Dziennik Gazeta Prawana logo

To nic, że słowa są podobne. Liczy się też znaczenie

28 czerwca 2018

TEZA: W przypadku znaków towarowych, dotyczących towarów identycznych bądź podobnych, z których każdy zawiera wyraz w języku obcym, a wyrazy są podobne pod względem wizualnym - należy wziąć pod uwagę ich znaczenie i wymowę.

Sprawa C-147/14 Loutfi Management Propriété intellectuelle SARL vs. AMJ Meatproducts NV

z 25 czerwca 2015 r.

Spór dotyczył oznaczeń towarów sprzedawanych przez spółki: Loutfi, Meatproducts, a następnie Halalsupply, zarejestrowanych jako "halal" (czyli przygotowanych zgodnie z rytuałem przewidzianym przez islam i przeznaczonych dla muzułmańskich konsumentów). Producenci w swoich oznaczeniach stosowali podobne nazwy (pisane w języku arabskim): El Bnina, El Benna i El Baina oraz kolory: m.in. zielony i czerwony. Oznaczenia dotyczyły produktów mięsnych, pieczywa, miodu i napojów.

Spółka Loutfi zwróciła się do sądu handlowego w Brukseli, by ten zakazał innym producentom sprzedaży pod znakiem towarowym El Baina. Wniosek ten został uwzględniony, ale niedługo potem go uchylono na wniosek dwóch pozostałych spółek.

Sprawa trafiła do sądu apelacyjnego w Brukseli. Ten zwrócił się z pytaniem do TSUE, czy w - w przypadku gdy wyrazy w znakach towarowych wyglądają podobnie - to pod względem wymowy i znaczenia różnią się zasadniczo. I tak "El benna" oznacza "smak", "El bnina" - "słodkość", a "El baina" - "widok". Sąd chciał wiedzieć, czy powinien zbadać różnice znaczeniowe tych określeń.

Trybunał analizował tę sprawę, odwołując się do rozporządzenia Rady (WE) nr 207/2009 z 26 lutego 2009 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (Dz.Urz. UE z 2009 r. L 78, s. 1). W opisywanej sprawie badał znaki towarowe w języku arabskim, ale zaznaczył, że w analogiczny sposób należy traktować te w języku łacińskim. W ocenie trybunału prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd należy ocenić, biorąc pod uwagę sposób postrzegania przez właściwy krąg odbiorców, składający się z przeciętnych konsumentów towarów lub usług, którzy są właściwie poinformowani, dostatecznie uważni i rozsądni. Należy również uwzględnić porównanie wizualne, fonetyczne i konceptualne kolidujących ze sobą oznaczeń z uwzględnieniem ich elementów odróżniających i dominujących.

O ile pod względem wizualnym te elementy słowne cechują się pewnym podobieństwem, o tyle wymowa i znaczenie wspomnianych elementów słownych się różnią. Należy więc wziąć pod uwagę różnice pod względem fonetycznym i konceptualnym, gdyż w przeciwnym razie ocena zostałaby przeprowadzona tylko częściowo, bez uwzględnienia całościowego wrażenia, które u właściwego kręgu odbiorców wywołują znaki towarowe i oznaczenie. Według TSUE art. 9 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 207/2009 należy interpretować tak, że w celu oceny, czy w przypadku wspólnotowego znaku towarowego istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd w przypadku towarów zawierających jakieś słowo w języku arabskim - w sytuacji gdy krąg odbiorców zna ten język - należy brać pod uwagę znaczenie i wymowę tych słów.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.