Omyłkowo zwrócone wadium przedsiębiorca musi czasem oddać
Wygrałem przetarg na zakup nieruchomości, chcę jednak odstąpić od transakcji. Wcześniej wpłaciłem wadium w wysokości 20 tys. zł, które gmina mi omyłkowo zwróciła. Teraz złożyła pozew o ponowną zapłatę tej kwoty, argumentując, że szybki zwrot wadium wynikał z wewnętrznych procedur obowiązujących w urzędzie. Czy sąd może zasądzić wadium dla gminy?
Jak wynika z art. 410 par. 2 kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) świadczenie jest nienależne, jeżeli:
- ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył;
- podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty;
- czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
Z kolei, jak podkreślono w wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z 15 maja 2018 r. (sygn. akt II C 1293/17), świadczenie nienależne jest jedną z form bezpodstawnego wzbogacenia.
W opisywanej sytuacji przyjąć można, że gmina zwróciła wadium przedsiębiorcy, nie będąc do tego zobowiązana. Miało być ono zaliczone na poczet ceny zakupu nieruchomości, która to transakcja nie doszła do skutku. Gdyby nie zostało zwrócone, przepadłoby na rzecz gminy. W tym przypadku znaczenie ma również art. 411 k.c., bo wymienia okoliczności, w których nie można żądać zwrotu spełnionego świadczenia. I tak, zgodnie z pkt 1 nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający je wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że jego spełnienie nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Ten przepis może mieć tu znaczenie, ponieważ w gminie obowiązywały zapewne wewnętrzne regulacje dotyczące rozliczeń pieniężnych, w tym z tytułu wadium przetargowych, obligujące do szybkich zwrotów na rzecz oferentów. Skoro tak, to pracownik urzędu działał niejako pod presją czasu, co można uznać za przejaw uniknięcia przymusu, o którym mowa w art. 411 pkt 1 k.c. W orzecznictwie sądowym akcentuje się przy tym, że pojęcie przymusu należy rozumieć szeroko jako działanie pod naciskiem okoliczności natury zarówno faktycznej, jak i prawnej (por. np. wyrok SO w Warszawie z 27 sierpnia 2018 r., sygn. akt XXV C 342/17, wyrok Sądu Rejonowego w Zgierzu z 4 stycznia 2019 r., sygn. akt I C 1948/18). W konsekwencji uznać można, że gmina (jej pracownik) spełnił świadczenie (zwrócił omyłkowo wadium) w celu uniknięcia przymusu, bo w innym przypadku stanowiłoby to naruszenie wewnętrznych procedur.
Warto także odnotować stanowisko Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu zawarte w wyroku z 12 lipca 2013 r., sygn. akt I C 234/13, w którym sąd uznał za zasadne roszczenie gminy o zwrot od przedsiębiorcy omyłkowo przekazanego mu wadium. W sprawie tej niedoszły kupujący również uchylał się od zawarcia umowy z gminą, uznając, że zwrot wadium (nawet omyłkowy) pozwala mu na jednostronne odstąpienie od transakcji, co było założeniem błędnym.
Argumenty te pozwalają przyjąć, że z dużym prawdopodobieństwem roszczenie gminy jest prawnie uzasadnione. Przedsiębiorca powinien liczyć się z obowiązkiem ponownej zapłaty równowartości wadium, które już raz gmina mu zwróciła. Skoro bowiem umowa sprzedaży nieruchomości nie doszła do skutku, wadium powinno przypaść gminie. W tej sytuacji pewnym rozwiązaniem może być negocjowanie z gminą warunków zwrotu środków, o ile przedsiębiorca nie jest w stanie ich zwrócić jednorazowo. W przeciwnym razie narazi się nie tylko na postępowanie sądowe, lecz także na dodatkowe koszty. ©℗
Podstawa prawna
Art. 410 par. 2, art. 411 pkt 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. ‒ Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1025 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu