Następca prawny spółki może domagać się zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych
Naruszono renomę spółki komandytowej, której byłem wspólnikiem. Zostało więc wytoczone powództwo o ochronę tego dobra osobistego spółki i zapłatę na jej rzecz zadośćuczynienia. W toku procesu została ona jednak przejęta przez inną spółkę (spółkę akcyjną, której jestem członkiem zarządu) i to właśnie ta następczyni przejęła rolę powódki. Czy następca prawny spółki komandytowej, która została zlikwidowana, może domagać się zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych?
Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.
Ten zaś, czyje dobro osobiste zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać jego zaniechania, chyba że nie jest ono bezprawne. Natomiast w razie dokonanego naruszenia dopuszczalne jest także żądanie, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, a w szczególności, żeby złożyła oświadczenie o odpowiedniej treści i w stosownej formie. Nie jest wykluczone również domaganie się zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Z kolei gdy wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia (po wykazaniu winy, wysokości szkody i normalnego związku przyczynowego między szkodą a zdarzeniem). Nie uchybia to uprawnieniom przewidzianym w innych niż kodeks cywilny przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.