Tylko właściwy sędzia gwarancją prawa do sądu
Poważne naruszenia prawa w procesie powołań sędziowskich, zwłaszcza w zakresie przepisów mających zapewnić obiektywność i apolityczność tej procedury, mogą negatywnie oddziaływać na prawo do sądu. Twierdzi tak Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która skierowała do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka opinię przyjaciela sądu w głośnej islandzkiej sprawie. Przy czym jej rozstrzygnięcie będzie miało fundamentalne znaczenie dla sytuacji w Polsce.
Chodzi o sprawę Ástráðsson przeciwko Islandii. Mężczyzna został skazany przez sędziego, którego niewłaściwie powołano. HFPC relacjonuje, że nieprawidłowości polegały na tym, że minister, w sposób niezgodny z prawem, przedstawił do powołania kandydatów ocenionych gorzej przez niezależny komitet ekspertów, zamiast tych ocenionych lepiej. Ponadto islandzki parlament dokonał łącznego głosowania nad wszystkimi kandydatami, choć powinien był przeprowadzić głosowania indywidualne. W sprawie Ástráðssona krajowy sąd najwyższy przyznał, że doszło do nieprawidłowości, lecz nie miały one wpływu na legalność wadliwie wybranych sędziów. Sprawa trafiła zatem do ETPC. 12 marca 2019 r. sędziowie uznali, że doszło do naruszenia praw skarżącego obywatela (sygn. 26374/18). Islandzki rząd odwołał się od tego rozstrzygnięcia do Wielkiej Izby. I właśnie jej chce pomóc polska HFPC swoją opinią.
„Odpowiednie ukształtowanie modelu powołań sędziowskich uznawane jest za jeden z czynników branych pod uwagę przy ocenie niezależności sądu, a zatem naruszenie przepisów w tym zakresie może wpływać także na postrzeganie sądów jako niezależnych. Strona postępowania, obiektywnie rzecz ujmując, może się obawiać, że sędzia, który został powołany na skutek bezprawnych manipulacji organów władzy wykonawczej czy ustawodawczej, nie będzie bezstronny i niezawisły” – wskazuje w swym stanowisku organizacja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.