Nie każde ograniczenie jest korzystne dla konsumentów
Istotna jest odpowiedź na pytanie: czy celem prawa konkurencji ma być, jak dotąd, obok ochrony konkurencji, również ochrona integracji europejskiej, czy też należy skupić się wyłącznie na tym pierwszym priorytecie.
6 października 2009 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał długo oczekiwane orzeczenie w sprawach połączonych C501/06 P, C513/06 P, C515/06 P i C519/06 P, dotyczące sporu o ograniczanie handlu równoległego lekami między Komisją Europejską a GlaxoSmithKline (GSK), działającym na międzynarodową skalę koncernem farmaceutycznym. Orzeczenie to podtrzymuje wyrok wydany już w tej sprawie w 2006 r. przez Sąd I Instancji i ostatecznie zmusza Komisję do dokonania bilansu korzyści i strat wynikających z handlu równoległego lekami.
Co to jest handel równoległy
Handel równoległy polega na nabywaniu leków w krajach Unii Europejskiej, w których ich cena jest możliwie najniższa, i eksporcie do krajów o wyższym poziomie cen. W ten rodzaj działalności angażują się przede wszystkim hurtownie farmaceutyczne, eksportując i importując leki między poszczególnymi krajami UE niejako równolegle do oficjalnej sieci dystrybucji tworzonej przez koncerny farmaceutyczne oraz ich autoryzowanych przedstawicieli.
Dzięki różnicom cen wynikającym z ich odmiennej regulacji na poziomie narodowym dystrybutorzy równolegli są w stanie zaproponować najczęściej ceny poniżej kwoty oficjalnej, ustalanej w negocjacjach z systemami ochrony zdrowia i żądanej przez koncerny farmaceutyczne. Oczywiście działania te uszczuplają zyski koncernów farmaceutycznych, które za wszelką cenę starają się taki handel zwalczać.
Podwójne ceny leków
Omawiane orzeczenie dotyczy próby ograniczenia handlu równoległego przez GSK. W 1998 roku Glaxo Wellcome SA, hiszpańska spółka GSK, notyfikowała Komisji Europejskiej nowy wzór ogólnych warunków sprzedaży leków dla dystrybutorów, wnioskując jednocześnie potwierdzenie, że nie naruszają one prawa konkurencji. Nowe warunki sprzedaży przewidywały system podwójnych cen leków: niższych, które ustalone zostały przez władze hiszpańskie, na leki sprzedawane na rynku krajowym, natomiast wyższych na leki eksportowane. GSK przyznał, że celem takiego postępowania było zniechęcenie hiszpańskich dystrybutorów do handlu równoległego jego lekami, ale argumentował, że polityka ta umożliwia mu gromadzenie środków na badania i rozwój nowych leków i tym samym stymuluje postęp techniczny w sposób korzystny dla konsumentów. Argumentacja ta nie przekonała jednak Komisji, która stwierdziła, że nie ma żadnego związku przyczynowego między wydatkami przedsiębiorstwa na badania i rozwój, a stratami ponoszonymi ze względu na handel równoległy. Komisja orzekła ostatecznie, że system podwójnych cen, wprowadzonych przez GSK, naruszył art. 81 ust. 1 TWE, zakazujący porozumień ograniczających konkurencję.
Bilans korzyści
Od decyzji Komisji GSK odwołał się do Sądu I Instancji. W wyroku wydanym 27 września 2006 r. oznaczonym sygnaturą T-168/01, SPI stwierdził, że warunki sprzedaży wprowadzone przez GSK w Hiszpanii rzeczywiście ograniczały konkurencję, jednak nakazał Komisji zbadać, czy bilans korzyści wynikających z tych warunków jest dla konsumentów pozytywny. Jeśli tak by się zdarzyło, Komisja nie mogłaby ich zakazać.
Rozstrzygnięcie to niesie za sobą rewolucyjną wręcz treść, zarówno dla branży farmaceutycznej, jak i dla przyszłości europejskiego prawa konkurencji. Sąd bowiem oficjalnie zakwestionował, że handel równoległy lekami przynosić może konsumentom jakiekolwiek korzyści i nakazał Komisji przeanalizować dokładnie to zagadnienie. Tym samym jednak dotknął znacznie głębszego problemu - naruszył ponadczterdziestoletni europejski konsensus dotyczący ochrony handlu równoległego jako czynnika integracji wspólnego rynku. Sąd postawił w istocie pytanie: czy celem prawa konkurencji ma być, jak dotąd, obok ochrony konkurencji również ochrona integracji europejskiej, czy też należy skupić się wyłącznie na tym pierwszym priorytecie i jednocześnie zmusił Komisję do zajęcia jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. Komisja odwołała się od tego wyroku do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, jednak w wydanym właśnie orzeczeniu Trybunał potwierdził w tej kwestii rozstrzygnięcie SPI.
Bezpośrednie znaczenie najnowszego orzeczenia dla przedsiębiorców jest niewielkie. Pośredni skutek orzeczenia ma jednak wielką wagę. Jeśli Komisja wyda decyzję korzystną dla producentów farmaceutycznych, może oznaczać ona w istocie koniec handlu równoległego lekami. Decyzja korzystna dla dystrybutorów równoległych zostanie najprawdopodobniej zakwestionowana przez GSK i oznaczać będzie powrót sporu przed ETS. W każdym jednak wypadku, jako że spór toczy się w tej chwili nie tyle o konkretną sprawę, a bardziej o pryncypia, spodziewać się można ożywionej dyskusji dotyczącej przyszłości europejskiego prawa konkurencji oraz wartości, jakie prawo to ma chronić. Mianowicie, czy dalej powinno być wykorzystywane do przyspieszania integracji europejskiej, czy raczej należy się skupić na rzeczywistym celu, do którego instrument ten został stworzony - ochronie konkurencji i przez to dobrobytu konsumentów.
@RY1@i02/2009/210/i02.2009.210.087.008b.001.jpg@RY2@
Michał Roszak, prawnik, doktorant UAM oraz Universite Rennes 1
Fot. Wojciech Górski
Michał Roszak
prawnik, doktorant UAM oraz Universite Rennes 1
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu