Dziennik Gazeta Prawana logo

Odcięcie prądu jest wywieraniem przymusu

24 czerwca 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Pojęcie przymusu w rozumieniu art. 411 pkt 1 kodeksu cywilnego nie może być ograniczane wyłącznie do egzekucji świadczenia. Obejmuje ono wszelkie sytuacje, gdy dłużnik spełnia świadczenie w celu uniknięcia negatywnych konsekwencji na różnych płaszczyznach. Gdy więc płaci nienależne jego zdaniem operatorowi energetycznemu pieniądze, gdyż ten odciął energię elektryczną w zimie, może żądać ich zwrotu. To clou wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie, który jest już prawomocny.

Sprawa zaczęła się w 2013 r. Operator energetyczny zaczął kierować do klienta kolejne wezwania do zapłaty, wskazując niedopłatę na koncie. W styczniu 2018 r. rzekome zadłużenie wynosiło 9500 zł. Sęk w tym, że klient nie zgadzał się z informacjami o długu, a operator nie potrafił wykazać, z czego on wynika. 23 stycznia 2018 r. firma zaprzestała dostawy energii elektrycznej do domu klienta. Ten ostatni utracił więc w zimie dostęp m.in. do oświetlenia i ogrzewania oraz nie mógł korzystać z urządzeń elektrycznych. Mężczyzna szybko zapłacił żądaną przez przedsiębiorcę kwotę, by odzyskać dostęp do energii. Tak też się stało. Po uregulowaniu długu pracownicy operatora podłączyli ponownie mieszkanie klienta.

Mężczyzna postanowił wnieść powództwo do sądu. Zażądał zwrócenia mu 9500 zł. Przekonywał, że dług był wyimaginowany, operator energetyczny nie potrafił wyjaśnić, z czego on wynika, a wpłaty dokonał wskutek przymusu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.