Możliwe jest ustanowienie różnych odpraw
Nie ma przeszkód, aby ustawodawstwa krajowe państw Unii stanowiły, że ustanie umów o pracę nawet wielu pracowników w razie śmierci pracodawcy nie jest zwolnieniem grupowym.
Trybunał Sprawiedliwości odpowiedział na pytania sądu krajowego (Tribunal Superior de Justicia de Madrid), który chciał ustalić, czy hiszpańskie przepisy stanowiące, że zwolnienia grupowe mogą nastąpić jedynie z przyczyn ekonomicznych, technologicznych, organizacyjnych lub związanych z procesem produkcji, są zgodne z prawem UE. Sąd zapytał też, czy nie są sprzeczne z dyrektywami unijnymi regulacje hiszpańskiego kodeksu pracy. Stanowią one, że pracownikom, tracącym pracę z powodu śmierci, przejścia na emeryturę lub niezdolności do pracy pracodawcy, należy się odprawa ograniczona do jednomiesięcznej pensji. Natomiast zwolnieni grupowo otrzymują wynagrodzenie za 20 dni za każdy przepracowany rok.
Kilku obywateli zażądało po śmierci swojego pracodawcy odprawy związanej z niezgodnym z prawem zwolnieniem grupowym. Powodowie argumentowali to m.in. tym, że kiedy w grę wchodzi działanie siły wyższej, która przyczynia się do rozwiązania umów o pracę, nie są brane pod uwagę kryteria związane z liczbą zwalnianych (tak jak w innych sytuacjach związanych ze zwolnieniami grupowymi, kiedy musi ich być dziesięciu). Jej działanie powinien jednak stwierdzić urząd pracy. Powodowie dowodzili więc, że spadkobiercy powinni zawiadomić ich o śmierci pracodawcy, a skoro tego nie zrobili, to były to zwolnienia niezgodne z prawem ze wszystkimi tego konsekwencjami. Pozwani zaprzeczyli temu, a wezwany przez sąd krajowy minister skarbu państwa uznał, że może zachodzić niezgodność między przepisami prawa Unii a hiszpańskim kodeksem pracy. Również sąd przyznał, że prawo hiszpańskie nierówno traktuje pracowników, różnicując ich w zależności od formy prawnej pracodawcy. Dzieje się tak wtedy, gdy umowy o pracę wygasają z powodu zaprzestania działalności przez przedsiębiorstwo. Osoby świadczące pracę na rzecz osoby fizycznej znajdują się wówczas w sytuacji o wiele gorszej niż pracownicy osoby prawnej, mimo że szkody wynikające ze zwolnienia lub wygaśnięcia umowy są takie same.
Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że jedynym zobowiązanym do informowania pracowników i przeprowadzenia z nimi konsultacji jest pracodawca. I jeśli nawet śmierć przedsiębiorcy i wygaśnięcie umów z jego pracownikami zbiegną się w czasie, to można uznać, że wypełnienie stosownych obowiązków staje się wtedy niemożliwe. Nie ma też przeszkód, by uznać, że art. 1 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 98/59/WE z 20 lipca 1998 r. w sprawie zbliżania ustawodawstw państw członkowskich dotyczących zwolnień grupowych powoduje, że możliwe jest ustanowienie prawa krajowego. Zgodnie z nim ustanie umów o pracę z powodu śmierci pracodawcy (osoby fizycznej) nie jest kwalifikowane jako zwolnienie zbiorowe. Możliwe jest też ustanowienie różnych odpraw, w zależności od tego, czy pracownicy stracili pracę wskutek śmierci pracodawcy czy zwolnienia grupowego.
Wyrok Trybunału z 10 grudnia 2009 r. w sprawie C 323/08 Ovidio Rodríguez Mayor i in./Herencia yacente de Rafael de las Heras Dávila i in.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu