Olbrzymią zaletą jest szybkość postępowania
Rozmowa z Michałem Dankowskim, radcą prawnym w Kancelarii Prawniczej Włodzimierz Głowacki sp. k.
Wiemy, że w odpowiedzi na wniosek konsumenta o rozpatrzenie jego sporu z określoną firmą przez stały polubowny sąd konsumencki przy wojewódzkich oddziałach inspekcji handlowych (SPSK) dany przedsiębiorca może albo wyrazić zgodę na to rozwiązanie, albo je zablokować. Którą opcję powinien wybrać?
Zgoda przedsiębiorcy na poddanie sporu z konsumentem pod osąd polubownego sądu konsumenckiego przede wszystkim bardzo korzystnie wpływa na budowanie pozytywnego wizerunku przedsiębiorcy. Jeden niezadowolony konsument, który przekaże swoje negatywne odczucia dotyczące przedsiębiorcy, może spowodować trudną do odbudowania utratę reputacji firmy. Postępowanie przed sądem polubownym jest znacznie mniej sformalizowane i bardziej skierowane na polubowne zakończenie sporu. W rezultacie wyrok kończący postępowanie nie wytwarza u żadnej ze stron poczucia porażki. Ma to istotne znaczenie, ponieważ konsument nawet po niekorzystnym dla siebie rozstrzygnięciu jest pozytywnie nastawiony do przedsiębiorcy.
Czy poza uniknięciem czarnego PR skorzystanie z SPSK niesie ze sobą jakieś korzyści?
Istotną różnicą pomiędzy sądownictwem polubownym i sądownictwem powszechnym są koszty postępowań. W sądzie polubownym strona składająca pozew nie jest zobowiązana do wniesienia opłaty wstępnej, czyli wpisu. Koszty mogą pojawić się jedynie w przypadku, gdy sąd na wniosek strony powoła biegłego, który oceni np., czy zakupiony towar jest wadliwy. W takim przypadku strona żądająca przeprowadzenia ekspertyzy zobowiązana jest wpłacić zaliczkę na pokrycie kosztów. Ostatecznie wszystkie koszty pokrywa strona przegrywająca spór. W razie zawarcia ugody koszty dzielone są na obie strony postępowania.
Olbrzymią zaletą sądów polubownych jest szybkość postępowania. Zgodnie z regulaminem stałych polubownych sądów konsumenckich rozprawa powinna odbyć się w ciągu miesiąca od zainicjowania postępowania. Rozstrzygnięcie zapada natomiast najczęściej na pierwszym lub drugim posiedzeniu. W tak krótkim okresie sądy powszechne najczęściej nie są w stanie wydać np. nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Duży wpływ na szybkość postępowania ma także fakt, że wyrok sądu polubownego jest ostateczny. Stronie niezadowolonej przysługuje jedynie możliwość wniesienia do sądu powszechnego skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego. Skarga zostanie jednak uwzględniona tylko w sytuacji, gdy podczas postępowania doszło do uchybień formalnych lub proceduralnych (np. brak zgody jednej ze stron na poddanie sprawy pod rozstrzygnięcie sądu polubownego czy też niewłaściwy skład sądu).
W tym miejscu warto wskazać, że spory przed sądem powszechnym rzadko kończą się na pierwszej instancji, co oznacza, że ostateczne rozstrzygnięcie następuje po co najmniej rocznej batalii. Szybkość postępowania ma duże znaczenie dla przedsiębiorców, ponieważ uzyskany wyrok - nawet negatywny dla przedsiębiorcy - daje podstawę do kierowania przez przedsiębiorcę roszczeń regresowych do swoich kontrahentów odpowiedzialnych np. za powstanie szkody.
Co w sytuacji odwrotnej? Czy jeśli to przedsiębiorca ma problem z klientem, to również wolno mu skierować sprawę do sądu polubownego?
Podmiotem uprawnionym do złożenia wniosku o rozpatrzenie sporu przez sąd polubowny jest każdy, kto może być stroną takiego postępowania - czyli także przedsiębiorca. Niestety polubowny charakter sądu konsumenckiego, który wskazywany jest jako jedna z zalet takiego sposobu rozstrzygania sporów, stanowi także jego wadę. Zgodnie bowiem z obowiązującymi regułami każda ze stron postępowania musi wyrazić zgodę na poddanie sprawy pod osąd sądu polubownego. Jeżeli więc konsument jej nie wyrazi, sąd polubowny nie będzie uprawniony do rozstrzygnięcia sporu i przedsiębiorcy pozostanie skierowanie sprawy do sądu powszechnego.
W postępowaniu przed tym ostatnim przedsiębiorcy często korzystają z pełnomocników. Czy taką szansę mają przed sądem polubownym?
Oczywiście. Każda ze stron postępowania przed SPSK może wyznaczyć profesjonalnego pełnomocnika w celu reprezentowania jego interesów. Należy jednak wskazać na fakt, że po zakończeniu postępowania żadnej ze stron, nawet wygranej, nie przysługuje zwrot kosztów związanych z działaniem pełnomocnika.
Czy można wskazać sytuacje, w których mocno promowane sądownictwo polubowne nie jest, z perspektywy przedsiębiorcy, najlepszym rozwiązaniem?
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Jedna z wymienionych wcześniej zalet postępowania przed sądem polubownym, czyli szybkość postępowania, może okazać się jego wadą. Niekiedy przedsiębiorcy chcąc zyskać na czasie, nie zgadzają się na rozstrzygnięcie sporu przed sądem polubownym i decydują się na znacznie dłuższe i sformalizowane postępowanie przed sądem powszechnym. Przyjmując taką postawę, trzeba jednak ostatecznie liczyć się z koniecznością pokrycia kosztów postępowania przed sądem powszechnym, które są nieporównywalnie wyższe (tym bardziej, gdy sprawa będzie analizowana przez obie instancje) i mają duży udział w łącznym rozrachunku zysków i strat po przegranym procesie.
A co z sytuacją, gdy przedsiębiorca przewiduje swoją porażkę w danej konfliktowej sytuacji z klientem?
Postępowanie przed sądem polubownym bardzo często kończy się ugodą zawartą pomiędzy stronami, co może stanowić dużą zaletę w sytuacji, gdy przedsiębiorca nie widzi po swojej stronie dużych szans powodzenia, a równocześnie chce zminimalizować koszty sprawy.
Jak dużo prawdy jest w pojawiających się twierdzeniach, że sądy polubowne są nastawione prokonsumencko?
Zgodnie z regulaminem SPSK w sprawie bierze udział superarbiter oraz dwóch arbitrów. Jeden wyznaczony jest z listy stworzonej przez organizacje reprezentujące konsumentów, a drugi z listy wyznaczonej przez organizacje reprezentujące przedsiębiorców. Taki układ zapewnia, że spory rozstrzygane są obiektywnie. Ze statystyk prezentowanych przez stałe polubowne sądy konsumenckie wynika, że nieznaczna większość spraw rozstrzygana jest na korzyść konsumentów. Taka sytuacja wynika przede wszystkim z niestaranności przedsiębiorcy w ocenie zgłaszanej reklamacji. Dopiero w obliczu niezależnego arbitra konsument, jak i przedsiębiorca bardziej wnikliwie analizują swoje dotychczasowe stanowisko, co w rezultacie prowadzi do ugodowego zakończenia sporu.
@RY1@i02/2012/240/i02.2012.240.21500050b.805.jpg@RY2@
materiały prasowe
Michał Dankowski, radca prawny w Kancelarii Prawniczej Włodzimierz Głowacki sp. k.
Rozmawiał Piotr Pieńkosz
WZÓR
Wniosek o rozpatrzenie sporu przez polubowny sąd konsumencki
miejscowość, dn. .....................
Stały Polubowny Sąd Konsumencki przy Wojewódzkim Inspektorze Inspekcji Handlowej
w ............................................................................................................
(wskazanie wojewódzkiego inspektora inspekcji handlowej)
Powód:
............................................
(nazwa przedsiębiorcy)
......................................................................................................
(siedziba przedsiębiorcy, ew. telefon i adres mejlowy)
Pozwany:
.........................................................
(imię i nazwisko konsumenta)
.......................................................................................................................
(adres zamieszkania konsumenta, ew. telefon i adres mejlowy)
Wartość przedmiotu sporu ...... zł
W imieniu własnym wnoszę o ...................................................................................................................................
.............................................................................................................................................................................................
(wskazujemy przedmiot sporu, jego okoliczności faktyczne, uzasadniamy składany wniosek)
Załączniki: ........................................................................................................................................................................
(wymieniamy dokumenty załączane do pozwu, a stanowiące na przykład potwierdzenie naszych wyjaśnień)
Wyrażam zgodę na rozpatrzenie sprawy przed stałym polubownym sądem konsumenckim i akceptuję regulamin działania sądu.
..............................
(podpis przedsiębiorcy)
WZÓR
Zapis na sąd polubowny (wyrażenie zgody na bycie stroną postępowania)
miejscowość, dn. .....................
Niniejszym wyrażamy zgodę na oddanie pod rozstrzygnięcie Stałego Polubownego Sądu Konsumenckiego przy Wojewódzkim Inspektorze Inspekcji Handlowej w............ sporu pomiędzy:
............................................................................................. - jako powodem
........................................................................................... - jako pozwanym
wynikającym z ................................................................................................................................................................
(wskazanie umowy)
1. Spór rozstrzygnie Stały Polubowny Sąd Konsumencki przy Wojewódzkim Inspektorze Inspekcji Handlowej w .....................................................................................
2. Stały Polubowny Sąd Konsumencki w ............... działa na podstawie umowy o zorganizowaniu sądu, ustawy z 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 151, poz. 1219 z późn. zm.), rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 25 września 2001 r. w sprawie określenia regulaminu organizacji i działania stałych polubownych sądów konsumenckich (Dz.U. z 2001 r., nr 113, poz. 1214).
Treść regulaminu jest stronom znana.
Zapis sporządzono w jednym egzemplarzu, załączonym do akt sprawy.
................................. .................................
(podpis przedsiębiorcy jako powoda) (podpis konsumenta jako pozwanego)
opinia eksperta
Arbitraż wkrótce w internecie
@RY1@i02/2012/240/i02.2012.240.21500050b.806.jpg@RY2@
Piotr Stańczak, dyrektor Europejskiego Centrum Konsumenckiego
Od listopada 2011 roku Komisja Europejska prowadzi prace legislacyjne nad pakietem regulacji dotyczących alternative dispute resolution (ADR, z ang. alternatywne metody rozstrzygania sporów), złożonym z dyrektywy w sprawie wykorzystania ADR w sporach konsumenckich oraz rozporządzenia w sprawie platformy online dispute resolution (ODR) dla tych sporów. Ta dwuczłonowa inicjatywa ma utworzyć system złożony z ciał ADR ujednoliconych jakościowo, oparty na platformie IT, koordynującej polubowne rozstrzyganie sporów konsumenckich za pośrednictwem internetu pomiędzy podmiotami z państw członkowskich Unii Europejskiej. Inicjatywa jest próbą odpowiedzi na bariery w rozwoju przepływu towarów i usług oraz na kryzys gospodarczy w krajach obszaru zwanego jednolitym rynkiem. Opracowanie pakietu legislacyjnego w sprawie ADR i ODR do końca 2012 roku jest częścią programu "Strategia Europa 2020" prowadzonego w ramach dążenia do "wznowienia jednolitego rynku". Prace są obecnie na etapie uzgodnień pomiędzy Radą Unii Europejskiej, Parlamentem Europejskim i Komisją Europejską - i akty powinny być przyjęte planowo. Istnieje jednak nadal kilka kwestii spornych - chociażby sprawa udziału centrów w sieci Europejskich Centrów Konsumenckich (ECC-Net) w systemie ODR, rozpatrywanie spraw na wniosek przedsiębiorcy czy rozszerzenie zastosowania regulacji na spory z umów krajowych. Według powoływanych przez Komisję Europejską badań 59 proc. przedsiębiorstw uznało, że istotną przeszkodą powstrzymującą je przed prowadzeniem sprzedaży transgranicznej są potencjalnie wyższe koszty rozpatrywania skarg i sporów w porównaniu z krajowymi. Dlatego firmy potrzebują mechanizmu zabezpieczającego ich rozwój - inicjatywa ADR/ODR wyręcza ich w tym, dając instrumenty firmom z jednego kraju do polubownego załatwiania sporów z klientem z innego państwa wspólnoty. Z drugiej strony przedsiębiorcy, którzy wcześniej uruchomili swoje własne mechanizmy, mogą być nieufni wobec nowych rozwiązań - ich interesy powinny być także dostrzeżone.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu