Nie zawsze trzeba precyzyjnie udowodnić wysokość żądania
Nawet jeśli pracownik w pozwie o zapłatę za nadgodziny nie poda kwoty świadczenia, może wygrać sprawę. Sąd ustali wtedy odpowiednią sumę
Wygranie sprawy przez pracownika o zapłatę wymaga zwykle wykazania co do złotówki, iż dane świadczenie od pracodawcy mu się należało. Jednak zatrudniający, uchylający się od prowadzenia w sposób prawidłowy ewidencji czasu pracy, nie może na to liczyć. Zatrudniony, który wystąpi z pozwem o wynagrodzenie za nadgodziny, ma bowiem w takiej sytuacji szanse wygrać całą żądaną kwotę, nawet jeśli nie wykaże w sposób precyzyjny wysokości dochodzonego roszczenia. Z pomocą przychodzi mu w takiej sytuacji art. 322 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, dalej: k.p.c. Pozwala on sądowi na rozstrzygnięcie spraw, w których ścisłe udowodnienie wysokości żądania (przy niewątpliwej jego słuszności co do zasady) jest niemożliwe lub nader utrudnione.
Szybkie zasądzenie
W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości to, że stosowanie tego przepisu jest dopuszczalne w sprawach o dochód (przysługujący pracownikowi od pracodawcy), w których preferowane jest szybkie ich rozstrzygnięcie. Przyjmuje się bowiem, że ważniejsze może okazać się w miarę szybkie zasądzenie na rzecz zatrudnionego choćby części dochodzonej przez niego z tego tytułu należności kosztem drobiazgowego ustalania jej rzeczywistej wysokości, co ostatecznie może się okazać i tak niemożliwe, np. z powodu braku rzetelnej ewidencji czasu pracy albo w ogóle zaniechania przez pracodawcę prowadzenia takiej ewidencji.
Okoliczności sprawy
Brak możliwości ścisłego udowodnienia wysokości żądania lub nadmierne trudności w udowodnieniu tej wysokości uprawniają i zarazem zobowiązują sąd do zasądzenia odpowiedniej sumy według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy (por. wyrok SN z 5 czerwca 2007 r., sygn. akt I PK 61/07, OSNP 2008, nr 15-16, poz. 214). Skorzystanie z tego uprawnienia nie oznacza jednak całkowitej dowolności przy ustalaniu wysokości należnego wynagrodzenia za nadgodziny. Za naruszenie art. 322 k.p.c. można uznać nie tylko jego niezastosowanie i całkowite oddalenie powództwa przy jednoczesnym ustaleniu, że zasada została udowodniona, a jedynie brak jest dostatecznych dowodów na wysokość żądania, ale także jego błędne zastosowanie polegające na arbitralnym ustaleniu wysokości "odpowiedniej sumy", bez rozważenia wszystkich okoliczności sprawy. Ustalenie wysokości roszczenia nastąpić powinno na podstawie własnej oceny sądu opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu wiarygodności twierdzeń stron i wszystkich dowodów, (np. z zeznań świadków, opisujących rozmiar pracy świadczonej w nadgodzinach czy dokumentów w sposób bezpośredni lub pośredni potwierdzających taką pracę). Jedyną linię obrony odwołującego się pracodawcy, w sytuacji gdy popełniał błędy przy prowadzeniu ewidencji czasu pracy, a roszczenie było wiarygodne, co do zasady może stanowić to, że ocena sądu w zakresie ustalenia zasądzonej kwoty wykazuje cechy dowolności lub arbitralności.
Pracodawcy w tego typu sprawach nie mogą też liczyć na to, że niemożność ścisłego udowodnienia wysokości roszczenia pozwoli im zawsze wygrać sprawę chociażby w części. Zasądzona na podstawie art. 322 k.p.c. "odpowiednia suma" może bowiem odpowiadać w całości wysokości dochodzonej przez powoda należności, może być też mniejsza. Z art. 322 k.p.c. nie wynika bowiem w żaden sposób konieczność zredukowania przez sąd w każdym procesie wysokości należności dochodzonej przez powoda. Jeżeli sąd uzna w oparciu o wszechstronną i wnikliwą analizę zgromadzonego materiału dowodowego, że kwota ta jest najbliższa rzeczywistej wysokości dochodzonego roszczenia, choć nie może zostać ściśle udowodniona ("co do złotówki") ze względu na brak rzetelnej ewidencji czasu pracy albo w ogóle zaniechanie przez pracodawcę prowadzenia takiej ewidencji, to może z uwzględnieniem treści art. 322 k.p.c. kwotę tę zasądzić (por. uzasadnienie wyroku SN z 19 lutego 2010 r., sygn. akt II PK 217/09, LEX nr 584743).
Ważne
Artykuł 322 k.p.c. nie zwalnia sądu z obowiązku zebrania i wykorzystania całości materiału dowodowego. To nie jest przepis pozwalający zasądzić odpowiednią kwotę "po uważaniu" sądu
@RY1@i02/2013/084/i02.2013.084.21700030c.803.jpg@RY2@
Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu
Rafał Krawczyk
sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu
Podstawa prawna
Art. 322 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu