Kodeks nie zabrania kar za niepłacenie podwykonawcom
Zamawiający może zastrzec karę umowną od wykonawcy za nieterminowe rozliczenie się z podwykonawcami – stwierdziła Izba Cywilna SN w uchwale.
Pytanie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu przez Sąd Okręgowy w Białymstoku dotyczyło tego, czy w umowie o roboty budowlane można zastrzec karę umowną za brak zapłaty lub nieterminową zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcom. Wątpliwość wynikała stąd, że choć prawo zamówień publicznych (w brzmieniu z momentu zaistnienia sporu; dalej: ustawa p.z.p.) wprost przewidywało taką możliwość, to art. 483 par. 1 kodeksu cywilnego stanowi, że kara umowna może dotyczyć tylko świadczenia niepieniężnego.
Zagadnienie prawne powstało na kanwie sporu między zamawiającym a wykonawcą, który nie uregulował należności wobec podwykonawcy w wysokości ponad 11 tys. zł. Finalnie kwotę tę zapłacił sam zamawiający – Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Sejnach. Następnie zażądał od wykonawcy nie tylko zwrotu tej sumy, ale także kary za opóźnienie w płatności. Umowa o roboty budowlane przewidywała bowiem karę umowną w wysokości 0,5 proc. należnego podwykonawcy wynagrodzenia za każdy dzień opóźnienia. Ponieważ wyniosło ono aż 538 dni, kara za opóźnienie przerosła wartość zaległości niemal trzykrotnie – wynosiła ponad 31 tys. zł. Łącznie więc zamawiający pozwał wykonawcę o kwotę prawie 43 tys. zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.