Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Lepsza opieka konsularna dla obywateli państw Unii

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Opieka konsularna będzie dostępna dla wszystkich obywateli Unii Europejskich przebywających za granicą. Uproszczone mają być też zasady udzielania pomocy i wyjaśniona zostanie kwestia ponoszenia jej kosztów - przewiduje nowa dyrektywa o opiece konsularnej. Do tej pory nie mogli z niej korzystać obywatele krajów, które nie mają w danym miejscu swojej placówki. Dyrektywa jest teraz na etapie konsultacji z Parlamentem Europejskim.

Teoretycznie już unijne traktaty i Karta praw podstawowych oraz specjalna decyzja Rady UE z 1995 roku regulują tę sytuację, postulując zasadę udzielania pomocy obywatelom krajów niemających na danym terytorium przedstawicielstwa dyplomatycznego.

Dotyczy to także sytuacji, gdy kraj co prawda ma swoją placówkę, ale jest ona zbyt daleko od miejsca wypadku. Najczęściej tego typu sytuacje dotyczą egzotycznych miejsc, w których przecież nie wszystkie kraje mają przedstawicielstwa, a gdzie nierzadko są trudne warunki sanitarne i transportowe.

Jednak do tej pory w przypadku nagłych okoliczności (jak napad, kradzież dokumentów, nagła choroba lub śmierć) wiele zależało od dobrej woli dyplomatów. O skali problemu najlepiej świadczą liczby - w 2009 roku na całym świecie pomocy konsularnej obywatelom UE udzielono 300 tys. razy. Ale najczęściej korzystali z niej obywatele tzw. krajów reprezentowanych. Tradycyjnie najwięcej konsulatów mają Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Hiszpania, Portugalia. I to mieszkańcy tych krajów najczęściej oczekiwali pomocy. Turyści z krajów niereprezentowanych często nawet nie wiedzieli, że mogą oczekiwać tego samego.

Co zmieni dyrektywa? - Przede wszystkim uprości procedury i wyjaśni sytuację. Obywatele - głównie dotyczy to turystów - będą wiedzieli, że mogą prosić o udzielenie im pomocy, zaś dyplomaci z kolei będą mieli jasność, według jakich procedur jej udzielają - tłumaczy DGP Tadeusz Zwiefka, eurodeputowany PO, koordynator frakcji Europejskiej Partii Ludowej w komisji prawnej.

Zdarzało się bowiem, że dyplomaci, nie mając jasno sprecyzowanych zasad, bali się na własną rękę decydować o udzieleniu pomocy, co wiązało się z poniesieniem kosztów finansowych.

Dyrektywa będzie decydować też, które z krajów członkowskich w razie np. wybuchu konfliktu zbrojnego czy klęski żywiołowej będą odgrywać rolę tzw. kraju wiodącego na danym terenie. W przypadku ubiegłorocznej wojny domowej w Libii nieoficjalnie roli tego kraju podjęła się Francja, która organizowała ewakuację obywateli unijnych.

Dyrektywa ma także jasno określać zasady zwrotu kosztów. A także ustali dosyć szczegółową listę sytuacji, w których obywatele krajów Unii Europejskiej (w określonych okolicznościach ich spadkobiercy)mają prawo do udzielenia im pomocy. Na pewno będą to:

aresztowanie lub zatrzymanie,

bycie ofiarą przestępstwa,

poważny wypadek lub ciężka choroba,

śmierć,

udzielenie pomocy i repatriacja osoby znajdującej się w trudnym położeniu,

wydanie tymczasowych dokumentów podróży.

Lista ta będzie poszerzona i będzie miała - przynajmniej w intencji Parlamentu Europejskiego - charakter otwarty.

Po głosowaniu w parlamencie dokument trafi do Rady.

Dominika Ćosić

korespondencja z Brukseli

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.