Nie ma zgody na rozwiązania sprzeczne ze swobodą świadczenia usług
Rafał Weber: Pakiet mobilności to wyzwanie. Jednak od samej branży i jej zdolności do konkurowania w danych warunkach będzie zależała jej przyszłość i pozycja na rynku
fot. Wojtek Górski
Rafał Weber sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury
Wiele mówi się dziś o tym, że przepisy pakietu mobilności będą miały negatywne konsekwencje dla polskich firm transportowych. Czy faktycznie i kto najbardziej może ucierpieć?
Pakiet zawiera wiele rozwiązań, które w opinii Polski będą negatywnie oddziaływać na sektor transportu, chodzi m.in. o dyskryminacyjne zasady stosowania przepisów o delegowaniu kierowców, ograniczenie wykonywania przewozów kabotażowych i przewozów cross-trade, brak swobody wyboru przez kierowców miejsca, w którym chcą odebrać przysługujący im odpoczynek, czy zakaz odbierania w kabinie regularnego tygodniowego odpoczynku bez zapewnienia przy tym odpowiedniej infrastruktury w Europie. Dodatkowo niektóre rozwiązania są sprzeczne z ambitnymi celami klimatycznymi UE. Problematyczny jest także brak zapewnienia równej konkurencji na linii przewoźnicy z UE – przewoźnicy z krajów trzecich. Ci drudzy bowiem nie będą podlegać restrykcyjnemu prawu UE.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.