Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Abonent nie musi zawierać umowy na piśmie

10 lutego 2009

Nie dokonując prawidłowo transpozycji Dyrektywy 2002/21/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 7 marca 2002 r. w sprawie wspólnych ram regulacyjnych sieci i usług łączności elektronicznej (dyrektywy ramowej), a w szczególności jej art. 2 lit. k) dotyczącego pojęcia abonent, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy tej dyrektywy - orzekł ETS w wyroku z 22 stycznia 2009 r. w sprawie Komisja Wspólnot Europejskich/Polska.

Komisja Wspólnot Europejskich wniosła w skardze do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości o stwierdzenie, że nie dokonując prawidłowo transpozycji dyrektywy w sprawie wspólnych ram regulacyjnych sieci i usług łączności elektronicznej, a w szczególności jej art. 2 lit. k) dotyczącego pojęcia abonent, Polska uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy tej dyrektywy. Na podstawie przepisu dyrektywy abonentem jest każda osoba, która zawarła umowę z podmiotem udostępniającym publicznie usługi łączności elektronicznej o świadczeniu takich usług. Sporna definicja polska wprowadza wymóg, by umowa ta została zawarta w formie pisemnej.

Uzasadniając wyrok, Europejski Trybunał Sprawiedliwości przyznał wprawdzie rację Polsce, że państwa członkowskie nie mają obowiązku literalnej transpozycji definicji zawartych w dyrektywach. Jednak wskazał równocześnie, że polska definicja abonenta wykracza poza wymogi dyrektywy ramowej. Pozbawia to osoby, które nie zawarły umowy w formie pisemnej, określonych uprawnień przyznanych im przez całokształt dyrektyw o łączności elektronicznej, które odwołują się do definicji abonenta. W tym względzie ETS zauważył, że gdyby ustawodawca wspólnotowy zamierzał ograniczyć w ten sposób pojęcie umowy, z łatwością mógłby tego dokonać, posługując się w art. 2 lit. k) dyrektywy ramowej wyrażeniem: umowa w formie pisemnej. Tak się jednak nie stało. Ponadto Trybunał odrzucił argumentację Polski, zgodnie z którą pomimo wskazanych różnic odnoszących się do zakresu stosowania wspólnotowej i krajowej definicji pojęcia abonenta realizacja celów wyznaczonych przez dyrektywy o łączności elektronicznej nie jest w omawianym przypadku zagrożona. Stwierdził bowiem, że uwagi Polski, jakoby uprawnienia abonentów nie chronione na podstawie prawa telekomunikacyjnego były chronione innymi ustawami, są gołosłowne. Polska powołała się wprawdzie w tym zakresie na ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną, jednak nie przytoczyła stosownych jej przepisów i dostatecznej argumentacji na potwierdzenie swej tezy.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.