Unia wymaga programów antydyskryminacyjnych od firm
W roku 2009 Komisja Europejska prowadzi działania propagujące koncepcje równości i różnorodności w miejscu pracy w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Jest to kontynuacja programu rozpoczętego w 2005 roku promującego politykę antydyskryminacyjną w biznesie. Równocześnie Komisja przygotowuje zmiany legislacyjne zakazujące wszelkich przejawów dyskryminacji. W maju 2009 r. Polska została pozwana do Trybunału Sprawiedliwości za opóźnienia w dostosowywaniu wewnętrznego prawa do unijnych dyrektyw.
Coraz więcej firm w UE decyduje się na wprowadzenie polityki równości i różnorodności (Equality and Diversity, E&D). Badanie przeprowadzone na zlecenie Komisji Europejskiej w 2008 roku wskazuje, że 56 proc. unijnych firm wdrożyło już odpowiednie działania, obejmujące przynajmniej niektóre aspekty przeciwdziałaniu dyskryminacji. Wzrost zainteresowania biznesu taką polityką, nie wynika jednak tylko z przymusu prawnego. Przede wszystkim podyktowany jest on oczekiwanymi korzyściami.
Wśród tych najczęściej wymienianych jest dostęp do nowych grup potencjalnych pracowników, budowa pozytywnego wizerunku firmy oraz wzrost innowacyjności.
Większe zainteresowanie działania E&D budzą w krajach starej Piętnastki niż wśród nowych członków. Wynika to z różnic etnicznych, dojrzałości rynków pracy oraz większego przywiązania tzw. starej Europie do idei równości i różnorodności, które przekłada się na decyzje pracowników, klientów i konsumentów. Wśród badanych firm, najczęstszymi obszarami zapobiegania dyskryminacji jest wiek i płeć oraz przynależność rasowa i etniczna, rzadziej również niepełnosprawność, wyznanie religijne i orientacja seksualna (25 proc. firm spośród posiadających takie programy). Zróżnicowanie wynika z indywidualnego kontekstu, w którym działa firma, jej potrzeb biznesowych i ambicji wizerunkowych.
2/3 firm z wdrożoną polityką E&D odczuwa korzyści z podjętych działań niezależne od obszaru działalności i jej skali. Czynniki te różnicują jednak ich naturę. W krajach starej Piętnastki bardziej docenia się korzyści z dostępu do nowych grup pracowników. Duże firmy najbardziej cenią pozytywny wizerunek, który tworzą podjętymi działaniami. Wszystkie firmy odnotowały korzyści w obszarze obsługi klienta i pozytywny wkład różnorodności w obszarze zarządzania ludźmi. Połowa firm dostrzega także wpływ różnorodności na innowacyjność. Motorem do wprowadzania zmian jest także konieczność wykazania odpowiednich procedur w procedurach przetargowych, zwłaszcza na usługi adresowane do sektora publicznego. W niektórych krajach Unii jest to już wymóg równie powszechny, jak przedstawianie zaświadczeń o niezaleganiu ze zobowiązaniami na rzecz państwa.
Wprowadzając politykę E&D, firmy są narażone na poważne utrudnienia związane z przygotowaniem do przedsięwzięcia. Najczęściej dotyczą przekonania menedżerów do takiej potrzeby, wykształcenia odpowiednich kompetencji przywódczych i zarządczych, likwidacji zachowań dyskryminujących wśród samych pracowników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.