Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie zawsze trzeba precyzyjnie udowodnić wysokość żądania

30 kwietnia 2013

Nawet jeśli pracownik w pozwie o zapłatę za nadgodziny nie poda kwoty świadczenia, może wygrać sprawę. Sąd ustali wtedy odpowiednią sumę

Wygranie sprawy przez pracownika o zapłatę wymaga zwykle wykazania co do złotówki, iż dane świadczenie od pracodawcy mu się należało. Jednak zatrudniający, uchylający się od prowadzenia w sposób prawidłowy ewidencji czasu pracy, nie może na to liczyć. Zatrudniony, który wystąpi z pozwem o wynagrodzenie za nadgodziny, ma bowiem w takiej sytuacji szanse wygrać całą żądaną kwotę, nawet jeśli nie wykaże w sposób precyzyjny wysokości dochodzonego roszczenia. Z pomocą przychodzi mu w takiej sytuacji art. 322 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, dalej: k.p.c. Pozwala on sądowi na rozstrzygnięcie spraw, w których ścisłe udowodnienie wysokości żądania (przy niewątpliwej jego słuszności co do zasady) jest niemożliwe lub nader utrudnione.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.