Dziennik Gazeta Prawana logo

Niepraworządność może nas zaboleć podwójnie

21 lipca 2019

To miał być bat na polski rząd. Ale niefortunna poprawka może sprawić, że zapłacą także samorządy

Możliwość zawieszenia wypłat unijnych funduszy dla krajów będących na bakier z praworządnością przewiduje projekt rozporządzenia 2018/0136 (COD) przygotowanego przez KE. Parlament Europejski dodał do niego poprawkę mającą chronić beneficjentów unijnych środków, np. firmy, uczelnie, samorządy itp., która nakłada obowiązek dokonania na ich rzecz płatności (do czasu przywrócenia praworządności) przez rząd lub państwo członkowskie. A państwo członkowskie może być rozumiane nie tylko jako rząd i skarb państwa, ale też jako wszystkie instytucje zarządzające funduszami z UE. W takiej sytuacji, w ramach zawieszenia wypłat, nasz rząd mógłby stwierdzić, że z państwowej kasy będą dokonywane płatności tylko wobec tych programów, które zarządzane są centralnie. Za pozostałe niech płacą ich faktyczni zarządcy, czyli samorządy. Poprawka została dodana, aby uwzględnić kraje, których regiony mają silną autonomię, w tym kompetencje legislacyjne, więc prawo przez nie stanowione też może łamać zasady praworządności. W Polsce takich uprawnień nie ma żaden szczebel samorządu. Ale tego rozróżnienia w rozporządzeniu już nie ma. Stąd obawy – także po stronie opozycji, która sama lobbowała za poprawką – że odpowiedzialność za wyrównywanie strat beneficjentom spadnie nie tylko na rząd, ale i lokalne władze.

– Samorządy wojewódzkie nie mają z czego płacić, takie rozwiązanie mogłoby spowodować bankructwo regionów. Obawiam się, że nawet budżet państwa tego nie udźwignie – mówi Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku i szef Unii Metropolii Polskich.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.