strackowi przejrzeć część z nich po utajnieniu fragmentów treści. KE tłumaczyła to koniecznością ochrony danych osobowych i interesów handlowych.

Skutkiem tego Strack złożył do Sądu skargę na decyzje Komisji. Sąd tylko w części uwzględnił jego wniosek. Stwierdził jednak nieważność decyzji odmawiającej dostępu do wyciągu z rejestru decyzji odmownych dotyczących wglądu do dokumentów Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). Wówczas i Strack, i Komisja odwołali się do Trybunału Sprawiedliwości.

Sędziowie TSUE przyznali, że Niemiec domagał się od KE dostępu do części rejestru, którego utworzenie zostało przewidziane rozporządzeniem 1049 /2001 w sprawie publicznego dostępu do dokumentów instytucji europejskich.

Orzekli jednak, że prawo obywateli UE odnosi się tylko do dokumentów istniejących i będących w posiadaniu Komisji, Rady czy Parlamentu. I nie osłabia to prawa do złożenia w sądach Unii skargi również wtedy, kiedy wspólnotowe instytucje zasłaniają się - odmawiając dostępu do dokumentów - ich brakiem. Każde inne rozwiązanie prowadziłoby bowiem do uniemożliwienia kontroli sądowej zasadności odmów dostępu do dokumentów.

Sędziowie TSUE podkreślili przy tym, że obywatel Unii nie może za pomocą wniosku o dostęp do dokumentów, które powinny były powstać, wyegzekwować ich utworzenia. Podobnie jak sądy Unii co do zasady nie mają prawa niczego nakazywać wspólnotowym instytucjom.

Trybunał orzekł również, że usunięcie danych osobowych z udostępnionych dokumentów jest dopuszczalne, mimo że zarówno z prawa, jak i orzecznictwa europejskiego wynika, iż takie działanie jest niewskazane, kiedy żądanie dostępu do dokumentów podyktowane jest prawem do poznania informacji o personaliach.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

 dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok TSUE w sprawie C127/13 P. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.