Dziennik Gazeta Prawana logo

Jednolity rynek zagrożony

18 września 2009

Komisja Europejska przypomina znaki drogowe i sygnalizację świetlną: wagę jej codziennej obecności można by w pełni docenić dopiero wtedy, gdyby przestała istnieć. Odgrywa unikatową rolę w przestrzeganiu wspólnych praw, przyczyniających się do europejskiej prosperity – ale jest z pewnością najmniej kochaną ze wszystkich instytucji europejskich. Na skutek powagi kryzysu finansowego i gospodarczego rządy nalegają na KE, żeby rozluźniła unijne przepisy i nie forsowała tak jednolitego rynku europejskiego. Oparcie się tej presji to największe zadanie, stojące przed Jose Manuelem Barroso, który ponownie został jej przewodniczącym. Jedną z zadziwiających cech tego kryzysu jest fakt, że nie wyzwolił on jak dotąd dążenia do ściślejszej integracji – ani w strefie euro, ani w całej Unii. Na początku lat 90. XX wieku, gdy unijny system kursów walutowych pogrążył się w chaosie, europejscy przywódcy zareagowali na to przyspieszeniem przygotowań do utworzenia Europejskiego Banku Centralnego i euro. Obecnie nic takiego się nie zdarzyło. Jedno z wyjaśnień stanowić może brak entuzjazmu obecnych przywódców Francji i Niemiec do takich wielkich projektów. Kolejnym czynnikiem jest jednak fakt, że UE ograniczyła swoje działania do prób utrzymania integralności jednolitego rynku, bez czego dalsze kroki integracyjne nie mają żadnego sensu. Niektórzy, jak Simon Tilford z Centre for European Reform, uważają, iż zakres nadzwyczajnych posunięć rządów przy ratowaniu sektora bankowego w ciągu ostatniego roku jest tak daleki, że oznacza to w praktyce zawieszenie unijnych reguł konkurencji. Podobnie jednak jak w przypadku rabusiów, napadających na bank, problem polega nie tylko na tym, jak się do niego dostać, ale i jak się z niego wydostać. Rządy powinny się ostrożnie wycofywać z wpływu na sektor bankowy, żeby banki w UE nie zyskały korzyści konkurencyjnych wobec rywali i żeby nie podważyło to jednolitego rynku.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.