Batalia o prawa autorskie w sieci
Czy przedstawicielom Polski uda się podważyć przepisy, które grożą koniecznością filtrowania internetu, a w konsekwencji cenzurą? Dziś zaczyna się rozprawa przez Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej
Nowa dyrektywa unijna regulująca ochronę praw autorskich w internecie została zaskarżona do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przez nasz kraj w maju 2019 r. (skarga nr C-401/19), a więc już miesiąc po jej uchwaleniu. Pracom nad nią od początku towarzyszyły liczne kontrowersje. Ostatecznie Polska zakwestionowała przepisy, które w założeniu mają prowadzić do usuwania pirackich plików umieszczanych przez internautów, a w praktyce – tak przynajmniej uważa polski rząd – będą oznaczać obowiązek filtrowania internetu, a więc ostatecznie jego cenzurę.
Pełna treść skargi i przedstawiona w niej argumentacja nie są ujawniane ani przez nasz rząd, ani przez sam Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Centrum Informacyjne Rządu udostępniło natomiast DGP założenia procesowe, które rzucają nieco więcej światła na podnoszone zarzuty. Zostaną one podniesione podczas rozpoczynającej się dzisiaj przed TSUE rozprawy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.